Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

„Mała Polska" w Hongkongu promuje język polski

05.11.2026 11:18
Wielu z nich urodziło się w Hongkongu, inni przyjechali tu z Polski lub wychowali się w rodzinach wielokulturowych. Łączy ich jedno – chęć zachowania polskiego języka i więzi z krajem rodziców. W każdą sobotę spotykają się w polskiej szkole "Mała Polska" w Hongkongu. Dla dzieci to lekcja języka i kultury, dla rodziców – sposób na przekazanie kolejnego pokoleniu części własnej tożsamości.
Audio
Julia Świstek mieszka w Hongkongu od ponad 5 lat. Dwa lata temy wpadła na pomysł aby założyć polską szkołę Mała Polska.
Julia Świstek mieszka w Hongkongu od ponad 5 lat. Dwa lata temy wpadła na pomysł aby założyć polską szkołę "Mała Polska".Joachim Ciecierski

W Hongkongu jesień nie przypomina tej, którą znamy z Polski. Jest gorąco, liście nie opadają z drzew, a życie toczy się w szybkim tempie. W jednym z budynków miasta, na dziesiątym piętrze, panuje jednak wyjątkowa atmosfera. Dzieci rozmawiają po polsku, rozwiązują zadania, uczą się nowych słów i wykonują prace plastyczne. To polska szkoła sobotnia – miejsce, które stało się czymś więcej niż tylko punktem na edukacyjnej mapie Hongkongu. 

Polska szkoła na drugim końcu świata 

Placówkę prowadzi Julia Świstek, która pochodzi z Warszawy. Do Hongkongu przyjechała prawie pięć lat temu, a prowadzenie szkoły traktuje jako ważną misję.

–To misja, którą realizuję z wielkim zaangażowaniem – mówi.

Szkoła skupia dzieci w różnym wieku i na różnych poziomach znajomości języka polskiego. W jednej grupie są uczniowie, którzy mówią już bardzo dobrze. Podczas zajęć używa się z nimi wyłącznie polskiego. W kolejnej znajdują się dzieci, które dopiero rozpoczynają naukę. Tam nauczyciele łączą polski z angielskim, aby ułatwić komunikację i stopniowo oswajać najmłodszych z nowym językiem.

– Bardzo się cieszę, że dzieci rozmawiają ze sobą po polsku. Wszystkie znają angielski i mogłyby bez problemu się nim porozumiewać, ale zależy mi na tym, żeby podczas zajęć używały naszego języka – podkreśla Julia. 


W tej sali na dziesiątym piętrze odbywają się zajęcia dla starszych grup. Przedszkole mieści się piętro niżej. W tej sali na dziesiątym piętrze odbywają się zajęcia dla starszych grup. Przedszkole mieści się piętro niżej.

Język, który łączy pokolenia

Dla rodziców polska szkoła ma szczególne znaczenie. Wielu z nich doskonale zna wyzwania związane z wychowywaniem dzieci w środowisku wielojęzycznym. W Hongkongu dominuje angielski. Nawet jeśli rodzice starają się mówić z dziećmi po polsku, nie zawsze udaje się utrzymać ten język na co dzień.

– W pewnym momencie zaczęliśmy się martwić, że dzieci nie będą mówić po polsku. Ta szkoła bardzo nam pomaga. Widzę, że mój syn mówi coraz więcej, a ja sama jestem bardziej zmotywowana, żeby rozmawiać z dziećmi po polsku – opowiada jedna z mam. 

„Julia stworzyła nam wspólnotę”

Niektórzy rodzice sami wychowali się poza Polską i dobrze wiedzą, jak ważny jest kontakt z językiem i kulturą kraju pochodzenia.

– Zaczęłam uczyć się polskiego dopiero w wieku dwunastu lat. Nie jest to język, w którym dorastałam od urodzenia. Dlatego wiem, jak ważne jest, żeby moje dziecko miało możliwość poznawania polskiego od najmłodszych lat –


Specjalne podręczniki zostały sfinansowane przez Instytut Rozwoju Języka Polskiego Specjalne podręczniki zostały sfinansowane przez Instytut Rozwoju Języka Polskiego

 

Wolontariusze pomagają w nauce

Ważną rolę w funkcjonowaniu placówki odgrywają wolontariusze. Wśród nich jest jedenastoletni Filip, który jest pół Polakiem, pół Chińczykiem. Sam bardzo dobrze mówi po polsku i pomaga młodszym kolegom podczas zajęć.

– Fajnie tu być i pomagać. Miło jest widzieć, jak dzięki temu dzieci robią postępy, coraz lepiej mówią i piszą po polsku – opowiada.

W szkole działa również Olek, który przyjechał do Hongkongu zaledwie dwa miesiące wcześniej. Pomaga w organizacji zajęć, przygotowywaniu materiałów i opiece nad dziećmi.

– Przychodzę raz w tygodniu na godzinę. Pomagam, jak tylko mogę. Bardzo dobrze się tutaj czuję. Wszyscy są otwarci, szybko się zaaklimatyzowałem – mówi.


Jeden z uczniów zastanawia sie jak udekorowac jeża. Jesień w Hongkongu diamjetralnie różni sie od jesieni w Polsce. Jeden z uczniów zastanawia sie jak udekorować jeża. Jesień w Hongkongu diametralnie różni sie od jesieni w Polsce.

 

„Chciałbym, żeby córka mogła rozmawiać z rodziną w Polsce”

Dla wielu rodziców nauka polskiego ma przede wszystkim wymiar rodzinny. Krzysztof, który jako małe dziecko wyjechał z rodzicami z Polski do Anglii, sam chodził tam do polskiej szkoły. Teraz podobną możliwość chce zapewnić swojej córce Dominice.

– Najważniejszy jest dla mnie język. Chciałbym, żeby mogła rozmawiać po polsku ze swoimi kuzynami, z mamą, dziadkiem i innymi dziećmi w Polsce. Chciałbym, żeby poczuła się częścią większej rodziny – mówi.

 

Mała szkoła, wielka misja

Polska szkoła w Hongkongu to nie tylko nauka gramatyki, czytania i pisania. To również pierwsze spotkania z polską kulturą, tradycjami i historią. To miejsce, w którym dzieci mogą odkrywać swoje korzenie, a rodzice mają pewność, że polski nie zniknie z ich rodzinnego życia.

W sobotnie przedpołudnia, z dala od Polski, powstaje więc mała polska wspólnota. Jej przyszłość zależy od zaangażowania rodziców, nauczycieli i wolontariuszy, ale przede wszystkim od samych dzieci.

Bo dla nich polski nie musi być tylko językiem, którym rozmawia się z mamą czy tatą. Może stać się językiem przyjaźni, wspólnych doświadczeń i własnej historii.


"Język bez granic. Wolontariusze polskości". Polska szkoła na drugim końcu świata. W Hongkongu dzieci odkrywają język i korzenie

21.10.2026 11:00
Ponad 70 dzieci, kilka grup wiekowych, pięciu wolontariuszy i ogromne zaangażowanie rodziców. Polska Sobotnia Szkoła w Hongkongu, założona z inicjatywy Julii Świstek, miała być niewielkim miejscem nauki języka polskiego. Dziś jest ważnym punktem polonijnego życia w mieście. W jej rozwoju pomaga również wsparcie Instytutu Rozwoju Języka Polskiego, dzięki któremu szkoła otrzymała między innymi dofinansowanie do zajęć, podręczniki i sprzęt.