165 metrów papierów. Archiwum paryskiej "Kultury"

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2014 17:20
– Jerzy Giedroyc co najmniej od lat 70. zdawał sobie sprawę, że bez udziału archiwistów "Kultura" niedługo zatonie w nawale papierów – mówiła w Dwójce Maria Wrede, kierownik projektu Inwentarz Archiwum Instytut Literackiego "Kultura".
Audio
  • Maria Wrede opowiada o archiwach paryskiej "Kultury" (Notatnik Dwójki)
Redaktor naczelny miesięcznika Kultura Jerzy Giedroyc w siedzibie Instytutu Literackiego (Maisons-Laffitte pod Paryżem, 1997 r.)
Redaktor naczelny miesięcznika "Kultura" Jerzy Giedroyc w siedzibie Instytutu Literackiego (Maisons-Laffitte pod Paryżem, 1997 r.)Foto: PAP/Jerzy Ruciński

– Pod względem konserwatorskim stan fizyczny archiwum był dobry – powiedziała Maria Wrede. – Gorzej było ze stopniem uporządkowania. To miała być właśnie nasza praca. Archiwistów i bibliotekarzy wzywa się wtedy, gdy jest potop i katastrofa. Gdy właściciele nie potrafią już sobie poradzić  z zalewem papierów, potrzebni są fachowcy – dodała.

Jerzy Giedroyc - serwis specjalny Polskiego Radia>>>

Na początku Maria Wrede i Anna Nowakowska z Archiwum Akt Nowych przeprowadziły rozpoznanie całego zbioru Instytutu Literackiego. Na podstawie wstępnej analizy opracowały plan dalszej pracy. W 2009 r. jego założenia zostały przyjęte. Biblioteka Narodowa i Archiwum Państwowe podpisały umowę o współpracy z Instytutem Literackim "Kultura" w Maisons-Laffitte. Rozpoczęte wówczas porządkowanie archiwum "Kultury" było pierwszym etapem prac, który zakończy się w tym roku.

Serwis specjalny Radia Wolności>>>

- To naprawdę ogromny zbiór. Na początku nasze szacunki oparłyśmy wyłącznie na podstawie naszego doświadczenia zawodowego. Dziś już wiemy, że to prawie równo 165 metrów bieżących papierów archiwalnych – opowiadała Maria Wrede. – Warto wspomnieć, że Jerzy Giedroyc co najmniej od lat 70. zdawał sobie sprawę, że bez udziału fachowców niedługo ta arka zatonie w nawale papierów. Już wtedy próbował więc znaleźć jakieś rozwiązanie – mówiła.

"Notatnik Dwójki" prowadził Witold Malesa.

***

Książki Biblioteki "Kultury" zaczęły ukazywać się w 1953 r. Pierwszym tytułem serii był tom Witolda Gombrowicza "Trans-Atlantyk. Ślub". W tym samym roku Instytut Literacki wydał m.in. "Zniewolony umysł" Czesława Miłosza i "1984" George'a Orwella.

Realizując konsekwentny program wydawniczy, paryska "Kultura" przez niemal pół wieku publikowała najważniejsze dzieła polskiej emigracji oraz istotne książki z kręgu publicystyki politycznej, historii oraz eseistyki. W latach 70. i 80. Biblioteka "Kultury" odgrywała rolę łącznika między literaturą krajową i emigracyjną.

mc/mm

Czytaj także

Tajemnice archiwum Maisons – Laffitte

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2013 19:58
Instytut Literacki w Paryżu to szczególne miejsce na mapie polskiej kultury stworzone przez Jerzego Giedroycia. Już wkrótce niezwykłe zbiory archiwum Instytutu będą dostępne w sieci.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Herling-Grudziński w Bibliotece "Kultury"

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2014 09:00
Gustaw Herling-Grudziński był jednym z filarów Biblioteki "Kultury". Nakładem Instytutu Literackiego w Paryżu ukazało się osiem książek pisarza, od "Skrzydeł ołtarza" (wyd. 1960 r.) do tomu "Dziennik pisany nocą. 1984-1988" (wyd. 1989 r.) O ich losach opowiadaliśmy w "Notatniku Dwójki".
rozwiń zwiń