Nauka

Peter Higgs. Skazany na Nobla?

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2012 13:00
Kim jest człowiek, który wymyślił boską cząstkę? Trzy lata temu, kiedy otwierano Wielki Zderzacz Hadronów, mało kto o nim słyszał (poza fizykami cząstek). Teraz wszyscy znają już to nazwisko.
Peter Higgs
Peter HiggsFoto: http://www.ph.ed.ac.uk

Kim jest Prof. Peter Higgs? Urodził się w 1929 roku w Newcastle, a potem wraz z rodziną przeniósł się do Bristolu. Był świetnym uczniem, zdobywał nagrody – tylko nie z fizyki. Aż do chwili, kiedy na ścianie zobaczył tablicę ku czci ex-ucznia szkoły – noblisty z fizyki, Paula Diraca. Od tej pory zaczął we własnym zakresie studiować fizykę. Potem trafił na studia z fizyki teoretycznej w King's College w Londynie.
Od początku było jasne, że ma niebywały talent. Jego kolega ze studiów, Michael Fisher (obecnie profesor na University of Maryland) wspomina pierwszy wspólny egzamin: - Chodziło o mechanikę kwantową. Zagadnienie opierało się na artykule, który niedawno został opublikowany. W ciągu trzech godzin egzaminu Higgs zaproponował lepsze rozwiązanie niż autor artykułu.
Studia ukończył w 1950 roku z wyróżnieniem. Został wykładowcą w Edynburgu. Kolejna dekada to okres ciężkiej pracy i rozczarowań, zarówno zawodowych, jak i osobistych. Nie powiodło się jego pierwsze małżeństwo, a koledzy po fachu uważali, że jego badania zmierzają donikąd. Ale wszystko miało się zmienić.
„Bozon, który nosi moje nazwisko”
Jego teoria dotycząca istnienia nieuchwytnej cząstki, odpowiedzialnej za to, że materia ma masę, powstała w 1964 roku. Na pomysł wpadł podczas spaceru i napisał na jego temat dwa artykuły. Drugi z nich został nawet odrzucony przez prestiżowe czasopismo Physics Letters, co bardzo Higgsa zdenerwowało. - Prawdopodobnie go nie zrozumieli – tłumaczy. Ostatecznie artykuł ukazał się w konkurencyjnym Physical Review Letters.
W latach 1970. nazwisko Higgsa pojawiało się już regularnie w literaturze naukowej. Dwie ekipy badawcze niezależnie od siebie zaczęły poszukiwać boskiej cząstki, która także zaczęła być nazywana tak jak on. On sam krzywi się, kiedy nazwać ją „bozonem Higgsa”. Sam mówi o niej: bozon, który nosi moje nazwisko.
- Peter jest bezpretensjonalny. Myślę, że długo był zakłopotany całą tą uwagą skierowaną na niego, chociaż chyba się już do niej przyzwyczaił – mówi kolega Higgsa, Prof. Ken Peach, emerytowany fizyk z Oksfordu.
Poszukiwania trwają już ponad trzy dekady. W 2006 roku Peter Higgs przeszedł na emeryturę (wciąż wykładał w Edynburgu). Badania CERN obserwuje z oddalenia, oglądają telewizję i śledząc literaturę naukową. Dr Victoria Martin była przy nim, kiedy pojawiły się ostatnie doniesienia z CERN. - Był cichy, ale widać, że zadowolony, słysząc o tych wynikach – mówi.
Dzisiaj CERN ogłosił odkrycie bozonu, który zdradza cechy przewidziane przez Higgsa. Nie ulega wątpliwości, że Peter Higgs jest murowanym kandydatem do jednej z najbliższych nagród Nobla z fizyki. Tablica ku jego czci z pewnością zawiśnie obok tablicy ku czci Paula Diraca.
(ew/bbc)

Czytaj także

Higgsteria: jak nazwać bozon Higgsa?

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2012 12:30
Wbrew pozorom bozon Higgsa nie musi się tak nazywać. Dyskusje trwają. Jeśli istnienie cząstki się potwierdzi, może otrzymać nowe miano.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Higgsteria: Mamy odkrycie - zapewnia fizyk z CERN

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2012 12:55
- Bez wątpienia mamy odkrycie - mówi jeden z fizyków z eksperymentu ATLAS, proszący o anonimowość. Ogłoszenie odkrycia bozonu Higgsa już jutro rano. "Godzina H" o 9:00.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szef CERN: Mamy bozon. To kamień milowy w historii fizyki

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2012 09:00
Badacze z CERN podali wyniki swoich badań. Są ekscytujące! Co dokładnie znaleźli?
rozwiń zwiń