X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Czy współczesna opera potrzebuje frontmana?

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2013 15:00
- Solista coraz częściej przestaje być protagonistą współczesnej opery, a staje się po prostu "elementem orkiestracji - mówi teatrolog Łukasz Grabuś. O wizualnych aspektach teatru muzycznego rozmawialiśmy w "Bitej godzinie".
Audio
  • Czy współczesna opera potrzebuje frontmana? (Bita godzina/Dwójka)
The Doors: Jim Morrison, Ray Manzarek, John Densmore i Robby Krieger
The Doors: Jim Morrison, Ray Manzarek, John Densmore i Robby KriegerFoto: (fot. PAP/Retna)

- Na scenę wkracza natomiast coraz śmielej instrumentalista, który u Wagnera był przecież całkowicie niewidzialny - dodaje publicystka muzyczna Monika Pasiecznik. - U Stockhausena, a zwłaszcza u Aperghisa to on staje się protagonistą spektaklu - dodaje.

- Warto jednak pamiętać, że te tendencje dotyczą obiegu festiwalowego, alternatywnego wobec świata wielkich instytucji operowych, w których niewiele zmieniło się pod tym względem od XIX wieku - podkreśla gość Ewy Szczecińskiej. - Większość nowych idei w tej dziedzinie pojawiło się już w  latach 60., ale nigdy nie trafiły one do głównego obiegu...

Co ciekawe, rzecz wygląda diametralnie odmiennie w świecie muzyki rozrywkowej. Jak wyjaśnia kulturoznawca Klaudia Rachubińska, w epoce Woodstock ukształtował się model oparty na cielesnej obecności frontmana-wokalisty na scenie oraz jego niemal bezpośrednim kontakcie z publicznością. - Towarzyszy temu rytualna, szamanistyczna aura. Pionierem i mistrzem w tej dziedzinie pozostaje Jim Morrison, który potrafił za sobą pociągnąć tłumy, niezależnie co robił i do czego nawoływał - mówi gość "Bitej godzinie".

Odświeżająca niegdyś formuła stała się tymczasem sztywnym stereotypem. Dziś niewielu artystów ma odwagę go przełamywać, a rzadkie próby spotykają się z umiarkowanym zrozumieniem ze strony krytyków i publiczności. Protesty wywołuje na przykład projekt "Shaking the Habitual" duetu The Knife, w ramach którego autorzy i oryginalni wykonawcy muzyki zostają na scenie zastąpieni przez aktorów i tancerzy, którzy tylko symulują realne działania muzyczne.

Jak widać, dosyć kluczowe znaczenie dla konwencji różnorodnie pojmowanych spektakli muzycznych oraz dla ich przełamywania mają oczekiwania publiczności. A jaka jest w tym rola instytucji? I gdzie w ogóle jest dziś miejsce na eksperyment? Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji Ewy Szczecińskiej.

Zobacz więcej na temat: MUZYKA opera Rock TEATR
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jak minęła Warszawska Jesień?

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2013 12:00
W "Bitej godzinie" krytycy muzyczni młodego pokolenia - Monika Pasiecznik, Krzysztof Marciniak i Jan Topolski - opowiadali o swoich zachwytach i rozczarowaniach związanych z festiwalem Warszawska Jesień.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Miguel Azguime - kompozytor słów

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2013 09:00
- Wartości semantyczne tekstu mają takie samo znaczenie jak wartości dźwiękowe - mówił w Dwójce Miguel Azguime, którego multimedialną operę "A Laugh to Cry" można było wysłuchać podczas tegorocznego festiwalu Warszawska Jesień.
rozwiń zwiń