>>> Posłuchaj audycji "Kwadrans bez muzyki"
W "Kwadransie bez muzyki" wybraliśmy się na spacer śladem ciekawych, a często już zapomnianych realizacji powojennego modernizmu. Towarzyszyła nam Anna Cymer, historyczka architektury, autorka książek i fotografka amatorka.
Życiowa pasja Anny Cymer
- Robienie tych zdjęć wymuszają okoliczności. Nie mam skąd ich pozyskać, a pisanie o architekturze bez obrazka mija się z celem. Tak więc nie bez przyjemności, ale musiałam się trochę nauczyć robienia zdjęć, bo inaczej nie mogłabym pisać o tych budynkach, których jednak wiele osób nie zna. Nie każdy ma też taką komfortową sytuację jak ja, że może sobie właściwie non stop jeździć po innych miastach i szwendać się tam całymi dniami - wyznała nasza rozmówczyni.
Czytaj także:
Jak przekonywała, w każdym mieście można znaleźć miejsca, budynki czy całe kwartały zabudowy, które są ciekawe. - To jest moja absolutnie wielka życiowa pasja. Bardzo się cieszę, że jest ciągle dużo miast, do których jeszcze nie pojechałam, bo jest na co czekać. Po prostu pojechać do miasta, którego się nie zna. Miasta, miasteczka, wszystko jedno, i po prostu sobie po nim łazić. Nie zliczę, ile znalazłam w ten sposób niezwykłych, bardzo ciekawych miejsc. Oczywiście bardzo często fotogenicznych w swojej szpetocie, ale też bardzo ciekawych - podkreślała Anna Cymer.
Podróże po Polsce jak badania terenowe
Z tych wypraw po Polsce zrodziło się już również kilka książek poświęconych architekturze. - Bardzo często mi się zdarzyło, że takie piesze wędrówki po miastach, których wcześniej nie znałam powodowały, że odkrywałam budynki, o których nie miałam pojęcia, że istnieją, bo wcześniej nie były nigdzie opisane. Potem stawały się one materiałem do moich książek - tłumaczyła historyczka architektury.
***
Tytuł audycji: Kwadrans bez muzyki
Przygotowanie: Aldona Łaniewska-Wołłk
Data emisji: 7.04.2026
Godz. emisji: 11.00
pg