Pilates dla facetów. "Dbaj o ciało tak, jak codziennie dbasz o samochód"

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2026 09:39
Na zajęcia z pilatesu trafiają faceci przyzwyczajeni do siłowni, biegania i ciężarów, a na macie szybko okazuje się, że sama siła nie wystarcza. - Mężczyźni widzą, że pilates służy kobietom, dlatego zaczynają treningi. I nagle okazuje się, że to doskonałe doświadczenie - opowiadali Edyta Morwińska i Krzysztof Okrasa, instruktorzy pilatesu i promotorzy tej dyscypliny dla mężczyzn. 
Męski treningZdjęcie ilustracyjne
Męski trening/Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com

Pilates coraz częściej przestaje być treningiem kojarzonym wyłącznie z zajęciami dla kobiet.  Jednak mobilność, stabilizacja i kontrola ruchu mogą być także dla mężczyzn sporym wyzwaniem. - Pilaes to sztuka obsługi ciała. Maszyny są tu tylko po to, by wyedukować człowieka, by każdy kto ćwiczy wiedział, jak używać mięśni i jak dochodzić do sprawności - mówiła trenerka Edyta Morwińska. A jak uzupełniał Krzysztof Okrasa, instruktor, prowadzący zajęcia z pilatesu dla mężczyzn, te ćwiczenia są jak działania mechanika samochodowego dla aut. - Jako faceci o swoje auta przecież dbamy, jeździmy regularnie na przeglądy i serwis, dlaczego o ciało nie zawsze? - mówił gość Czwórki.

Edyta Morwińska i Krzysztof Okrasa w Czwórce - posłuchaj nagrania rozmowy 

Na rozpoczęcie swojej przygody z tym sportem nigdy nie jest za późno. - Jako dziecko nie lubiłam zajęć sportowych, kojarzyły mi się z dużym zmęczeniem. Dopiero jako dorosła kobieta i matka zorientowałam się, że mam bardzo duże deficyty, jeśli chodzi o aktywność fizyczną - tłumaczyła Edyta Morwińska. - Zaczęłam od fizjoterapii, a potem znalazłam pilates, czyli dyscyplinę, która dała mi siłę i sprawność mimo upływu czasu.

Goście Czwórki przekonują, że "pilates dla facetów” to nie tylko chwilowy trend, a po prostu kolejny krok w bardziej świadomą pracę z ciałem. - Sam jestem po operacji kręgosłupa - wspominał Krzysztof Okrasa. - Zacząłem więc pilates i szybko się okazało, że w rzeczywistości to wygląda zupełnie inaczej niż się spodziewałem. Na siłowni możesz wyciskać ogromne ciężary, a na treningu nie jesteś w stanie udźwignąć własnego ciała - opowiadał gość Czwórki. 

Zobacz także:

Czym się różnią zajęcia dla kobiet i mężczyzn? - Ćwiczenia są te same, ale atmosfera jest inna. Inaczej formujemy polecenia, używamy innych słów - wyliczał Krzysztof Okrasa. Jak zaznaczali goście Czwórki, trening pilatesu jest bardzo funkcjonalny. - To, czego nauczymy się na zajęciach można przełożyć potem na poprawę jakości codziennego funkcjonowania. - Nie bolą nas plecy, inaczej się poruszamy. To subtelne różnice, inaczej się funkcjonuje: inaczej chodzisz, inaczej czujesz ciało i masz w nim mniej bólu, budzisz się rano z inną energią. Po dziesięciu zajęciach poczujesz różnice, po dwudziestu ją zobaczysz, a po trzydziestu będziesz mieć zupełnie nowe ciało. To warto liczyć, bo to prawda - podkreślili eksperci. 

***

Tytuł audycji: Rozgrzewka

Prowadzi: Michał Piwowarek

Goście: Edyta Morwińska (instruktorka pilatesu i założycielka studia w Grodzisku Mazowieckim) i Krzysztof Okrasa (instruktor, prowadzący zajęcia z pilatesu dla mężczyzn)

Data emisji: 05.10.2026

Godzina emisja: 07.00

kd

Czytaj także

Czy sport zaczyna się od stóp? Dlaczego ignorujemy fundament całego ciała

Ostatnia aktualizacja: 16.06.2026 11:50
- Jednym z najlepszych sprzętów fizjoterapeutycznych jest dostępny w każdym domu... kij od mopa. Połóżmy go na ziemi, stańmy na nim obiema stopami, obracajmy biodra. To da nam intensywne bodźce, ale dzięki temu dokrwimy tkanki i "ruszymy' nasze stopy - mówiła Aleksandra Kłak-Dziemian, osteopatka i fizjoterapeutka sportowa. 
rozwiń zwiń