Redakcja Polska

Cichanouska w Kijowie: Ukraina rozpoczyna nowy etap dialogu z demokratyczną Białorusią

28.05.2026 10:00
Pierwsza oficjalna wizyta liderki białoruskich sił demokratycznych Swiatłany Cichanouskiej w Kijowie stała się sygnałem zmiany podejścia Ukrainy do kwestii białoruskiej.
Audio
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wita białoruską liderkę opozycji Swiatłanę Cichanouską podczas spotkania w Kijowie
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wita białoruską liderkę opozycji Swiatłanę Cichanouską podczas spotkania w Kijowie EPA/PRESIDENTIAL PRESS SERVICE / HANDOUT

W tym tygodniu liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska złożyła swoją pierwszą oficjalną wizytę w Kijowie, podczas której spotkała się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz ministrem spraw zagranicznych Andrijem Sybihą.

„Wszyscy wspieramy dążenie narodu białoruskiego do uwolnienia się od rosyjskiej ingerencji i wiemy, że Rosja próbuje jeszcze mocniej wciągnąć Białoruś do wojny przeciwko Ukrainie” — napisał Zełenski w Telegramie po spotkaniu z liderką białoruskiej opozycji.

Prezydent Ukrainy podziękował Białorusinom wspierającym Ukrainę w wojnie z Rosją. Wyraził także przekonanie, że w przyszłości między Ukrainą a Białorusią ponownie zapanują dobrosąsiedzkie relacje, oparte na rzeczywistej niezależności obu państw od Rosji.

Komentatorzy podkreślają, że była to ważna, choć jednak spóźniona wizyta. Zgadza się z tym były ambasador Polski na Białorusi Mariusz Maszkiewicz.

— Moim zdaniem było to bardzo ważne spotkanie, też z uwagi na to, że Swiatłana Cichanouska reprezentuje demokratyczną część Białorusi. To jest osoba, która mam mandat społeczny uzyskany w wyborach w 2020 roku, w związku z tym należy ją traktować jako osobę, która reprezentuje część opinii publicznej białoruskiej. Wobec tego reżimu pełni rolę czegoś w rodzaju reprezentacji — podobnie jak Polska miała taką reprezentację w okresie zimnej wojny. Chodzi o rząd na uchodźstwie, czyli rząd londyński, który miał czysto symboliczne znaczenie i nie miał praktycznie żadnego politycznego. Ale musimy pamiętać, że w 1990 roku, po wyborze prezydenta Lecha Wałęsy, nastąpiło uroczyste przekazanie wszystkich insygniów prezydenckich nowej głowie państwa. W pewnym symbolicznym sensie Cichanouska dąży do tego, żeby po upadku reżimu Łukaszenki zapewnić narodowi białoruskiemu możliwość dokonania demokratycznego wyboru, wybrania nowych władz legislacyjnych i wykonawczych.

Bardzo dobrze, że prezydent Zełenski przyjął Cichanouską i rozpoczął dialog z tą częścią społeczeństwa białoruskiego. Bardzo dobrze się stało również, że przestał wierzyć w wszystkie „czary”, które uprawiał Łukaszenka, udając neutralnego, osobę, która nie uczestniczy w wojnie. Przecież wiemy wszyscy dobrze, że bierze w niej udział, pomaga, jest uznany za zbrodniarza wojennego.

Dla białoruskich sił demokratycznych spotkanie Cichanouskiej z Zełenskim jest potwierdzeniem ich legitymności. Co jednak Ukraina chciała osiągnąć poprzez tę wizytę?

— Wydaje się, że to jest nacisk na Łukaszenkę, nacisk na to, aby nie brał udziału w przygotowaniach militarnych, które w tej chwili się toczą po stronie białoruskiej. Wiemy o tym, że strona białoruska bardzo aktywnie pomaga rosyjskim wojskom. Na ile sama armia białoruska jest w to zaangażowana — możemy się tylko domyślać. Te dane mają głównie charakter wojskowy i nie mamy raportów politycznych, które ukazywałyby skalę tego. Wołodymyr Zełenski i kierownictwo ukraińskie robią wszystko, żeby to maksymalnie zneutralizować. To jest pozytywny aspekt wizyty Swiatłany Cichanouskiej w Kijowie.

Jeśli mówić o wymiarze praktycznym — co dziś realnie może zrobić białoruska opozycja na emigracji? Odpowiada były ambasador Polski na Białorusi:

— Białoruska opozycja ma wiele do pokazania światu: nowoczesną, młodą i dynamiczną Białoruś. Tę Białoruś, której przedstawiciele dziś pracują i realnie wzmacniają gospodarki państw sąsiednich. Trzeba pamiętać, że setki tysięcy Białorusinów pracują na rynku polskim, litewskim i innych państw Unii Europejskiej. To właśnie jest przyszłość Białorusi.

Uważam również, że ważną rolą gabinetu przejściowego oraz zespołu Swiatłany Cichanouskiej jest też pokazywanie białoruskiej odrębności. Chodzi o złamanie stereotypów dotyczących tak zwanego „ruskiego miru”, według których Białoruś jest tym samym co Rosja. To nieprawda. Białoruś to zupełnie inny kraj, z odmienną kulturą, tradycjami i aspiracjami. To jest bardzo ważna rola, nie należy tego nie doceniać.

Ludzie Swiatłany Cichanouskiej, a także cały szereg fundacji i organizacji działających w krajach UE, państwach sąsiednich i w Ukrainie pokazują, że ta dynamika może przynieść zmiany także na samej Białorusi. Rolą Cichanouskiej jest bycie koordynatorem politycznym przygotowań do wielkiej zmiany, jaka — mam nadzieję — już niedługo nastąpią na Białorusi.

Oprócz spotkań z ukraińskimi politykami wysokiego szczebla Swiatłana Cichanouska wzięła udział w oficjalnym otwarciu Misji Białoruskich Sił Demokratycznych w Ukrainie. Otwarcie tej placówki stało się ważnym krokiem ku bardziej systemowej współpracy między Ukrainą a białoruskimi siłami demokratycznymi. Struktura będzie wspierać Białorusinów przebywających w Ukrainie, współpracować z ukraińskimi instytucjami, rozwijać wspólne inicjatywy oraz wzmacniać dialog białorusko-ukraiński.

Szefowa Misji Swiatłana Szatylina podkreśliła również, że najważniejsze jest rozpoczęcie nowego etapu w relacjach między Ukrainą a białoruskimi siłami demokratycznymi.

— Wydaje mi się, że Ukraina z 2022 roku i dzisiejsza Ukraina to — z punktu widzenia miejsca w regionie — dwa różne państwa. Dziś ukraińskie władze i państwo wyraźnie oddzielają reżim Łukaszenki od zwykłego narodu białoruskiego. Dlatego właśnie do tego spotkania doszło teraz. To jak wierzchołek góry lodowej. Procesy, które wcześniej zachodziły pod powierzchnią, zbiegły się i dziś widzimy efekt — państwo ukraińskie zwraca się w stronę narodu białoruskiego, ponieważ wyraźnie dostrzegło, jak zachowuje się reżim Łukaszenki: mówi jedno, a robi coś zupełnie innego. Właśnie dlatego, w momencie gdy Ukraina odgrywa nową rolę na politycznej mapie regionu, widzimy „statek”, który zmienił kurs i płynie w stronę demokratycznych sił Białorusi.

Daria Yurieva

Wołodymyr Zełenski: Rosja może zaatakować państwo NATO z terytorium Białorusi

15.05.2026 18:00
Szef ukraińskiego państwa oznajmił, że ukraińskie służby odnotowują próby zaangażowania Białorusi w wojnę, o czym świadczą dodatkowe kontakty między białoruskim autorytarnym przywódcą Alaksandrem Łukaszenką a Rosjanami

"Widzimy demokratyczną Białoruś w Trójkącie Lubelskim". Swiatłana Cichanouska w Kijowie

25.05.2026 21:23
Ukraina widzi przyszłą demokratyczną Białoruś jako część Trójkąta Lubelskiego wraz z Polską i Litwą – oświadczył w poniedziałek minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha po spotkaniu w Kijowie z liderką białoruskiej opozycji Swiatłaną Cichanouską.