Jej portret. Kalina Jędrusik

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2020 13:27
- Była to osoba niebywale wyjątkowa. Nie poddawała się żadnym konwenansom i konwencjom. Była jedyna, niepowtarzalna - mówił Roman Dziewoński o legendarnej aktorce, piosenkarce i artystce kabaretowej.
Audio
  • Roman Dziewoński wspomina Kalinę Jędrusik (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Kalina Jędrusik (reprodukcja zdjęcia z kolekcji Rafała Szczepańskiego)
Kalina Jędrusik (reprodukcja zdjęcia z kolekcji Rafała Szczepańskiego) Foto: Arek Markowicz/reprodukcja PAP

Kalina Jędrusik sama umiejętnie kreowała swój wizerunek, podsycając plotki na swój temat. Grała w teatrach, występowała w sztukach telewizyjnych, śpiewała w Kabarecie Starszych Panów, co dawało jej popularność. Nazywano ją również polską Marilyn Monroe, jednak Roman Dziewoński podkreślał, że Kalina Jędrusik nie przepadała za takimi porównaniami. - Nie chodzi o symbol seksu, tylko o być może o nieprawdopodobny talent. Nie odmawiając tego talentu Marilyn Monroe, Kalina Jędrusik na scenie sprawdziła się w sposób wspaniały i w "Operze za trzy grosze" razem z Tadeuszem Plucińskim, i w "Śniadaniu u Tiffany’ego" i przy wielu innych okazjach w teatrze. W teatrze sprawdziła się rzemieślniczo i artystycznie. Była niepowtarzalna i nie da się jej w żaden sposób zakwalifikować - opowiadał gość Dwójki.

Na dużym ekranie Kalina Jędrusik zwykle pojawiała się na drugim planie, w rolach kelnerek ("Wolne miasto" w reż. Stanisława Różewicza, 1958) lub pań lekkich obyczajów (np. "Kalosze szczęścia" w reż. Antoniego Bohdziewicza). Widzom zapadła w pamięci jako Lucy Zuckerowa z "Ziemi obiecanej" Andrzeja Wajdy (1975). - Ona była tego typu wspaniałym instrumentem aktorskim i osobą, która poruszała to coś, co jest niedefiniowalne - mówił Roman Dziewoński. 

- Kiedyś, pisząc o Kabarecie Starszych Panów, zapytałem ojca, jaki był jego pierwszy kontakt z Kaliną Jędrusik. Ojciec opowiadał, że grał Trzecieskiego, a ona kolejne wcielenie "Jesiennej Dziewczyny". I ojciec mówi "słuchaj, wystartowałem do niej, że to ustawimy tak, ja to zrobię tak, na co ona przerwała gestem i powiedziała: Dudek, ja wiem, jak mam to zrobić". I to jest też jej esencja – ona wiedziała. Była tego typu osobą, która potrafiła jednocześnie zagrać tak, że innych zatykało. Jeremi Przybora bardzo często mówił, że on po prostu patrzył na to, co ona zrobi - mówił gość Dwójki.

W tym tygodniu zakończono zdjęcia do filmu o Kalinie Jędrusik "Jesienna Dziewczyna". 5 lutego 2020 roku artystka skończyłaby 90 lat.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Beata Kwiatkowska

GościeRoman Dziewoński (autor książki, dziennikarz radiowy i muzyczny)

Data emisji: 7.02.2020

Godzina emisji: 17.30

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Film "Mistrz". Piotr Głowacki: sport zawieszał prawa obozu

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2020 18:00
- W obozach powstał przemysł sportowy. W dzień wolny od pracy były organizowane gry, które miały przynosić rozrywkę esesmanom, ale też przez samych więźniów były traktowane jako chwila normalności, w której nagle zaczynały działać prawa sportu i mógł stanąć naprzeciwko siebie Polak-więzień i esesman - opowiadał odtwórca głównej roli w filmie o legendarnym pięściarzu Tadeuszu Pietrzykowskim.
rozwiń zwiń