Podróż do Mongolii zimą? "W życiu nie byłem w tak zimnym miejscu"

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2013 05:00
Świat jest szalenie rozległy… ale nie dla niego. Alex Piniński właśnie powrócił z zimowej wyprawy do Mongolii. – Jest coś niezwykle korcącego w tym, żeby znaleźć się w najzimniejszym punkcie świata o najzimniejszej porze roku – mówi w Czwórce podróżnik.
Audio

Piniński to fascynat odległych kultur i cywilizacji. Choć zwiedził już pół świata, dziś przyznaje, że zimowa podróż do Mongolii to było prawdziwe wyzwanie.

– W życiu nie byłem w tak zimnym miejscu – mówi Piniński. – Patrzyłem jednak na ludzi, którzy tam mieszkają i na to, jak potrafią sobie dać radę. Wówczas nie miałem wątpliwości, że ja też muszę jakoś podołać.  

Choć termometr, który Piniński miał pod ręką, dochodził "tylko" do – 30 stopni, podróżnik jest zdania, że było tam znacznie zimniej. – Ten sprzęt mi się nie przydał, permanentnie pokazywał wyłącznie najniższą wartość – śmieje się gość Czwórki. – Nawet w dzień, a przecież noce są dużo chłodniejsze.

Najzimniejsze miejsca świata <<<

Ale w Mongolii są różne techniki radzenia sobie z zimnem. – Generalnie herbata, która pita jest przez cały czas – opowiada Piniński. – Napój ten zawiera mleko renifera, czyli najtłustsze ze wszystkich. Do tego dodaje się masło i sól, oraz zagryza chlebem. To bardzo kaloryczne, ale jeśli chodzi o dietę tamtejszych nomadów – to właściwie wszystko, czym oni potrafią żywić się przez całe dnie.

By dowiedzieć się więcej o niezwykłych zwyczajach w zimowej Mongolii, o tradycyjnej gościnności i nie tylko posłuchaj nagrania rozmowy z audycji "Śniadanie w Czwórce".

(kd)

Czytaj także

Zimne Hawaje. Odkrywamy Danię

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2012 08:20
Średnia temperatura w lipcu wynosi mniej więcej 17 st.C i często pada deszcz. Może wakacje w Danii nie są dorbym wyjściem dla tych, którzy uwielbiają kąpiele słoneczne, ale jeśli marzą się komuś szaleństwa na imprezie w kościele, piknik na cmentarzu, albo powrót do epoki "flower power" - to jest to jedyny słuszny kierunek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mają busa i nie wahają się go użyć

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2012 13:00
Zrobili zrzutkę, kupili forda transita i pojechali w podróż przez 16 krajów, przejechali około 20 tysiecy kilometrów. Żeby wyjechać potrzebowali sponsorów, ale część pieniędzy na wyjazd wygrali również w "Familiadzie".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pół roku na szlaku Tony'ego Halika

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2012 11:00
Szymon, Piotr i Bogusia - czyli podróżnik, operator kamery i fotografka zamierzają zwiedzić Amerykę Południową śladami słynnego polskiego podróżnika. Tuż przed wyprawą odwiedzili Czwórkę.
rozwiń zwiń