Jak żyć po stracie? "To nieprawda, że czas leczy rany"

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2014 09:00
W życiu ciągle coś tracimy: czas, pieniądze, czasem miłość. Choć na naszej drodze pojawiają się wciąż nowi ludzi i nowe wyzwania, niektórych strat nie da się już nadrobić. Jak pogodzić się z tym i żyć dalej? - Każda niemal opowieść o stracie jest jednocześnie opowieścią o lęku i bezradności - mówi psychoterapeutka Anna Dodziuk.
Audio
  • Jak radzić sobie ze stratą i poczuciem osierocenia? - rozmowa z psychoterapeutką Anną Dodziuk (Czwórka/Tryb głośnomówiący)
Odsuwanie od siebie uczuć i czekanie, aż miną nie pomoże nam powrócić do życia po dotkliwej stracie
Odsuwanie od siebie uczuć i czekanie, aż miną nie pomoże nam powrócić do życia po dotkliwej stracieFoto: Glow Images/East News

Jak przyznaje psychoterapeutka Anna Dodziuk, strata jest elementem życia, którego nie da się wykluczyć, albo pominąć. I to zarówno przypadku osób dojrzałych, z dużym bagażem doświadczeń, jak i młodych ludzi, którzy dopiero wkraczają w świadome życie. W sondzie przygotowanej przez reporterów Czwórki młodzi słuchacze wymieniali, co w życiu utracili: miłość, czas, wielu dobrych ludzi, zapał do pracy i motywację. Dlatego, zdaniem Dodziuk, nie jest prawdą, że młodzi ludzie przeżyli mniej i mają za sobą doświadczenia mniej dotkliwe niż ci starsi. Przykładem, który wstrząsa światem młodego człowieka, jest pierwszy zawód miłosny. - To tragedia, która stawia pod znakiem zapytania część życia, to także jedna z najczęściej pojawiających się przyczyn prób samobójczych! - mówi gość Czwórki. - To strata czasem nawet bardziej dotkliwa niż śmierć kogoś, kogo znaliśmy i lubiliśmy, bo zawiera w sobie element odrzucenia. Po obu tego typu stratach pozostaje poczucie osierocenia.

Czytaj taskże: Depresja - choroba, z którą wciąż boimy się zmierzyć <<<

Jednym ze sposobów na radzenie sobie w życiu po stracie jest możliwość rozmowy z bliskimi, dzielenia się swoją troską. Tymczasem to nie jest proste. - Wszyscy mamy kłopoty z dzieleniem się rzeczami, które są bolesne, bo w momencie, kiedy dotkniemy problemu, przywołamy go z zakamarków pamięci, najczęściej następuje eksplozja, którą ciężko jest kontrolować - opowiada Dodziuk. - Z drugiej strony ludzie, z którymi moglibyśmy rozmawiać, też nie wiedzą, jak się zachować. Bo, gdy zdarzy się w życiu coś radosnego - mamy przygotowany zestaw zachowań: kupienie kwiatów, wysłanie smsa z gratulacjami. W przypadku tragedii nie ma takich utartych schematów. Nie wiemy, jak opowiedzieć o problemie, jakich słów użyć.

Dlaczego po stracie warto przeżywać żałobę, a "rzucenie się w wir pracy” jest jednym z najgorszych sposobów radzenia sobie z nią? - Płacz, smutek, przeżywanie uczuć powoduje, że one w człowieku nie zostają - mówi Dodziuk. - To, że "czas leczy rany" jest jednym z najbardziej mylnych przekonań. W człowieku takie rzeczy zostają, a potem przy następnej stracie, nawet gdy nie jest ona dotkliwa, uruchamiają się bardzo silne emocje - mówi Dodziuk.

Zapraszamy do wysłuchania nagrania całej rozmowy z Anną Dodziuk z audycji "Tryb głośnomówiący".

(kd/mc)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Chory psychicznie jest niebezpieczny? "Polskie stereotypy są krzywdzące"

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2014 12:15
Co czwarty z nas miał, ma, albo będzie miał kłopoty ze zdrowiem psychicznym - wynika z różnych badań. To sporo. Tak dużo, że osoby leczące się u psychiatrów nie powinny wzbudzać wyjątkowych emocji. Tymczasem wciąż trudno mówić o tym, że stosunek Polaków do ludzi z problemami psychicznymi jest "normalny".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak budować poczucie własnej wartości? "Najpierw poznaj siebie"

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2014 13:00
- Najbardziej zmagają się z wahaniami nastrojów ludzie młodzi, bo jeszcze sami siebie nie znają i nie wiedzą, na ile ich stać - przekonuje Michał Czernuszczyk z Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Masz sekrety? To może negatywnie odbić się na twoim zdrowiu

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2014 10:00
- Tajemnica tajemnicy nie jest równa. Są takie, które mogą powodować problemy u osób, które są skryte i nie zwierzają się innym - uważa dr Anna Gabińska. - Jeśli coś ukrywamy, marnujemy na to dodatkową energię i żyjemy w ciągłym stresie, że prawda wyjdzie na jaw.
rozwiń zwiń