Przemierzyć Afrykę autem? Da się!

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2014 16:50
Podróżnik Marcin Złomski wraz z żoną wybrali się z Polski do Afryki... autem. W ten sposób przemierzyli kilkadziesiąt tysięcy kilometrów i przywieźli z powrotem wiele historii.
Audio
  • Nawet w Maroku można spotkać Polaków przemierzających Afrykę... autem (Czwórka/4 do 4)
Songo, Mali
Songo, MaliFoto: Glow Images

- Warto sobie uświadomić, że nas od Afryki nie dzieli aż tak wiele. Jeśli przekroczymy Cieśninę Gibraltarską to za pół godziny-czterdzieści pięć minut jesteśmy tam. Mowa oczywiście o najkrótszej drodze morskiej, niekoniecznie najszybszej w ogóle - zaznacza ze śmiechem podróżnik na początku rozmowy w Czwórce. - Wjeżdża się zaś do przyjemnego, fajnego kraju, czyli do Maroka. Dla nas to było ważne, ponieważ podróżowaliśmy samochodem.
Podczas podróży Marcin Złomski, któremu towarzyszyła żona, spotkał inną zmotoryzowaną grupę Polaków. - Oni również jechali z Polski samochodem, a poznaliśmy ich w Rabacie, w Maroku. To było zaskoczenie i fajne przeżycie. Świetna okazja do tego, żeby podzielić się wrażeniami, uwagami. Skład, który spotkaliśmy to były dwie dziewczyny, matka jednej z nich oraz... pies - wspomina rozbawiony.
Podczas podróży po Afryce drogą lądową, trzeba się uzbroić w cierpliwość związaną z postojami na granicach. - To sporo trwa, my w Europie już trochę od tego odwykliśmy. Tamtejsze kontrole są bardzo szczegółowe i mile widziane są różne prezenty. Gdy ich nie ma, ten czas się wydłuża - opowiada.

Adrar
Adrar - płaskowyż w północno-zachodniej Mauretanii

Z Maroka podróżnicy udali się do Mauretanii. To był spory przeskok. - Tam już zaczęliśmy się czuć jak w tej prawdziwej, czarnej Afryce. Więcej piachu i ludzie mający inne podejście do turystów niż w Maroku. Często oczekiwano od nas jakiegoś podarunku, tylko z tego powodu, że jesteśmy biali. To nie było miłe i niestety w Afryce Zachodniej dość częste. My jednak staramy się oczywiście pamiętać głównie tych miłych, pomocnych ludzi, których jest tam multum - zaznacza.
Złomski z żoną podczas podróży po Afryce pokonali 17,5 tysiąca kilometrów i zwiedzili wiele niesamowitych miejsc. O kolejnych z nich nasz gość opowie podczas następnych wizyt w "4 do 4".
(ac/pj)

Komentarze1
aby dodać komentarz
szeleszczyciel2014-02-20 09:23 Zgłoś
Nie "autem", samochodem!!!!

Czytaj także

Kenia, Kongo - wyprawa tam nie jest tania, ale... warto

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2013 11:10
Środkowa Afryka to kierunek niezbyt często oblegany przez turystów i mało promowany przez biura podróży. Tymczasem okazuje się, że wysiłek, związany z organizacją takiej wyprawy jest naprawdę opłacalny. Bo w Kenii, czy Kongo jest naprawdę pięknie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Świat Afryki, którą rządzi natura

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2013 18:00
Hakuna matata to znaczy, że nie ma problemu. Bara Bara to ulica. Świat w języku suahili wygląda inaczej. To świat Afryki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Etiopia: państwo wielu tajemnic

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2014 16:37
- W każdym miejscu w Etiopii można znaleźć coś fascynującego i tajemniczego - zachęca do podróży do tego afrykańskiego kraju podróżniczka Martyna Rutkowska.
rozwiń zwiń