X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Królowie przeklęci". Pierwowzór "Gry o tron"?

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2015 09:00
- W Europie zaczynała się mała epoka lodowcowa, gdy mistrz zakonu templariuszy Jakub de Molay rzucił przekleństwo pod adresem rodziny króla Filipa Pięknego - opowiadała Urszula Pawlik.
Audio
  • Urszula Pawlik o bohaterze pierwszego tomu "Królów przeklętych" (Kwadrans bez muzyki/Dwójka)
Filip IV Piękny umarł 10 miesięcy po śmierci wielkiego mistrza Templariuszy  Jakuba de Molay, który na stosie przeklął króla i jego potomków
Filip IV Piękny umarł 10 miesięcy po śmierci wielkiego mistrza Templariuszy Jakuba de Molay, który na stosie przeklął króla i jego potomkówFoto: Wikipedia/domena publiczna

Wydawnictwo Otwarte wznawia właśnie cykl historycznych powieści Mauryce Durona "Królowie przeklęci" - opowiadających o epoce intryg i okrucieństwa rozpoczętej przez króla Filipa Pięknego. - Zwano go również "Żelaznym", bo zjednoczył ziemie Francji, podbijając południowe księstwa - wyjaśniała w Dwójce tłumaczka Urszula Pawlik. - Jego alianse na przełomie XIII i XIV wieku oplotły całą Europę sięgając do ziem rosyjskich. Jedyną potęgą, która mogła mu się oprzeć, był zakon Templariuszy - dodała.

W 1307 roku Filip Piękny postanowił sięgnąć po legendarne skarby zakonników. Przeprowadził więc koronkową akcję, w wyniku której w ciągu jednej nocy uwięził 15 tysięcy Templariuszy, których następnie oskarżył o herezję i kontakty z diabłem. Paradoksalnie unicestwienie zakonu stało się początkiem klęski jego rodu oraz serii tajemniczych morderstw.

***

Tytuł audycji: Kwadrans bez muzyki 

Prowadzi: Anna Lisiecka

Gość: Urszula Pawlik (tłumaczka)

Data emisji: 3.06.2015

Godzina emisji: 15.00

bch/mm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Joanna d'Arc oskarżona o herezję spłonęła na stosie

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2019 06:04
- Gdybym nawet miała zostać skazana i na własne oczy ujrzeć płomienie, gotowy stos i kata, który szykowałby się do jego podpalenia, nie zaprzeczyłabym własnym słowom - powiedziała Joanna d’Arc tuż przed śmiercią.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Aleksander Dumas - w "Trzech muszkieterach" jest sporo prawdy

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2019 06:09
”Ktoś ze współczesnych nazwał Dumas siłą przyrody. W istocie ten pogodny, próżny i lekkomyślny, wielkoduszny olbrzym z krwią babki Murzynki w żyłach, ten niestrudzony miłośnik życia, smakujący wszystkie jego dary, miał w sobie coś z żywiołu" – napisała Anna Tatarkiewicz, tłumaczka pamiętników pisarza.
rozwiń zwiń