X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Grzech Almodovara. Założył ciuchy sprzed 40 lat

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2013 12:23
- "Przelotni kochankowie” nawiązują do wczesnych filmów Almodovara, ale pozbawieni są ich energii - oceniał krytyk filmowy Bartosz Żurawiecki w "Rozmowach po zmroku".
Audio
  • Grzech Almodovara. Założył ciuchy sprzed czterdziestu lat/Bartosz Żurawiecki i Magdalena Sendecka rozmawiają o filmie "Przelotni kochankowie”/Audycję prowadził Marcin Pesta/Rozmowy po zmroku/Dwójka
Fot. z filmu Przelotni kochankowie, reż. Pedro Almodovar
Fot. z filmu "Przelotni kochankowie", reż. Pedro AlmodovarFoto: mat. prasowe

W filmie "Przelotni kochankowie”, który w piątek wszedł na ekrany polskich kin, Pedro Almodovar zaprasza widzów na pokład samolotu, który leci z Madrytu do Meksyku. W pewnym momencie, z powodu usterki technicznej, bezpieczeństwo pasażerów zostaje zagrożone. Piloci są absolutnymi profesjonalistami i robią wszystko, by rozwiązać tę nietypową sytuację. Personel pokładowy bez reszty poświęca swe ciała i dusze, by w każdy możliwy sposób uprzyjemnić podróż pasażerom, którzy czekają na rozwój wypadków. Okazuje się, że życie w chmurach jest tak samo skomplikowane, jak i na ziemi, a przyczyny tego są zawsze te same: seks i śmierć.

To już 19 film w dorobku Pedra Almodovara i pierwsza od 10 lat komedia. Jak zapowiada słynny reżyser – to powrót do gatunku, którym rozpoczynał karierę w latach 80. Na razie jednak film zbiera sporo negatywnych komentarzy. Zawiedzeni nim byli też goście dwójkowych "Rozmów po zmroku”.

- Jestem, niestety, rozczarowana – ze smutkiem stwierdziła krytyk filmowy Magdalena Sendecka. – Obejrzałam ten film z błąkającym się na ustach uśmieszkiem, trudno się bowiem na nim nie uśmiechnąć. Czołówka jest znakomita, animowana, jest dużo dobrej muzyki, wszystko jest opowiedziane sprawnie. Natomiast film ten jest pozbawiony czegoś, co u Almodovara było najważniejsze, dramatyzmu i głębi – zaznaczyła.

Jej zdaniem w poprzednich filmach hiszpański reżyser potrafił opowiadać o sprawach bardzo poważnych w tonie komicznym, groteskowym, bawiąc się kiczem. - Natomiast tutaj z tego wszystkiego niewiele zostało, to jest bardzo przykre. Moim zdaniem Almodovar popełnił grzech chcąc nosić te same ciuchy, które zakładał czterdzieści lat temu i to się niespecjalnie udało – oceniała Magdalena Sendecka.

Krytyk filmowy Bartosz Żurawiecki przekonywał, że Almodovar bardzo chciał się zresetować, gdyż jego poprzednie filmy były coraz bardziej skomplikowane narracyjnie, fabularnie, gdzie oglądaliśmy podwójne, potrójne tożsamości bohaterów. - A ten film jest bardzo prosty. On postanowił wrócić do źródeł, do takich anarchizujących komedii, które kręcił na początku lat 80., kiedy cała Hiszpania budziła się do życia, odzyskiwała wolność i energię, była w stanie nieustającej fiesty po śmierci generała Franco. Myślę, że ten film jest takim komediowo-sentymentalnym powrotem do nich. Ale nie powinno się wchodzić dwa razy do tego samego źródła. Ten obraz nie ma energii, co pierwsze jego dzieła, zmieniły się też czasy – podkreślał Żurawiecki.

Audycję prowadził Marcin Pesta.

Zobacz więcej na temat: FILM Hiszpania Pedro Almodovar
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Lepiej być wolnym czy mieć swojego mistrza?

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2012 18:46
– "Mistrz" Paula Thomasa Andersona to film o odgrywaniu sytuacji życiowych wzdłuż osi bycia w zależności i bycia wolnym. To nie jest przyjemny film – mówiła w Dwójce Magdalena Sandecka z miesięcznika "Kino".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Koniec nudy. Idziemy na film filozoficzny

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2013 22:00
Kino refleksyjne, pobudzające do myślenia – czy to już filozofia przełożona na język filmowy? Jak odczytywać dzieła Bergmana, Antonioniego czy też Kieślowskiego? W Dwójce dyskutowaliśmy o statusie kina filozoficznego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jakimowski: "Imagine" to obraz na wskroś polski

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2013 21:30
Choć akcja nowego filmu Andrzeja Jakimowskiego rozgrywa się w Lizbonie, a główne role grają w nim aktorzy z Wielkiej Brytanii, Rumunii i Francji, to zdaniem reżysera "Imagine” jest filmem bardzo słowiańskim.
rozwiń zwiń