Ptakova "Suma wszystkich dźwięków" - "naturalność" to słowo klucz do tego albumu

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2020 14:20
Życiowe historie, optymistyczny klimat, naturalność - to coś co odnajdziemy na debiutanckiej płycie Ptakovej, artystka kazała nam długo czekać na ten album, ale zabiera nas w wyśmienitą podróż. 
Ptakova
PtakovaFoto: Martyna Ogonek/Czwórka

julia pietrucha portal 1200.jpg
Julia Pietrucha i "Folk it! Tour", czyli folknomadzi z nieprawdziwego życia

- Wydanie płyty to było dla mnie stresującym momentem. Ponad rok ją tworzyliśmy z moim producentem Markiem Dziedzicem i Jackiem Szymkiewiczem, który pomagał mi z tekstami - przyznaje Ptakova. - Wraz z wydaniem albumu zeszła ze mnie lawina emocji. Cały czas się z tego otrząsam, ale to bardzo przyjemny moment. Mogę już się zastanawiać nad kolejnymi rzeczami - dodaje. 


Posłuchaj
12:46 czwóka stacja kultura 30.11.2020 ptakova.mp3 O swojej debiutanckiej płycie "Suma wszystkich dźwięków" opowiada Ptakova (Stacja Kultura/Czwórka)

 

Cieszę się bardzo, że miałam możliwość dopiero teraz wypuścić tę płytę, bo dzięki temu jest taka, jaka chciałam żeby była Ptakova

- Nazywam tę płytę pamiętnikiem i jest to swego rodzaju oczyszczenie, jakaś część mnie - zdradza artystka. - Teraz wkraczam w nowy życiowy etap.

Ptakova - Labirynty (Official Video)/Ptakova

Ta płyta to 13 historii. Każdy utwór to zapis osobistych emocji, różnych przeżyć, myśli, przemyśleń artystki. - Opowiadam o bardzo różnych rzeczach: jak dobrze jest zrzucić złe emocje, odpuszczać, jak wiele wojen muszę toczyć sama ze sobą, jak miłość otwiera nas na życie, jak miłość potrafi nas zaskoczyć, o tym, że słowa i masa nagłówków zalewają nam głowy, o problemach psychicznych, ale też o obserwacji świata, relacjach międzyludzkich - wymienia Ptakova. - To rzeczy, których dotykałam, doświadczałam - dodaje. 


Król-serial
Emilia Czartoryska - specjalistka od przenoszenia aktorów w czasie


- Ja chciałam, żeby ta płyta była naturalna i pokazała słuchaczom mnie taką, jaka jestem - podkreśla gość Kasi Dydo. - Nie było na ten album specjalnej filozofii i taktyki. Chciałam żeby ten debiut pokazał mnie, chciałam być naturalna i chyba się udało - dodaje. 

Przed podjęciem pracy nad płytą Natalia Ptak szukała doświadczonego producenta. Chciała pracować z kimś, kto pozwoli jej okiełznać jej szaloną głowę. W tej roli odnalazł się Marek Dziedzic. On, wraz z Jackiem Szymkiewiczem wspierali artystkę swym doświadczeniem. 

Ptakova przyznaje się także do współpracy z art coachem. Magdalena Chołyst pokazała jej pracować, jak współpracować z wytwórnią, a także jak mówić "nie".


Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez PTAKOVA (@ptakova)

***

Tytuł audycji: Stacja Kultura

Prowadzi: Kasia Dydo

Gość: Ptakova 

Data emisji: 29.11.2020

Godzina emisji: 10.

pj


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Coals - polska wizytówka za granicą

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2020 13:25
Duet Katarzyny Kowalczyk i Łukasza Rozmysłowskiego powraca z drugą płytą długogrającą. Znów wyjadą z nią za granicę.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jedynego koncertu Męskiego Grania będzie można słuchać też na kasecie

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2020 17:31
- Większość moich bliskich znajomych żyje zwykle w wirze koncertowym. A w pandemii nagle nie ma nic - mówi Daria Zawiałow. - Myślę, że miło, że jest taki koncertowy promyczek w postaci płyty "Męskiego Grania 2020".  Taki akcent, który może poprawić komuś nastrój - dodaje. 
rozwiń zwiń