X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Sahara rowerzystom niestraszna. Maroko od innej strony

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2014 18:00
Jeden z najchętniej odwiedzanych przez turystów krajów afrykańskich kojarzy się głównie ze wspaniałymi warunkami do plażowania i kąpieli w Oceanie Atlantyckim i Morzu Śródziemnym. Maroko to też jednak góry Atlas i Sahara. Właśnie one były celem rowerowej wyprawy, w której brał udział Maciej Toboła - gość Czwórki.
Audio
  • Maciej Toboła przemierzył Saharę i góry Atlas rowerem. Było to dla niego pierwsze zetknięcie z Afryką i przeżył tę wyprawę bardzo mocno (Czwórka/4 do 4)
Sahara
SaharaFoto: Jamou / Wikipedia

- Od początku plan był taki, że chcemy na rowerach przejechać Saharę. Chodziło tutaj o pewnego rodzaju sprzeczność. Dla większości osób Maroko to plaże, woda, opalanie, zaś Sahara to wydmy i piach, czyli generalnie teren, gdzie rower nie ma prawa sobie poradzić - opowiada podróżnik. - My wybraliśmy właśnie ten piach i zmagania z nim na rowerze. Trzeba też sobie uczciwie powiedzieć, że Sahara jest w pewnym stopniu przejezdna. Są tam drogi żwirowe, utwardzone raz lepiej, raz gorzej, ale ogólnie przejezdne, chociaż nie brakowało momentów, kiedy musieliśmy nasze rowery zwyczajnie przenieść - dodaje.
Gość Czwórki poznał Maroko od strony mniej nastawionej na turystów. Nie znaczy to wcale, że mniej interesującej. - Tym bardziej, że i wschód kraju coraz częściej jest odwiedzany przez ludzi i inwestuje się tam w odbudowę zabytków, bazę turystyczną. My po drodze mieliśmy kilka miejsc, które zrobiły ogromne wrażenie. Nocowaliśmy albo w namiotach, albo w kazbach, czyli takich domach gościnnych, gdzie u kogoś rozkładaliśmy śpiwory. To taki inny świat trochę. Można zobaczyć to prawdziwe życie, obyczaje - wspominał.

Góry
Góry Atlas; foto: Michel Gagnon / Wikipedia

O ile jeszcze kiedyś problemem mogły być różnice kulturowe, obecnie się to zaciera. - Ludzie są bardzo otwarci, zaczynają postrzegać przyjezdnych przez pryzmat ich pieniędzy i inwestycji, a to przełamuje pewne bariery. Ale nie chcę przez to powiedzieć, że jest w tym coś wymuszonego i nastawionego tylko na zysk, w żadnym wypadku. Ta gościnność i otwartość są naturalne i im bardziej odsuwamy się od tych wielkich miast, centrów turystycznych, tym bardziej jest to widoczne - zapewnia rozmówca Krzysztofa Grzybowskiego.
Dla gościa "4 do 4" rowerowa wyprawa przez Maroko była pierwszą okazją do zetknięcia się z czarnym lądem. Na ile to, co przeżył i zobaczył pokryło się z jego oczekiwaniami? - Trudno to w ogóle porównać, bo to, co można zobaczyć oglądając różne filmy, relację z rajdu Paryż-Dakar, czy nawet czytając przeżycia innych podróżników, nie przygotowuje nas na to, co sami zastaniemy. Okazuje się, że jest to kraj wielowymiarowy, z bardzo bogatą kulturą. Islam narzuca pewne rzeczy, które dla nas są zupełnie obce. Warto o tym pamiętać. Niemniej wszystkie oczekiwania i wyobrażenia to nic w momencie, gdy można zobaczyć wschód słońca na Saharze. Tego się nie da opisać, to trzeba przeżyć - kończy Toboła.
(ac,pkur)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Przemierzyć Afrykę autem? Da się!

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2014 16:50
Podróżnik Marcin Złomski wraz z żoną wybrali się z Polski do Afryki... autem. W ten sposób przemierzyli kilkadziesiąt tysięcy kilometrów i przywieźli z powrotem wiele historii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Oddech prawdziwej Afryki

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2014 16:00
Zwiedzić w dwa tygodnie Gambię i Senegal za 2,5 tys. zł? Taka sztuka udała się gościowi Czwórki. - Chciałem poznać tę prawdziwą, czarną Afrykę, i zobaczyć, jak ludzie naprawdę tam żyją - mówi Damian Kozieł.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kobiety w Maroku nie są izolowane

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2014 16:00
Magda Kobrynowicz mieszka w Maroku od 11 lat. Doskonale zna tamtejszą kulturę i obyczaje, a efektem przyjaźni z miejscowymi kobietami jest współpraca na linii handlowej.
rozwiń zwiń