X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Polskie Radio

Rozmowa z Julianem Gozdowskim

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2012 07:15
Audio

Mariusz Syta: Zazwyczaj o warunkach i pogodzie na radiowej Polanie Jakuszyckiej mówimy chwilę po 8.39, dziś to zrobimy wcześniej, bo już teraz, a to za sprawą naszego gościa, czyli to będzie relacja z pierwszej ręki po prostu – Julian Gozdowski, komandor Biegu Piastów, nie obchodzący dziś imienin, to już ustalone.

Julian Gozdowski: Nie.

M.S.: To na początek weekendu i z zachętą odwiedzania Polany Jakuszckiej, jakie dziś warunki na radiowej Polanie Jakuszyckiej?

J.G.: Jak zwykle dobre.

M.S.: Jak zwykle najlepsze po prostu.

J.G.: W tej chwili jest minus 7, to nie jest taki bardzo siarczysty mróz, dlatego że u nas wczoraj było minus 20, a w pobliżu Izerki było minus 25. To zupełnie inne warunki są, w to się nie chce wierzyć, ale tak jest. Na trasach jest ponad 80 cm śniegu ubitego, na wszystkich trasach, z boku są zaspy dwu-, trzymetrowe, ponad 40 km tras, 2 różne małe imprezy, między innymi KGHM-u i Jeleniej Góry, biegają sobie z boku, wzajemnie sobie nie przeszkadzają, bo na tej 40-kilometrowej trasie można się spotykać turystycznie, imprezowo i zawodowo.

M.S.: Czyli w ten weekend kolejne imprezy sportowe. Ja mam takie wrażenie, że co weekend od pewnego czasu właśnie coś niezwykłego się dzieje i na pewno spokojnie na Polanie tak do końca nie jest. Na pewno spokojnie nie będzie za 19 dni, a potem za 33 dni.

J.G.: Oj.

M.S.: Oj, powiedział Julian Gozdowski, bo za 19  dni  – od tego może rozpocznijmy – Puchar Świata, za 33 dni kolejny, 36. już Bieg Piastów. To od Pucharu zgodnie z zapowiedzią zacznijmy. 22 narodowe ekipy zapowiedziały udział, chce wystartować prawie 220 zawodników...

J.G.: To dużo, to dużo.

M.S.: I to, co pewnie dla polskim zawodników najważniejsze, że będą mogli na żywo zobaczyć polsko-norweski pojedynek w Polsce właśnie po raz pierwszy.

J.G.: Tu będzie coś takiego odwrotnego, jak na Biegu Piastów. Bieg Piastów przyjmuje ponad 5 tysięcy startujących zawodników, 5 tysięcy aktorów, a tutaj będzie 220 aktorów, ale 5 tysięcy oglądających. A 5 tysięcy oglądających na Polanie to tam bardzo trudno tozmieścić. I organizatorzy, jakim jest miast Szklarska Poręba, przygotowuje w tej chwili kilka trybun oraz wiele miejsc wytypowanych do ustawienia kibiców na trasie, czyli kibice będą mogli prawie że dotknąć zawodnika. I tutaj bardzo proszę uszanować zawodnika, że jak zawodnik biegnie, nie wolno podbiegać do zawodnika, on musi mieć swobodę ruchu.

M.S.: To 17–18 lutego. A od 2 do 4 marca Bieg Piastów. Program imprezy tradycyjny czy ze zmianami?

J.G.: No, tradycyjny, my już bardzo długo się utrzymujemy. W związku z tym, że jest bardzo dużo zawodników, to impreza trwa 3 dni. W piątek biegają na 10 km, w sobotę główny bieg na 50 km i 26...

M.S.: I to w stylu klasycznym.

J.G.: W stylu klasycznym. A w niedzielę w stylu dowolnym, również 50 km i 30 km. I łącznie wystartuje ponad 5 tysięcy. Ale niezależnie od tego dla mnie bardzo ważną imprezą to są imprezy dziecięce – i jest Bieg Przedszkolaków, jest Bieg Pierwszaka o Puchar Miedziaka, jest Wyprawa Polarna Zuchów z II i III klasy, i Bieg Czwartaków.

M.S.: Już pan powiedział, że wystartuje ponad 5 tysięcy zawodników, podczas gdy zgłoszenia jeszcze napływają...

J.G.: Napływają, kończymy.

M.S.: ...bo to dopiero chyba wraz z końcem stycznia zamyka się lista.

J.G.: Koniec stycznia, jeszcze nie koniec przyjętych, jeszcze nawet wszyscy nie są zapisani, bo mamy dosyć dużo zgłoszeń, które ostatnio przyszły, takich zgłoszeń zespołowych, czyli 1 lutego jest jak gdyby zamknięcie listy startowej. Tam nie można więcej już przyjąć, bo więcej by się ludzi na pewno zgłosiło, dlatego że pole startowe ogranicza nam możliwość startu w jednej grupie do 2500 osób. Trzeba byłoby tam specjalną inwestycję zrobić, przesunąć rzekę, ale rzekę przesunąć tylko żeby ona...

M.S.: Drobna inwestycja.

J.G.: [śmiech] ...żeby ona wróciła do starego koryta. Czyli nic innego, tylko: rzeko, wróć do starego koryta i mamy 500 miejsce.

M.S.: Bez specjalnej kokieterii nie takie rzeczy pan robił z Polaną Jakuszycką w pewnym sensie, bo przecież razem z leśnikami zmienili państwo ten kiedyś w sumie taki dosyć księżycowy krajobraz...

J.G.: No tak.

M.S.: ...na piękną, zalesioną Polanę. Dominują Polacy, jeżeli patrzymy na zawodników, na nazwiska?

J.G.: Tak, tak, tak, w tej chwili najwięcej Polaków zgłoszonych jest, ale zgłoszenia w tej chwili są z 28 krajów świata, my jesteśmy tutaj bezkonkurencyjni, nigdzie, nigdzie nie ma aż z 28 krajów, a w tej chwili 2 kraje jeszcze się przygotowują, to jest Turcja i Chiny, którzy chcą przysłać zawodników, ale oni już tak od trzech lat przygotowują się, a może wreszcie wystartują. Wtedy pękłaby magiczna ilość 30 krajów startujących. To już jest dużej klasy wydarzenie dla Dolnego Śląska i dla Polski.

M.S.: A to też trzeba powiedzieć, ja to z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, co prawda na Polanie byłem tylko raz, ale to wystarczyło, żeby się w tym miejscu zakochać, i pamiętam osoby z różnych krajów, które tam spotykałem. Czechów no to oczywiste...

J.G.: O, to najwięcej.

M.S.: ...najwięcej, ale także i gości ze Skandynawii i z Japonii na przykład, i pamiętam, że te osoby mówiły, że są kolejny raz właśnie w tym miejscu...

J.G.: Tak, tak.

M.S.: ...bo wystarczyło, że raz przyjechali, żeby następnym razem już wrócić i to nie samemu, tylko z rodziną, ze znajomymi.

J.G.: Najsilniejszą naszą stroną propagandową jest zawodnik, bo zawodnik bierze ze sobą...

M.S.: I radiowa Jedynka.

J.G.: [śmiech]To na pewno, panie redaktorze,  ale na pewno, absolutnie, poza konkurencją. O, w tym miejscu ja tu powinienem powiedzieć: dziękuję, dziękuję, dziękuję Jedynce za to, że od początku nas w jakimś stopniu holuje. Ale ci zawodnicy, którzy wyjeżdżają do domu, oni biorą ze sobą oczywiście numer, mają kolorowe wydawnictwo ze swoimi wynikami i ze swoim zdjęciem, on tam jest. I to jest hołubione w domu, bo w większości domów odbywa się odrębna impreza, dekoracja tego zawodnika, bo ten zawodnik jest najlepszy w swojej rodzinie, rodzina się spotyka i jemu wręczają, zwycięzcy swojej rodziny, bo on zajął pierwsze miejsce w tej grupie.

Ja byłem na jednej takiej, do dzisiaj to przeżywam, jak dziadek wszedł na krzesło, na stół, stanął na stole jako na podium i wnuczka wręczyła przez siebie namalowany dyplom za najlepszego zawodnika z rodziny, a córka grała pięknego marsza triumfalnego na pianinie. I to była wielka uroczystość. I takich uroczystości jest bardzo dużo, bo np. Wrocław ma też u siebie na Psim Polu specjalne spotkanie i grupa wrocławska między sobą rozdziela dyplomy, kto był najlepszy z Wrocławia. I takich grup jest bardzo dużo, taka grupa z Krakowa, przepiękna grupa, którą bardzo lubię, jak przyjeżdżają, ze Szczecinka.

Ale za granicą również tak się odbywa. I Japończycy nam opowiadali, że to jest jedyne miejsce, gdzie oni się razem spotykają, bo później się rozjeżdżają po całej Japonii, i drugi raz, jak samolotami wracają do Tokio, tam mają spotkanie, ale już na ziemi japońskiej, i w Japonii wręczają dla najlepszego Japończyka na Biegu Piastów. To wszystko jest wielką zabawą, co mnie bardzo cieszy.

M.S.: Pamiętam, że rok temu przed Biegiem Piastów z pańskich ust popłynął apel. Powiedzieć, że nietypowy jak na organizatora to mało, ponieważ pan apelował do kibiców, żeby już nie przyjeżdżali na Polanę Jakuszycką.

J.G.: Tak, tak było.

M.S.: Spodziewa się pan, że i w tym roku może być tak?

J.G.: Puchar  Świata zostawi za sobą też, poza negatywnymi śladami, pozytywny ślad, że będzie więcej miejsc dla kibiców, bo oni się przygotowują do tego. I ja to chcę wykorzystać bardzo intensywnie dla Biegu Piastów. Tak że wielu kibiców, czyli rodziny, po prostu rodziny startujących również będą mogły przyjechać i zachęcam... i zachęcam pierwszy raz, zachęcam do przyjazdu, żeby oglądały poszczególne biegi, dlatego że całe 5 tysięcy jest podzielone przez pięć, na pięć różnych biegów. Z tym, że niektórzy startują podwójnie nawet, w dwóch różnych biegach. I te 5 tysięcy zawodników zmieści się na trasach, bo trasy decydują o jakości, a na wszystkich trasach dzięki współpracy z leśnikami, dzięki tym, że możemy poprawić drogi i leśnicy pomagają, drogi, po których biegnie Bieg Piastów, to wszędzie mamy 3 tory. To jeden z nielicznych biegów na świecie, gdzie od początku do końca zawodnik ma aż 3 tory, czyli ma ciągle możliwość wyprzedzania.

M.S.: 17–18 lutego to Puchar Świata, a później od 2 do 4 marca kolejny, 36. już Bieg Piastów. Oczywiście będzie i na jednym, i na drugim wydarzeniu radiowa Jedynka i na naszej antenie oczywiście relacje z Polany Jakuszyckiej. I o tych wydarzeniach rozmawialiśmy z naszym gościem: Julian Gozdowski, komandor Biegu Piastów. Bardzo dziękuję.

J.G.: Dziękuję.

(J.M.)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak