Powieści na antenie

"Zezowate szczęście. Opowieść o Bogumile Kobieli"

12.07.2019 10:45
Niezwykle popularny aktor komediowy, niebywała kariera, którą przerwał tragiczny wypadek.
Olaf Lubaszenko
Olaf LubaszenkoFoto: Piotr Piorun/PR2
Posłuchaj
09'41 Maciej M. Szczawiński "Zezowate szczęście. Opowieść o Bogumile Kobieli", czyta Olaf Lubaszenko - fragm. 1. (To się czyta latem/Dwójka)
09'55 Maciej M. Szczawiński "Zezowate szczęście. Opowieść o Bogumile Kobieli", czyta Olaf Lubaszenko - fragm. 2. (To się czyta latem/Dwójka)
09'47 Maciej M. Szczawiński "Zezowate szczęście. Opowieść o Bogumile Kobieli", czyta Olaf Lubaszenko - fragm. 3. (To się czyta latem/Dwójka)
09'50 Maciej M. Szczawiński "Zezowate szczęście. Opowieść o Bogumile Kobieli", czyta Olaf Lubaszenko - fragm. 4. (To się czyta latem/Dwójka)
09'56 Maciej M. Szczawiński "Zezowate szczęście. Opowieść o Bogumile Kobieli", czyta Olaf Lubaszenko - fragm. 5. (To się czyta latem/Dwójka)
więcej
Audio

Człowiek, którego podziwiamy za kultowe role w produkcjach takich jak "Zezowate szczęście", czy "Popiół i diament". Aktor, który był uwielbiany przez wielu ludzi zarówno w kraju, jak i za jego granicami. 

Rok 1969, Kobiela jest u szczytu sławy. 2 lipca w miejscowości Buszków aktor, jego żona i dwójka autostopowiczów podróżowali autem. Samochód wpadł w poślizg i zderzyło się z pustym autobusem marki Jelcz. Według relacji małżonki Kobieli, gdy przyjechało pogotowie Bogumił prosił lekarzy, aby się nią zajęli. Sam twierdził, że jemu nic się nie stało. Niestety, chwilę później mężczyzna stracił przytomność. Aktor doznał pęknięcie śledziony oraz krwotoku wewnętrznego. Kobiela zmarł 8 dni później po dwóch operacjach i długiej reanimacji. 

Genialny artysta, który żył za krótko...

***

Tytuł audycji: To się czyta latem 

Przygotowała: Elżbieta Łukomska

Data emisji: 8-12.07.2019

Godzina emisji: 10.45

materiały prasowe/bch


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wszystko, czego nie wiedzieliśmy o Danucie Szaflarskiej

18.02.2019 12:21
- Każdą książkę biograficzna zaczynam od oswojenia i obłaskawienia rodziny, bo te osoby wiedzą najwięcej. Najbliżsi mogą odsłonić rzeczy kompletnie nieznane, intymne - mówiła w Dwójce Katarzyna Kubisiowska, autorka książki reporterskiej o wybitnej aktorce.
Danuta Szaflarska
Danuta SzaflarskaFoto: PAP/Jacek Turczyk
Posłuchaj
12'11 Katarzyna Kubisiowska o książce "Szaflarska. Grać, aby żyć" (Poranek Dwójki)
więcej

Katarzyna Kubisiowska przez dwa lata pracowała nad portretem aktorki, złożonym z opowieści jej najbliższych krewnych i przyjaciół.

W "Poranku Dwójki" reporterka wspominała, że za życia Danuta Szaflarska nie była chętna, by opowiadać o swoim życiu. - To, co chciała o sobie powiedzieć, upubliczniła w fantastycznym filmie Doroty Kędzierzawskiej pt. "Inny świat". Ja przez lata bezskutecznie zabiegałam o rozmowę z panią Danutą, część wywiadów ukazała się dopiero po jej śmierci, bo wcześniej ich nie autoryzowała.

Katarzyna Kubisiowska podkreśliła, że jej książka zatytułowana "Szaflarska. Grać, aby żyć" nie jest klasyczną biografią. - Nie ma tu opowieści zamkniętej w dwóch datach: urodzin i śmierci. To biografia reporterska, w której najbardziej mnie interesowało to, co intymne i schowane.

Ważnym wątkiem książki jest to, w jaki sposób Danuta Szaflarska godziła życie rodzinne z intensywną karierą aktorską. Katarzyna Kubisiowska zwróciła też uwagę, że pomimo medialnego wizerunku osoby pięknie się starzejącej, Danuta Szaflarska nie była tak do końca pogodzona z przemijaniem.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki 

Prowadzi: Jakub Kukla

Goście: Katarzyna Kubisiowska (reporterka)

Data emisji: 18.02.2019

Godzina emisji: 8.30

bch/pg