Redakcja Polska

Zainaugurowano projekt ochrony niedźwiedzi na Podkarpaciu i w Małopolsce

08.07.2026 16:15
Powołanie grupy interwencyjnej, system telemetrii i zakup zabezpieczonych przed niedźwiedziami kontenerów na odpady - to główne założenia projektu ochrony niedźwiedzia brunatnego. Program o wartości 19 mln zł zainaugurowano we wtorek w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie.
Niedźwiedź brunatny
Niedźwiedź brunatnyfot. Shutterstock

Czteroletni projekt „Ochrona niedźwiedzia brunatnego poprzez minimalizowanie sytuacji konfliktowych z jego udziałem na terenie województwa podkarpackiego i małopolskiego” realizuje rzeszowska RDOŚ.

Wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała powiedział we wtorek PAP, że kluczowym elementem przedsięwzięcia jest powołanie specjalnego zespołu interwencyjnego. – Będzie to specjalny zespół, który będzie reagował, składający się z lokalnej grupy, ale też naukowcy będą w tym zespole, osoby, które znają behawior niedźwiedzi, ale też będą w stanie podjechać, zareagować – wskazał Dorożała w Rzeszowie.

Przekazał, że około 4 mln zł z budżetu projektu zostanie przeznaczone na infrastrukturę komunalną i działania edukacyjne. W gminach objętych projektem pojawią się specjalne zabezpieczone kontenery na odpady, które mają uniemożliwić zwierzętom łatwy dostęp do pożywienia.

Dorożała odniósł się również do nowych przepisów podpisanych przez prezydenta RP, umożliwiających skuteczniejsze odstraszanie zwierząt poza obszarami parków narodowych. Dotychczas uprawnienia takie posiadały głównie policja, Straż Graniczna oraz wojsko. Wiceminister jako przykład podał interwencję z poniedziałkowego wieczoru, gdy w celu odstraszenia drapieżnika użyto czterech gumowych kul.

Chodzi o podpisaną przez prezydenta Karola Nawrockiego nowelizację ustawy o ochronie przyrody, która weszła w życie 23 czerwca br. Przepisy umożliwiają uprawnionym służbom i myśliwym legalne płoszenie niedźwiedzi, wilków oraz żubrów przy użyciu broni gładkolufowej i amunicji niepenetrującej. Działania te, jak wynika z komunikatu Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, wymagają uzyskania wcześniejszego zezwolenia. Przepisy przygotowano w odpowiedzi na postulaty mieszkańców Podkarpacia, zgłaszane po incydentach z udziałem drapieżników.

Z analiz ekspertów wynika, że bliskość ludzkich osad i nieprawidłowe składowanie śmieci generują najwięcej sytuacji kryzysowych. Dr Wojciech Śmietana z Fundacji Przyroda i Nauka przekazał, że rzeczywista liczebność niedźwiedzi w Bieszczadach, ustalona na podstawie trzykrotnych badań genetycznych w ostatnich kilkunastu latach, wynosi od około 80 do stu kilku osobników. Jest to liczba trzykrotnie niższa niż oficjalne statystyki, choć populacja wykazuje powolny wzrost o kilka procent rocznie.

jZdaniem naukowca przyczyną coraz częstszych konfliktów w Bieszczadach są m.in. rozwój zabudowy, wzrost turystyki, wzrost liczby punktów gastronomicznych, zwłaszcza po okresie pandemii.

– To się nasiliło. No i zmiana sposobu gospodarowania odpadami (...) spowodowała, że w zasadzie każdy mieszkaniec ma przy swoim domu coś w rodzaju nęciska dla niedźwiedzi – wyjaśnił dr Śmietana.

Naukowiec poparł wdrażanie barier mechanicznych oraz płoszenie drapieżników w sytuacjach, gdy tracą one naturalny lęk i pojawiają się w pobliżu zabudowań w ciągu dnia.

Przedstawiciele lokalnych władz oceniają pomysły zawarte w projekcie pozytywnie, ale wskazują na konieczność dalszych, bardziej zdecydowanych działań. Wójt gminy Cisna Dariusz Wethacz powiedział PAP, że incydenty z udziałem niedźwiedzi nasilają się zwłaszcza wczesną wiosną, gdy zwierzęta budzą się z zimowego snu i poszukują pokarmu na prywatnych posesjach oraz w przestrzeni publicznej.

– Z pewnością te rozwiązania, które zostaną wdrożone, po części rozwiążą nasz problem. Na te rozwiązania oczywiście będziemy musieli zaczekać, więc tutaj trzeba uzbroić się w cierpliwość, chociaż tej cierpliwości czasami już mieszkańcom brakuje – przyznał.

Ocenił, że realizacja projektu to krok w przód. – Ale wraz z tym krokiem potrzebne są kolejne kroki, kolejne działania, tak aby tym problemem zacząć szybciej i bardziej realnie zarządzać – ocenił wójt. Samorządowiec w przyszłości oczekuje zwiększenia liczby obroży telemetrycznych oraz możliwości eliminacji najbardziej konfliktowych i problematycznych osobników.

PAP/pż

MKiŚ: chomik europejski Zwierzęciem Roku 2026. Wygrał z rysiem i wilkiem

16.02.2026 15:00
Chomik europejski został Zwierzęciem Roku 2026; w plebiscycie o tytuł zdobył prawie 32 proc. wszystkich głosów, wygrywając m.in. z rysiem euroazjatyckim i wilkiem szarym. Przez cały rok ten zagrożony gatunek gryzonia będzie bohaterem specjalnej kampanii edukacyjnej - poinformował w piątek resort klimatu.

Bagna i mokradła naturalnymi strażnikami klimatu i środowiska

20.02.2026 17:30
Bagna i mokradła pełnią niezwykle ważną rolę w walce ze skutkami globalnego ocieplenia. Ich funkcje są wielorakie i często niedoceniane, a w rzeczywistości wpływają zarówno na lokalny klimat, gospodarkę wodną, jak i na globalny obieg węgla w przyrodzie. Często pełnią ważniejszą rolę w tym względzie, niż drzewa.

Naturalny inżynier. Jak bóbr pomaga Polsce walczyć z suszą i zmianami klimatu

14.04.2026 15:21
Choć przez lata postrzegane jako szkodniki niszczące wały i uprawy, bobry wyrastają w oczach ludzi, dziś na naszych najważniejszych sojuszników w walce ze zmianami klimatu. Roman Głodowski, edukator przyrody ze Stowarzyszenia "Nasz Bóbr", wyjaśnia, dlaczego te największe europejskie gryzonie zasługują na stałą ochronę i jak ich obecność realnie wpływa na nasze bezpieczeństwo oraz stan wód w Polsce.