X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Nauka

Wybrzeża Bałtyku zalało tsunami. Za Jagiellonów?

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2012 15:00
Naukowcy znaleźli morskie osady 500 metrów w głębi lądu. Czy to oznacza, że rejon ten nawiedziło kiedyś potężne tsunami?
Morze Bałtyckie
Morze BałtyckieFoto: kkic/GNU/Wikipedia
Są dowody, że wybrzeża Bałtyku zalało tsunami
Naukowcy znaleźli morskie osady 500 m w głębi lądu. Czy to oznacza, że rejon ten nawiedziło kiedyś potężne tsunami?
 
8 naukowców z Gdańska, Szczecina i Poznania będzie do 2014 roku badać osady znajdujące się pod powierzchnią ziemi w okolicach Kołobrzegu, Darłowa i Mrzeżyna. Tajemnicza warstwa znajduje się dość płytko, a zatem wielka fala, jeśli rzeczywiście nadeszła, zrobiła to nie więcej niż kilkaset lat temu.
Istnieją historyczne przekazy, które informują nas, że tego typu zjawisko zdarzyło się na Bałtyki w 1497 roku (w Darłowie i Darłówku), w 1757 (w Kołobrzegu i Mrzeżynie) oraz w 1779 roku (w Łebie i Trzebiatowie). Historyczne księgi wspominają o "niedźwiedziu morskim", który uderzał w wybrzeże powodując zniszczenia wielu domów. Do tej pory nie ustalono, co mogło być przyczyną „niedźwiedzia”. 
Istnieje kilka hipotez. Rejon Bałtyki mogło nawiedzić podmorskie trzęsienie ziemi, bogło także dojść do eksplozji metanu, zalegającego pod dnem Bałtyku. Inne pomysły to zdarzenie kosmiczne, np. upadek meteorytu. 
W tsunami na Bałtyku powątpiewają jednak specjaliści. -  Tsunami na Morzu Bałtyckim to mit, choć można się spodziewać zjawiska o podobnej naturze lecz daleko mniej groźnego - wyjaśniał portalowi Twojapogoda.pl sejsmolog dr Paweł Wiejacz z Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk. Tsunami powstaje na głębokim morzu, tymczasem Bałtyk jest płytki.
Badania, które obecnie trwają, powinny pomóc w lepszym zrozumieniu zagadkowego zjawiska.  Pobrano próbki znalezionego piasku. Analiza jego skłądy wyjaśni, czy rzeczywiście pochodzi z Bałtyku i jak się znalazł kilkaset metrów od plaży. 

 8 naukowców z Gdańska, Szczecina i Poznania będzie do 2014 roku badać osady znajdujące się pod powierzchnią ziemi w okolicach Kołobrzegu, Darłowa i Mrzeżyna. Tajemnicza warstwa znajduje się dość płytko, a zatem wielka fala, jeśli rzeczywiście nadeszła, zrobiła to nie więcej niż kilkaset lat temu.

Istnieją historyczne przekazy, które informują nas, że tego typu zjawisko zdarzyło się na Bałtyku w 1497 roku (w Darłowie i Darłówku), w 1757 (w Kołobrzegu i Mrzeżynie) oraz w 1779 roku (w Łebie i Trzebiatowie). Historyczne księgi wspominają o "niedźwiedziu morskim", który uderzał w wybrzeże, powodując zniszczenia wielu domów. Do tej pory nie ustalono, co mogło być przyczyną "niedźwiedzia”. Istnieje kilka hipotez. Rejon Bałtyku mogło nawiedzić podmorskie trzęsienie ziemi, mogło także dojść do eksplozji metanu. Inne pomysły to zdarzenie kosmiczne, np. upadek meteorytu. 

W tsunami na Bałtyku powątpiewają jednak specjaliści. - To mit, choć można się spodziewać zjawiska o podobnej naturze, lecz daleko mniej groźnego - wyjaśniał portalowi Twojapogoda.pl sejsmolog dr Paweł Wiejacz z Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk. Tsunami powstaje na głębokim morzu, tymczasem Bałtyk jest płytki.

Badania, które obecnie trwają, powinny pomóc w lepszym zrozumieniu zagadkowego zjawiska. Pobrano próbki znalezionego piasku. Analiza jego składu wyjaśni, czy rzeczywiście pochodzi z Bałtyku i jak się znalazł kilkaset metrów od plaży.

(ew)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Naukowcy się cieszą. Trawa znów rośnie w Bałtyku

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2012 20:24
Jak powiedziała Radiu Gdańsk Agnieszka Tatarek świadczy to o tym, że środowisko staje się coraz czystsze.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bałtyk emituje światło!

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2012 17:41
Za tym niezwykłym zjawiskiem najprawdopodobniej stoją bruzdnice.
rozwiń zwiń