Role i niedole płci w korporacji. Kobiety są dyskryminowane?

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2015 16:27
- Dysproporcja między zarobkami kobiet i mężczyzn zwiększa się proporcjonalnie do zajmowanego stanowiska i stażu pracy. Na "niskich" stanowiskach wynagrodzenie jest podobne - tłumaczyła adwokat Eliza Kuna.
Audio
  • O swoich problemach z przełożonymi opowiadają Anna i Katarzyna (Się mówi/Czwórka)
  • Eliza Kuna i dr Jacek Zakrzewski dyskutują o dyskryminacji kobiet na polskim rynku pracy (Się mówi/Czwórka)
W pracy liczy się nie tylko wiedza
W pracy liczy się nie tylko wiedzaFoto: Glowimages/East News

Innego zdania jest psycholog dr Jacek Zakrzewski. - Pracodawca chce kupić dobre kompetencje i za nie płaci. Jaki miałby interes w odrzucaniu dobrego pracownika, bo jest innej płci? - pyta retorycznie ekspert, ale przyznaje, że istnieją zawody, m.in. te wymagające wytrzymałości fizycznej i siły, w których wciąż działają stereotypy, a kobiety nie są traktowane na równi z mężczyznami.

Goście Piotra Firana tłumaczyli, jakie możliwości dochodzenia swoich praw mają ludzie, którzy czują się dyskryminowani. W programie wysłuchaliśmy również m.in. historii 29-letniej Ani, która padła ofiarą niewybrednych żartów swojego szefa, a także 39-letniej Katarzyny, która poczuła się zmuszona do wzięcia rocznego urlopu macierzyńskiego.

***

Tytuł audycji: Się mówi

Prowadzi: Piotr Firan

Goście: Eliza Kuna (adwokat), dr Jacek Zakrzewski (psycholog, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej)

Data emisji: 14.07.2015

Godzina emisji: 14.00

kd/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czy w Polsce jest szansa na pracę bez protekcji?

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2015 15:59
- Obecnie idziemy w kierunku polecania pracowników - mówiła w Czwórce specjalistka HR. Gdzie przebiega cienka granica miedzy polecaniem a protekcją?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Młodzi Polacy. Na garnuszku rodziców zamiast do pracy

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2015 08:30
Polska młodzież późno zaczyna zawodową karierę. Do pracy idziemy średnio 2 lata później niż pozostali mieszkańcy Europy Zachodniej.
rozwiń zwiń