Herdzin i Gusnar. Saksofonowe łamanie stereotypów

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2016 18:30
- Jesteśmy rzadkim przypadkiem osób, które stoją w muzycznym rozkroku – powiedział kompozytor Krzysztof Herdzin goszczący w Dwójce z saksofonistą Pawłem Gusnarem.
Krzysztof Herdzin i Paweł Gusnar nawiązali współpracę, przy okazji prób w Teatrze Powszechnym w Radomiu w 1997 r.
Krzysztof Herdzin i Paweł Gusnar nawiązali współpracę, przy okazji prób w Teatrze Powszechnym w Radomiu w 1997 r.Foto: Grzegorz Śledź/PR2

Artyści, znani z wykonywanych wspólnie kompozycji z pogranicza muzyki klasycznej i jazzu (m.in. skomponowanych przez Herdzina Asertywnego Preludium i Nieasertywnej Toccaty na smyczki), opowiadali o tym, jak nie godzą się na muzyczne stereotypy.

- Wśród wielu pokutuje myślenie, że klasyka jest królową sztuk, a muzyka rozrywkowa jest czymś gorszym. A tu zupełnie nie o to chodzi - mówił Krzysztof Herdzin. - Najlepszym przykładem jest tu saksofon –dodawał Paweł Gusnar. - Dla wielu to wciąż instrument zarezerwowany dla muzyki rozrywkowej. A gdyby nie klasyka, to on nie zaistniałby w wymiarze, w jakim znamy go dzisiaj. Saksofonowi solowe partie powierzali już Wagner, Bisset i Ravel – tłumaczył artysta.

Jak łamanie muzycznych stereotypów przejawia się w duecie Herdzin-Gusnar? O tym mogliśmy się przekonać, słuchając artystów wykonujących w Dwójce utwory pochodzące m.in. z albumu Krzysztofa Herdzina "Bajkowe opowieści".

***

Tytuł audycji: Five o'clock

Prowadzi: Agata Kwiecińska

Goście: Krzysztof Herdzin (kompozytor, pianista) Pawłem Gusnar (saksofonista)

Data emisji: 10.09.2016

Godzina emisji: 17.00

mz/jp


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nagranie, które zmieniło Krzysztofa Herdzina

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2016 09:00
- Nic już dla mnie nie będzie takie, jak było. Będę dążył do tego, by powtarzać takie konfrontacje - mówił w Dwójce kompozytor o swojej współpracy ze słynną angielską orkiestrą kameralną.
rozwiń zwiń