Redakcja Programów Katolickich

Ukryte ziarno

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2017 14:00
Jesteście strapieni, a szukacie pociechy? Odmawiajcie różaniec radził bł. o. Honorat Koźmiński. Czy świadectwo jego życia może być wiarygodnym drogowskazem dla współczesnych?
Audio
Portret ojca Honorata Koźmińskiego
Portret ojca Honorata KoźmińskiegoFoto: Anonymous painting (Image taken by User:Mathiasrex Maciej Szczepańczyk) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) lub CC BY 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/3.0)], Wikimedia Commons

Posłuchaj
01:57 kż.mp3 Kochane życie - felieton Elżbiety Nowak

 


Posłuchaj
04:32 czytania.mp3 Rozważania do czytań

 

Często stajemy zdezorientowani wobec współczesnego świata, warto wtedy posłuchać rad sprawdzonych i wiarygodnych, a co istotne zweryfikowane przez czas. Ich autor żył ponad 100 lat temu i do dziś jest dla wielu dobrym życiowym przewodnikiem.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej poświęcił 2017 rok - pamięci bł. o. Honorata Koźmińskiego z okazji Jubileuszu 100-lecia jego śmierci.

Był on architektem, założycielem zgromadzeń zakonnych, ale także wychowawcą spowiednikiem i kierownikiem duchowym. Żył w bardzo trudnych czasach niewoli, poddawany represjom ograniczającym możliwości pracy duszpasterskiej, zawsze miał jednak przed sobą cel i w dążeniu do niego nigdy się nie poddawał. Przeciwności traktował bowiem jako zaproszenie do szukania nowych Bożych rozwiązań i wzmożonego działania bez ulegania zniechęceniu.

– Swoje duszpasterstwo realizował w konfesjonale, a owocem jego duchowego zaangażowania było ponad 20 nowych zgromadzeń zakonnych, w czasach kiedy było to zakazane przez zaborców Polski – przypomniał Przemysław Goławski.

Za swoje bogate życie został ogłoszony błogosławionym przez papieża Jana Pawła II. Obecnie zgromadzenia, którym dał początek noszą dziś nazwę honorackich. Jedną z ich wspólnych cech jest bezhabitowość, choć nie jest to zasadą – powiedziała Małgorzata Bartas-Witan.

Życie zakonne w wydaniu Honorata to było novum w Kościele. - Odczytywał on Boga ukrytego w stworzeniu, we wcieleniu, a w szczególny zaś sposób w Eucharystii i sakramencie pojednania. Boga, który się nie narzuca. Dopiero na takim poziomie zaczyna się rozumieć istotę zgromadzeń zakonnych - tłumaczył o. Grzegorz Filipiuk, sekretarz prowincjalny zakonu kapucynów. - Świat miał nie wiedzieć, że to są siostry czy bracia zakonni. Tu nie ma splendoru, gratyfikacji, nikt nie klaszcze. Konsekracja jest ukryta. Jawne ma być tylko świadectwo – dodał kapucyn.

- Ojciec Honorat żył w czasach, kiedy wiele rzeczy było zabronionych. Udowodnił jednak, że można było zrobić wiele, ale święci już tacy są - pokazują, że można. – podkreślił o. Kazimierz Synowczyk, kapucyn gwardian zakonu przy ul. Miodowej w Warszawie.

Ojciec Honorat był świadomy celu i wierny powołaniu, na swojej drodze spotykał wielu ludzi, którym pomógł wybrać odpowiednią drogę, czasem skierował ich jednak na dużo trudniejszy szlak. Jedną z nich była Eleonora Motylowska, założycielka Zgromadzenia Sługi Jezusa, do czego zachęcił ją błogosławiony kapucyn.

- To ważne żebyśmy zawsze miały otwarte oczy i widziały gdzie mamy służyć, gdzie są osoby, którym służyła Eleonora. Do dziś każda z nas zadaje sobie pytanie, co s. Eleonora powiedziałaby i gdzie posłałaby nas – powiedziała Krystyna Czerwińska. - Chcemy, aby Kościół uznał ją świętą, jako wzór do naśladowania, bo tak ją widzimy – dodała Katarzyna Orłowska – należące do Zgromadzenia Sługi Jezusa.

Inną osobą, którą zainspirował o. Koźmiński była Aniela Róża Godecka założycielka Zgromadzenia Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi. Jak tłumaczyła s. Cecylia Duda, przedstawicielka zakonu, to było bardzo nowatorskie myślenie o. Honorata. Polegało na ewangelizacji realizowanej przez kobiety w ich środowisku pracy, głównie w fabrykach.  

Siostra Anna Pękowska, Wspomożycielka Dusz Czyśćcowych, opowiedziała zaś historię swojego zgromadzenia założonego przez Wandę Olędzką. – Najważniejsze w naszym życiu jest przypominać ludziom prawdę o życiu wiecznym. Sam o. Honorat mowił o nas „anioły przypomnienia o życiu wiecznym” i staramy się wciąż realizować te misję.

- Nazywany był czasem XIX-wiecznym Piotrem Skargą, z prorocką przenikliwością wciąż patrzy na nas i choć to spojrzenie sprzed ponad 100 lat - warto się do niego odnieść – podkreśliła Małgorzata Bartas-Witan.


Na audycję „Familijna Jedynka" w Pierwszym Programie Polskiego Radia zapraszają: Małgorzata Bartas-Witan i Przemysław Goławski

 

Tytuł audycji: „Familijna Jedynka"

Prowadzili: Małgorzata Bartas-Witan i Przemysław Goławski

Data emisji: 26.02.2017 r.

Godzina emisji: 06.00


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak