Polskie Radio

Andrew Watt – oddany fan producentem nowego albumu Pearl Jam

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2022 16:38
Eddie Vedder zdradził w wywiadzie, że kolejną płytę grupy Pearl Jam wyprodukuje Andrew Watt, ten sam, który wziął udział w powstawaniu najnowszego solowego albumu wokalisty zespołu, ukazującego się w lutym. Wcześniej producent współpracował m.in. z Ozzym Osbourne'em.
Andrew Watt ma już w dorobku nagrodę Grammy
Andrew Watt ma już w dorobku nagrodę GrammyFoto: Amy Sussman/Getty AFP/East News

Choć na razie nie wiadomo, kiedy ukaże się następca wydanego w 2020 roku longplaya "Gigaton" formacji Pearl Jam, z bardzo dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że jego producentem będzie Andrew Watt. Ujawnił to Eddie Vedder w wywiadzie dla magazynu "Mojo". Wokalista był najwyraźniej na tyle zadowolony z efektów wspólnej pracy z Wattem przy swej najnowszej solowej płycie "Earthling", że postanowił polecić jego producenckie usługi kolegom z zespołu.

– Myślę, że będziemy nagrywać w przerwach między koncertami. Mamy taką zdrową ambicję – powiedział Vedder. Już na początku lutego zespół Pearl Jam wznowi trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych. Latem ma się rozpocząć europejska część tournée, w ramach której 14 lipca zespół ma wystąpić w Krakowie.

Szczęściarz z Nowego Jorku

Nowojorczyk Andrew Watt, mimo że ledwie przekroczył trzydziestkę, może się pochwalić bardzo dobrymi koneksjami w branży muzycznej. Był gitarzystą rockowej supergrupy California Breed, w której występowali również byli członkowie zespołów Deep Purple i Foreigner, a w nagraniu jego debiutanckiej EP-ki sprzed siedmiu lat wzięli udział muzycy Red Hot Chili Peppers i Queens Of The Stone Age. 

Jako producent odpowiada za płytę Ozzy'ego Osbourne'a "Ordinary Man" (2020), wziął też udział w powstawaniu albumu "The Metallica Blacklist" (2021). Od ubiegłego roku cieszy się też statuetką Grammy dla najlepszego producenta roku. Jego najnowsze dzieło, firmowany przez Eddiego Veddera krążek "Earthling", ukaże się 11 lutego.

źródło: YouTube / Eddie Vedder

Współpraca z frontmanem Pearl Jam była czymś wyjątkowym dla Watta, który wychował się na muzyce tej grupy. – Nie będę nawet wspominał, na ilu koncertach Pearl Jam byłem. Chodziłem na nie z transparentem: "Dajcie mi zagrać gitarowe solo w 'Alive'!" – opowiadał muzyk w jednym z wywiadów. Jego marzenie spełniło się podczas organizowanego w Kalifornii Ohana Festival.

Praca nad "Earthling" była dla niego dopełnieniem tamtej niezapomnianej chwili. – Takie rzeczy się nie zdarzają. Najpierw wieszasz nad swoim łóżkiem plakaty, a potem znajdujesz się w sytuacji, kiedy wspólnie tworzysz muzykę z tymi ludźmi – mówił przyszły producent albumu Pearl Jam.  

kc

Czytaj także

Coldplay w hołdzie grupie Pearl Jam na koncercie w Seattle

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2021 16:50
Korzystając z obecności w kolebce muzyki grunge, zespół Coldplay dołączył do koncertowego repertuaru utwór "Nothingman", nagrany niegdyś przez formację Pearl Jam.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Eddie Vedder – w lutym nowa płyta

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2022 16:27
Dokładnie za miesiąc, 11 lutego, ukaże się kolejny album Eddiego Veddera. "Earthling" będzie pierwszą solową płytą wokalisty grupy Pearl Jam od 11 lat.
rozwiń zwiń