RCKL

Karolina Matuszkiewicz: poszerzam muzyczne horyzonty

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2020 10:00
- Czas kwarantanny jest dość spokojny, jeżeli chodzi o życie artystyczne, które do tej pory było dość intensywne. Teraz można się skupić na sobie, na co wcześniej brakowało czasu - powiedziała Karolina Matuszkiewicz, która w tych okolicznościach napotkała miłość.
Audio
Karolina Matuszkiewicz na nadwiślańskiej plaży.
Karolina Matuszkiewicz na nadwiślańskiej plaży.Foto: mat. pras.

- Spotkałam swoją drugą połówkę - mówi z dumą artystka znana m.in. ze składów Marii Pomianowskiej, Nikoli Kołodziejczyka, Karoliny Cichej, T/Aboretu czy i Wiklinowa. - Dużo żyłam na walizkach, teraz jest czas na spacery. Jest jeszcze jedna fajna rzecz: uczę się tego, bo wcześniej nie miałam predyspozycji, aby poznawać komputer od strony technicznej, żeby samemu się nagrywać, tworzyć w ten sposób muzykę. Jestem antytalenciem w tych kwestiach, ale przemogłam się w tych kwestiach w pracy z Karoliną Cichą i Spółką i to rozwinęło moją percepcję muzyczną - mówi z satysfakcją Karolina Matuszkiewicz. 

Tym, co towarzyszy jej w dniach odosobnienia, jest poszerzanie swoich horyzontów muzycznych i umiejętności, zwłaszcza że przed muzykami rysuj się nieokreślona przyszłość. - Niezbyt optymistyczne prognozy powodują, że myślę, co zrobić, żeby przeżyć. Mam odłożone jakieś pieniądze, ale biorę też pod uwagę zwykłą pracę w korporacji - przyznaje Karolina Matuszkiewicz, tłumacząc, że możliwość ubiegania się o różne stypendia nie gwarantuje muzykom odpowiedniego zabezpieczenia. 

Artystka skupia się więc na ćwiczeniu nowych umiejętności, czego efektem jest też kompozycja "Kołomyjka", którą słyszeliśmy w audycji, utwór zagrany na suce biłgorajskiej z poszerzoną przez Karolinę techniką gry.

WSZYSTKIE WYWIADY DOSTĘPNE SĄ W BOKSIE #FOLKWODOMU

***

Rozmawiał: Mateusz Dobrowolski

Data emisji: 21.05.2020

Godzina misji: 15.15

Wyemitowano w audycji "Źródła".