X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Chris Niedenthal: Kohl był trudniejszy od Jaruzelskiego

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2014 23:00
- Potrafiłem zrobić dobre zdjęcie Janowi Pawłowi II, Kádárowi czy Wałęsie, ale nie własnej żonie - mówił pół żartem, pół serio jeden z najbardziej cenionych europejskich fotoreporterów w rozmowie z Robertem Mazurkiem.
Audio
  • Chris Niedenthal w "Piątku z Mazurkiem". Zapraszamy
  • Chris Niedenthal: Kohl był trudniejszy od Jaruzelskiego
Chris Niedenthal
Chris NiedenthalFoto: Grzegorz Śledź/PR

- Pierwszy aparat dostałem za zdanie ważnego egzaminu. Trafiłem do szkoły z internatem, prowadzonej przez Benedyktynów, na granicy Anglii i Walii, gdzie, jak się okazało, była ciemnia. Potem dostałem się na studia fotograficzne w Londynie, które niczego mnie jednak nauczyły... - wspominał początki swojej kariery Chris Niedenthal.

Jego rodzina wróciła już wtedy z Wielkiej Brytanii do Polski, którą rodzice opuścili w 1939 roku. - W 1963 miałem 13 lat i PRL raczej mnie ciekawił niż przerażał. Szok przeżyli natomiast moi rodzice - mówił gość Roberta Mazurka. - Oczywiście system polityczny i ekonomiczny był okropny, ale ludzie o wiele ciekawsi niż na Wyspach. Zwłaszcza młodzież, która okazała się też bardzo oczytana. Książkę spod lady, o która trzeba powalczyć, po prostu się czyta. Natomiast większość Brytyjczyków nie miała zielonego pojęcia o literaturze francuskiej czy niemieckiej - dodał.

Chris
Chris Niedenthal i Robert Mazurek w studiu Dwójki

Problemem okazało się zainteresowanie Polską zachodnich mediów. Jak podkreślił Chris Niedenthal, w latach 70. nasz kraj dla świata praktycznie nie istniał. Przełomem okazał się wybór Karola Wojtyły na papieża. - Polska raptem znalazła się znowu na mapie Europy. Wiedziałem już, że jestem w dobrym miejscu i czasie - powiedział słynny fotoreporter.

 

Niedenthalowi udało się uchwycić moment, w którym wadowicki proboszcz uzupełnił tamtejsza księgę urodzeń o informację "został papieżem" przy nazwisku Wojtyły. Wkrótce dokumentował pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II dla "Newsweeka". Następnie powstał m. in. słynny fotoreportaż o nielegalnych kościołach w Polsce, a także niezwykłe zdjęcia dokumentujące dramatyczne wydarzenia Wiosny Solidarności oraz stanu wojennego. W oczach zachodnich mediów Chris Niedenthal stał się ekspertem od Europy Wschodniej i Związku Radzieckiego.

Prowadzący
Prowadzący audycję Robert Mazurek

W "Piątku z Mazurkiem" słynny fotograf wspominał też między innymi, jak powstała i trafiła na Zachód słynna fotografia "Czas apokalipsy", jak robił zdjęcia Kádárowi, Kohlowi oraz Jaruzelskiemu i jakie problemy oraz niespodzianki sprawili mu hsitoryczni przywódcy. Diagnozował ponadto współczesny kryzys w swojej branży.

 

mm / ag

Komentarze2
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
bogu5552014-03-22 16:17 Zgłoś
Pełna zgoda z poprzednikiem. Opisywana sytuacja z otwarcia studia wzbudziła także u mnie niesmak. Pan Mazurek wyraźnie odstaje od poziomu Dwójki i jest dla mnie nie do przyjęcia. Pan Mazurek reprezentuje styl który jest dominujący w innych stacjach a który opisuje się jako maksimum słów minimum myśli, przez to jest strasznie drażniący. W każdym razie redaktor Mazurek jest złą inwestycją w Dwójce i raczej odstrasza niż zachęca.
StaryDwojkarz2014-03-22 12:40 Zgłoś
Pan red. Mazurek w Dwojce to - nie przymierzając - jak tekst z Faktu publikowany na łamach Tworczosci. Jest to kompletne zerwanie z dominującym jeszcze w Dwojce kanonem poprawnosci jezykowej oraz stylem solidnej rzetelnosci dziennikarskiej (np. Hanna Maria Giza). Nie negujac tego, ze wywiady red. Mazurka publikowane na łamach prasy są swietne i precyzyjnie i bez taryfy ulgowej dotykaja najistotniejszych spraw, to trzeba powiedziec, ze red. Mazurek na antenie to całkowita kompromitacja i wstyd. Sztubackie żarty (ostatnio przy okazji otwarcia nowego studia Dwojki tlumaczyl red. Kisielewskiemu, ze ma przed soba przycisk z napisem "ZWIERACZ", czekajac na salwę śmiechu ze wyraźnie strony zażenowanego red. Kisielewksiego, baaaaaaardzo smieszne, wiwat Dwojka!), wesolutki ton autora, bardzo zadowolonego z siebie i bardzo wyluzowanego, ktory pzyciska do muru Chrisa Niedenthala żeby się przyznał, że był "Brytolem" (?) etc etc. Jest to wszystko żenujące. Nie przecząc, że Dwójka potrzebuje odnowy, odświeżenia i odwrotu od np. napuszonego, kapłańskiego stylu redaktorki Nowak, ktora z natchnieniem i niezmąconą powagą recytuje swoje kwestie, to chyba red. Mazurek na antenie nie jest najwlasciwszym pomyslem na takie odswiezenie.

Czytaj także

Chris Niedenthal: dobry fotograf wie, gdzie się pojawić

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2013 09:00
- Po prostu to wyczuwamy - mówił w "Poranku Dwójki" jeden z najbardziej cenionych fotoreporterów europejskich, laureat nagrody World Press Photo z 1986.
rozwiń zwiń