Pojazd ma służyć do monitorowania infrastruktury krytycznej na dnie Bałtyku, w szczególności rurociągów oraz kabli telekomunikacyjnych, energetycznych i światłowodowych. Jego zadaniem będzie wykrywanie anomalii dna morskiego z wykorzystaniem m.in. kamer pracujących w warunkach niskiego oświetlenia oraz systemów sonarowych i nawigacyjnych. „Pirania” ma 140 cm długości, 28 cm szerokości i 35 cm wysokości, a jej masa wynosi 50 kg.
Test przeprowadzono w Gdańsku Sobieszewie, na Martwej Wiśle. Był to pierwszy publiczny sprawdzian pojazdu w warunkach zbliżonych do rzeczywistych działań inspekcyjnych.
„Zgodnie z przyjętym planem najpierw sprawdzono łączność i gotowość systemu, następnie ręcznie zwodowano pojazd ze slipu. Po zanurzeniu rozpoczęła się zasadnicza część misji obejmująca poszukiwanie obiektów, ich zobrazowanie przy użyciu kamery i sonaru, identyfikację oraz bezpieczny powrót do punktu wodowania” – podało biuro prasowe uczelni.
Dodano, że test potwierdził działanie kluczowych funkcji systemu, w tym komunikacji, manewrowania, obrazowania i prowadzenia rozpoznania pod wodą.
Za realizację projektu odpowiada zespół z Laboratorium Techniki Głębinowej na Wydziale Inżynierii Mechanicznej i Okrętownictwa Politechnika Gdańska. Pracami nad prototypem kierował Tomasz Sauer. Komponenty dostarczyła gdyńska spółka Radmor, należąca do Grupy WB.
„Dla zespołu projektowego najważniejsze było to, że udało się przejść przez cały zaplanowany scenariusz misji i potwierdzić działanie kluczowych funkcji pojazdu w praktyce. Mówimy nie o symulacji, lecz o realnie wykonanej operacji, w której »Piraniaź odnalazła i zidentyfikowała wskazane obiekty, a następnie bezpiecznie wróciła do punktu startu” – wyjaśnił kierownik laboratorium Techniki Głębinowej Wydziału Inżynierii Mechanicznej i Okrętownictwa PG Tomasz Sauer.
„Tworzymy rozwiązania, które mają służyć bezpieczeństwu Polski i Bałtyku. Wykorzystujemy najnowsze technologie, by skuteczniej diagnozować, identyfikować i wykrywać zagrożenia pod wodą, zwłaszcza w rejonie portów, kotwicowisk i infrastruktury krytycznej” – zaznaczył prezes spółki Radmor Bartłomiej Zając.
Uczelnia poinformowała, że docelowo „Pirania” będzie rozwijana jako rozwiązanie modułowe, konfigurowane w zależności od potrzeb użytkownika. Ostateczne wyposażenie ma obejmować m.in. systemy sonarowe i wizyjne, a także dodatkowe moduły, takie jak manipulator czy czujniki.
PAP/pż