Mongolski szaman w bloku z wielkiej płyty

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2015 12:00
- Ten reportaż jest jak skrzyżowanie opowieści Tolkiena i Philipa K. Dicka - mówił Jędrzej Morawiecki, współautor książki "Cztery zachodnie staruchy. Reportaż o duchach i szamanach".
Audio
  • Mongolski szaman w bloku z wielkiej płyty (Przestrzenie kultury/Dwójka)
Fragment okładki książki Cztery zachodnie staruchy. Reportaż o duchach i szamanach
Fragment okładki książki "Cztery zachodnie staruchy. Reportaż o duchach i szamanach"Foto: mat. prasowe

Choć na postsowieckich terenach Buriacji i Mongolii nawet rdzenne ludy mieszkają dziś w blokowiskach, współczynnik egzotyki wzrasta wraz z odległością od rosyjskiej słowiańszczyzny. Jędrzeja Morawieckiego i Bartosza Jastrzębskiego do wędrówki po tych ziemiach zainspirowało wydarzenie, którego byli świadkami podczas pracy nad poprzednią książką - "Krasnojarskiem zero".

W Rosyjskiej Akademii Nauk w Moskwie trafili wówczas na seans szamana, który wyjmował żelazko z głowy kobiety, by lepiej uczyła się angielskiego. Ich najnowsza książka "Cztery zachodnie staruchy" pełna jest takich historii. Czytamy w niej o galaktycznym wiaderku i dotkliwych skutkach deficytu żmij z ciasta, a także poznajemy żelazną kasjerkę absolutu oraz właściciela firmy budowlanej, który wymachuje mieczem astralnym i karmi biurowe duszki.

***

Tytuł audycji: Przestrzenie kultury

Prowadzi: Katarzyna Nowak

Goście: Bartosz Jastrzębski (filozof, dziennikarz) i Jędrzej Morawiecki (socjolog, dziennikarz)

Data emisji: 28.02.2015

Godzina emisji: 12.00

mc/kul

Czytaj także

W Mongolii turysta jest ciekawostką

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2012 10:00
W Mongolii prosząc o nocleg w dowolnej jurcie turysta zostaje przyjęty jak król. Rano zostanie ugoszczony tradycyjnymi pierogami z baraniną i herbatą z łojem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Podróż do Mongolii zimą? "W życiu nie byłem w tak zimnym miejscu"

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2013 05:00
Świat jest szalenie rozległy… ale nie dla niego. Alex Piniński właśnie powrócił z zimowej wyprawy do Mongolii. – Jest coś niezwykle korcącego w tym, żeby znaleźć się w najzimniejszym punkcie świata o najzimniejszej porze roku – mówi w Czwórce podróżnik.
rozwiń zwiń