"Chez geek" – gra imprezowa

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2012 16:35
- W "Chez geek" może grać od dwóch do pięciu osób – Najlepiej bawić się z przyjaciółmi gdzieś poza domem – mówi Patrycjusz Tomaszewski, który testował grę.
Audio

W grę można grać także zespołowo, czyli nawet w kilkunastoosobowej grupie. Uczestnicy powinni mieć jednak ukończone 18 lat, bo w tej grze handluje się także…. używkami. – Gra opowiada o tym, co robimy po godzinach, żeby się zrelaksować, wyluzować, naładować baterie - wyjaśnia Piotr Burzykowski z wydawnictwa Locworks.

Tymczasem w grze wszystko toczy się, jak w życiu. Wracasz do domu, a w mieszkaniu czeka na ciebie mnóstwo zajęć: ktoś dzwoni, goście przychodzą, zwierzęta są głodne. - Dzielimy tu swoją przestrzeń z innymi ludźmi. Może to być akademik, albo wynajmowane mieszkanie. Chodzi o to, że inni lokatorzy nam przeszkadzają w naszych próbach wyluzowania się. To działa tak, jak w życiu codziennym, gdy musimy czasem zgadzać się na różne kompromisy.

Źr.
Źr. Czwórka


-
Ta gra jest dla wszystkich, którzy lubią usiąść na przykład w barze i zagrać w coś, co będzie bardzo zabawne – opowiada Błażej Kubacki z portalu Grybezprądu.pl. – Żarty z języka angielskiego zostały tu kapitalnie przetłumaczone na język polski. Gdy sam w to grałem, zawsze było mnóstwo śmiechu.

Więcej na temat gry "Chez geek" dowiesz się, słuchając całego nagrania "RozGRYwki", bądź oglądając je po kliknięciu w ikonkę filmu.

(kd)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Qwirkle" – zabawa w układanie

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2012 20:58
W tej planszówce potrzebna jest strategia, ale i szczęście. Gracze dostają do rąk płytki, które trzeba układać w odpowiedniej kombinacji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"City Tycoon" – zbuduj swoje planszowe miasto!

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2012 21:00
– To jest gra, która wymaga skupienia. Dla osób, które nie mają z planszówkami wiele wspólnego może stanowić pewne wyzwanie – mówił w Czwórce Błażej Kubacki z portalu grybezprądu.pl.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Vasco da Gama"– nie na pierwszy raz

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2012 20:20
- Trochę się przeraziłem gdy zobaczyłem instrukcję do tej gry, ma ona 12 stron! – mówił Kuba Marcinowicz, który wspólnie z Patrycjuszem Tomaszewskim omówił planszówkę inspirowaną przygodami portugalskiego podróżnika.
rozwiń zwiń