Nieprzemijający urok podwórkowych kapel

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2012 18:28
Dla kapel ulicznych czas zatrzymał się w miejscu. Dzisiejsi muzycy grają dokładnie tak, jak grano przed wojną. Zabierają z domu skrzypce, akordeon, banjo, czasem bębenek i idą na podwórka...
Audio
Kapela praska
Kapela praskaFoto: materiały promocyjne/kapelapraska.pl

W kapelach przedwojennych muzykowali obok siebie amatorzy i muzycy wykształceni w konserwatoriach, dla których zabrakło miejsca w orkiestrach. Wykonywano repertuar kabaretowy, ale były tez zespoły, które nie mając dostatecznych umiejętności technicznych grali repertuar "ludowy", tradycyjny, mniej lub bardziej anonimowy.

- Granie na ulicy to nadal żywa sprawa. Dziś mamy zespoły nawiązujące do zjawiska, które rozwinęło się w okresie międzywojennym w takich miastach jak Warszawa, Lwów, czy Łódź – mówi dr Bożena Lewandowska z Uniwersytetu Jagiellońskiego, która bada fenomen kapel podwórkowych.

Zespołów jest sporo (od 1945 roku naliczono ich ponad 250!) i mają one poczucie misji kontynuowania tradycji przedwojennej. Skład instrumentalny też nawiązuje do międzywojnia: skrzypce, akordeon, banjo, czasem klarnet i gitara, jakiś bębenek...

Zobacz więcej na temat: Lwów Łódź Warszawa
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sołtysowie ze Lwowa

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2012 19:00
Mieczysław i Adam - ojciec oraz syn - nadawali ton życiu muzycznemu miasta przez blisko pół wieku.
rozwiń zwiń