Kultura

Tadeusz Różewicz - wyjątkowo skryty poeta

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2011 12:00
- Góra pytań, ocean pytań! - wzdycha poeta, bo nie specjalnie lubi udzielać wywiadów. Tadeusz Różewicz, który prawie nie wypowiada się publicznie, trochę otwiera się w nowej książce "Wbrew sobie".
Audio
  • Jan Stolarczyk opowiada o przygotowywanym do publikacji tomie "Wbrew sobie" zbierającym wywiady z Tadeuszem Różewiczem

Dziennikarzom trudno zachęcić go do współpracy, o czym może świadczyć notka zamieszczona kiedyś w "Kulturze": "Rozmowa trwała dwa dni, ale pertraktacje w tej sprawie aż dwa lata".

"Wbrew sobie" zawiera rozmowy Tadeusza Różewicza z dziennikarzami, z literaturoznawcami, a czasem po prostu z przyjaciółmi. Książka, która ukaże się 24 listopada. To swego rodzaju prezent dla czytelników z okazji obchodzonych w minioną niedzielę 90. urodzin poety!

Najstarsza rozmowa w książce przeprowadzona została w roku 1950 (pytania zadawane są w charakterystycznej dla tamtych czasów formie: "Co teraz piszecie?"); tom zamykają wywiady z ostatnich lat.

- Jeżeli ktoś rzeczowo i roztropnie zadaje pytania, to rozwija się wielka, piękna rozmowa. Pan Tadeusz zapomina o tym, że nie lubi wywiadów i otwiera się - opowiada, przez wiele lat współpracujący z poetą, redaktor Jan Stolarczyk w "Sezonie na Dwójkę"

Uwaga! W książce znajdzie się również zapis rozmów Tadeusza Różewicza z Czesławem Miłoszem w Polskim Radiu, których posłuchać mogą Państwo już dziś w naszym portalu.

usc


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

Wszystkiego najlepszego Panie Tadeuszu!

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2011 03:00
Z jego wierszy bije prostota i przejrzystość, mają jedno najważniejsze przesłanie: bądźmy dla siebie dobrzy. W niedzielę Tadeusz Różewicz skończył 90 lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tadeusz Różewicz: poeta w samym środku życia

Ostatnia aktualizacja: 07.10.2011 12:00
- Być w środku, to znaczy nie włączać się, ale rozpoznawać proces. To jest szara strefa. Jak ktoś chce być szary, to najlepiej obserwuje, bo sam jest trudny do zauważenia - opowiada redaktor, pracujący z Tadeuszem Różewiczem.
rozwiń zwiń