Jak "biskup" z "aniołem" szli do Polski

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2016 20:00
– Te słowa przechodziły przez kilka języków – mówił językoznawca prof. Radosław Pawelec o wyrazach, które trafiły do polszczyzny okrężną drogą.
Audio
  • Prof. Radosław Pawelec o zapożyczeniach pośrednich w polszczyźnie (Nasz język współczesny/Dwójka)
Bez wątpienia pojawienie się anioła w jakimś kraju jest wydarzeniem niezwykłym, aby jednak wiedzieć, że to anioł, trzeba najpierw poznać wyraz, który go określa (zdj. ilustracyjne)
Bez wątpienia pojawienie się anioła w jakimś kraju jest wydarzeniem niezwykłym, aby jednak wiedzieć, że to anioł, trzeba najpierw poznać wyraz, który go określa (zdj. ilustracyjne)Foto: wikimedia/domena publiczna

Zapożyczenia pośrednie to wyrazy obce, które nie weszły do naszej mowy bezpośrednio z języka, z którego pochodzą, lecz za pośrednictwem innego. Proces asymilacji tych słów w naszym języku trwa od wielu stuleci, a jednym z jego pierwszych impulsów było przyjęcie przez władców średniowiecznej Polski chrześcijaństwa.

– Wyrazy związane z tą religią zostały przeniesione z łaciny, w łacinie znalazły się często dzięki grece, do polszczyzny zaś przeszły przez języki czeski i niemiecki – opowiadał Radosław Pawelec o pośrednikach, którzy dali nam m.in. "biskupa" i "anioła". Przykładów zapożyczeń pośrednich jest jednak w polszczyźnie znacznie więcej.

***

Tytuł audycji:  Nasz język współczesny

Rozmawiała: Małgorzata Tułowiecka

Gość: prof. Radosław Pawelec (językoznawca)

Data emisji: 11.10.2016

Godzina emisji: 18.00

mc/ab

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

W nazwie Kałuszyn nie ma nic śmierdzącego

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2016 19:00
- To nazwa wskazująca na właściwości terenu. Kiedyś kał oznaczał po prostu błoto - wyjaśniała językoznawczyni Agata Hącia, która w Dwójce opowiadała o genezie nazw miejscowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Etymologicznie nóż pasuje do ręki rzezimieszka"

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2016 19:00
- Choć dziś nóż kojarzy się z krojeniem, to pierwotnie oznaczał nieco inną czynność - mówiła dr Agata Hącia w audycji poświęconej pochodzeniu i znaczeniu nazw narzędzi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nie masz kalkulatora? Idź do abacysty

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2016 18:50
Rachmistrz posługujący się abakusem był jednym z wielu bohaterów rozmowy o nazwach zawodów rzadkich, ginących i tych, które już przeszły do historii.
rozwiń zwiń