Historia

Jego Świątobliwość XIV Dalajlama – życie na wygnaniu

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2020 05:40
5 października 1998 roku Pokojową Nagrodę Nobla otrzymał XIV Dalajlamy, duchowy przywódca Tybetańczyków. 
Tenzin Gjaco - Dalajlama XIV, duchowy przywódca Tybetu. PAPEPA
Tenzin Gjaco - Dalajlama XIV, duchowy przywódca Tybetu. PAP/EPAFoto: FRANCK ROBICHON

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości – tak brzmi duchowe imię XIV Dalajlamy. Jednak tybetańscy buddyści zazwyczaj mówią o nim "Yeshe Norbu" – klejnot spełniający życzenia.

Postaci XIV Dalajlamy poświęciła audycję Marzanna de Latour. Do programu z cyklu "Ludzie i idee" autorka zaprosiła: profesora Stanisława Godzińskiego, specjalistę w dziedzinie mongolistyki i tybetologii, doktora Krzysztofa Dębnickiego, doktora Marka Mejora oraz Marka Sawickiego, ówczesnego przewodniczącego Stowarzyszenia Buddyjskiego Karma Kagyu w Polsce. Audycja powstała po przyznaniu Dalajlamie Pokojowej Nagrody Nobla. 

Posłuchaj
44:31 Dalajlama - aud. z cyklu Ludzie i idee.mp3 Dramatyczna historia Tybetańczyków i ich duchowego przywódcy XIV Dalajlamy - aud. Marzanny de Latour z cyklu "Ludzie i idee". (PR, 13.12.1989)

 

Skomplikowana procedura wyboru

Urodził się 6 czerwca 1935 w maleńkiej wiosce w prowincji Amdo, w rodzinie wieśniaka. Jak rozpoznano, że to on jest wcieleniem boskiego patrona Tybetu? – Akcji wyszukiwania i identyfikacji następcy zmarłego Dalajlamy towarzyszy wiele zabiegów – mówił profesor Stanisław Godziński. Jednym z nich jest szukanie wskazówek w słynnym jeziorze Yumco. Uchodzi ono za święte i ma moc dostarczania wizji. Pokazuje obiekty i pejzaże, które pozwalają później zlokalizować miejsce narodzin następcy zmarłego Dalajlamy. Tak było także w tym przypadku.

Specjalna misja trafiła do wioski, gdy chłopiec miał 2,5 roku. Po czym poznali, że to właśnie jego szukają?

– Dziecko powinno rozpoznać przedmioty, które należą do zmarłego Dalajlamy. I on to zrobił – wyjaśniał profesor Goździcki. – Rozpoznał też przełożonego klasztoru, który stał na czele misji, mimo że ten był przebrany za służącego. Rozmawiał z członkami misji nie w miejscowym dialekcie Amdo, ale dworskim językiem Lhasy, którego nikt w jego rodzinie nie znał.

Po wstępnych testach dziecko zostało zabrane do Lhasy. Potem następowało dalsze sprawdzanie kandydata, już przed wyrocznią państwową. Niezależnie od tego odbyło się losowanie: wyciągnięto karteczkę z imieniem i nazwiskiem tego samego chłopca – tłumaczył zawiłości wyboru Dalajlamy gość audycji.

Chiński dyktat

Dlaczego właśnie on został Dalajlamą? – To część historii Tybetu – stwierdził profesor Godziński. – Przyszło mu żyć i działać w momencie, gdy Chiny, roszcząc sobie pretensje do Tybetu, dokonały nie tylko aneksji tego kraju, ale również aktów barbarzyństwa i ludobójstwa. Oskarża się ten kraj o co najmniej milion wymordowanych Tybetańczyków na 6 mln wszystkich ludzi tej narodowości! To wielka eksterminacja – dodał profesor Godziński.

Chińczyków oskarża się także o brutalną destrukcję całej materialnej podstawy kultury tybetańskiej. Szacuje się, że jeszcze przed rewolucją kulturalną, między rokiem 1959 a 1963, zniszczonych zostało ponad 6 tysięcy klasztorów, świątyń, obiektów sakralnych i co najmniej 60% księgozbioru religijnego Tybetu.

Pokój ponad wszystko

5 października 1989 roku światowe media obiegła wiadomość o przyznaniu Pokojowej Nagrody Nobla religijnemu i politycznemu przywódcy Tybetu – XIV Dalajlamie. 10 grudnia odbyła się ceremonia wręczenia nagrody na uniwersytecie w Oslo. Dalajlama przebywał wówczas na konferencji pokojowej w Stanach Zjednoczonych.

– Żywię nadzieję i modlę się o to, aby decyzja o przyznaniu mi Pokojowej Nagrody Nobla stała się zachętą dla wszystkich, którzy zabiegają o pokój w świecie oraz dodała mi optymizmu i nowych sił – powiedział Dalajlama na wieść o otrzymaniu nagrody. – Niech dzięki tej próbie pójścia drogą oświecenia wszystko, co żyje tu na ziemi, zechce iść tą właśnie drogą. Niech wszystkie istoty, gdziekolwiek by się znajdowały, udręczone cierpieniem ciała i ducha, dotrą mocą moich zasług do morza szczęśliwości. Niech ich szczęście w tym świecie, jak długo pozostają w kręgu istnienia, nigdy się nie zmniejsza i niech na wszystkich spływa nieustannie chmura radości, bodhisattwy.

– Przyznano nagrodę człowiekowi, który walorami swego ducha, doskonałością praktyki religijnej i działania społecznego zasługiwał na nią pod każdym względem – komentował profesor Stanisław Godziński. – To człowiek o niebotycznej wprost mądrości, o niesłychanej pokorze i nieograniczonej uprzejmości – tak z kolei mówił o XIV Dalajlamie Marek Sawicki.

Posłuchaj historii dramatycznego losu Tybetańczyków, o roli XIV Dalajlamy w obronie ich praw oraz o znaczeniu buddyzmu we współczesnym świecie w audycji z cyklu "Ludzie i idee".

Komentarze1
aby dodać komentarz
Bolszewia 150mln Ofiar2014-03-20 08:49 Zgłoś
"Jego" światobliwość, czy raczej "jej", przecież oni w Boga nie wierzą,a nirwana to przecież rodzaj żenski, nu chyba ze gender i koncówków juz sie uczyc nie trzeba:)

Czytaj także

Dalajlama odrzuca apele, by nie wycofywał się z polityki

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2011 12:14
Duchowy przywódca Tybetańczyków Dalajlama XIV odrzucił apele tybetańskiego parlamentu na uchodźstwie, który chciał, by przemyślał on swoją decyzję o rezygnacji z pełnionych funkcji politycznych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Antychińskie powstanie w Tybecie

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2013 06:00
Według szacunków tybetańskiego rządu na uchodźstwie, podczas walk powstańczych w 1959 roku zginęło blisko 86 tysięcy Tybetańczyków.
rozwiń zwiń