Kiedy "rok" był "latem", a "kolęda" "kolendą"

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2017 20:00
– Mamy "jeden rok", ale "dwa, trzy lata". To tylko pozorna nieregularność – mówiła dr Agata Hącia w pierwszej w nowym roku audycji "Nasz język współczesny".
Audio
  • Kiedy "rok" był "latem", a "kolęda" "kolendą" (Nasz język współczesny/Dwójka)
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: pexels/domena publiczna

– Jeśli zagłębimy się w historię języka polskiego, znajdziemy rozwikłanie tego, co gramatycy nazywają "supletywizmem całkowitym" – powiedziała językoznawczyni, tłumacząc, co kryje się za tym tajemniczym pojęciem, i opowiadając o dziejach "lata", które stało się "rokiem" wskutek rzeczywistości prawno-sądowej dawnej Polski, a także m.in. o "kolędzie", która w pierwotnej formie "kolenda" nie miała nic wspólnego ze świąteczną pieśnią.

Dr Agata Hącia wspominała też o tym, czym różni się "Nowy Rok" od "nowego roku", dlaczego składając noworoczne życzenia możemy - z powodów językowych - być posądzeni o skąpstwo, kiedy należy mówić "do siego roku" i czym w istocie jest ów "si rok".

***

Tytuł audycji: Nasz język współczesny

Rozmawiała: Małgorzata Tułowiecka

Gość: dr Agata Hącia (językoznawczyni)

Data emisji: 3.01.2016

Godzina emisji: 18.00

mc/ab

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jak "biskup" z "aniołem" szli do Polski

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2016 20:00
– Te słowa przechodziły przez kilka języków – mówił językoznawca prof. Radosław Pawelec o wyrazach, które trafiły do polszczyzny okrężną drogą.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Samogłoski nosowe, czyli jak nie zwariować

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2016 18:15
Gdy mówimy o samogłoskach nosowych, zwykle mamy na myśli "ą" i "ę". Jednak, tak jak w przypadku wielu zasad w języku polskim, sprawa nie jest taka prosta.
rozwiń zwiń