Marek Pijarowski: postacią numer jeden zawsze jest solista

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2019 14:00
- Miałem okazję pracować z czołówką polskich pianistów, skrzypków i wiolonczelistów. Wyniosłem z tego ważne doświadczenie: nad orkiestrą można zapanować, ale najistotniejszym zadaniem dyrygenta jest stworzenie komfortu soliście, bo to on podczas koncertu jest najważniejszy. Trzeba przewidzieć, jak będzie interpretował utwór - mówił w Dwójce wybitny dyrygent.
Audio
  • Marek Pijarowski o swoim domu rodzinnym i dzieciństwie we Wrocławiu (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Marek Pijarowski o czasach studenckich (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Marek Pijarowski o pierwszym udziale w konkursie dyrygentów (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Marek Pijarowski o dyrygowaniu (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Marek Pijarowski o pracy z orkiestrą (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
Dyrygent Marek Pijarowski podczas próby przed koncertami Europejskiej Studenckiej Orkiestry Symfonicznej we Wrocławskiej Akademii Muzycznej, 2016 r.
Dyrygent Marek Pijarowski podczas próby przed koncertami Europejskiej Studenckiej Orkiestry Symfonicznej we Wrocławskiej Akademii Muzycznej, 2016 r. Foto: PAP/Maciej Kulczyński

Bohaterem "Zapisków ze współczesności" był Marek Pijarowski, który już ponad 40 lat prowadzi działalność dyrygencką. 22 lata związany był z Filharmonią Wrocławską, a współpracuje także z innymi orkiestrami filharmonicznymi w kraju i wiele koncertuje za granicą. Dokonał też licznych archiwalnych nagrań dla potrzeb Polskiego Radia.

- Kiedy dostałem propozycję poprowadzenia finału konkursu krajowego, który miał wyłonić polską ekipę do Konkursu Chopinowskiego w 1975 roku, byłem jeszcze niedoświadczonym dyrygentem. Każdy z pianistów grał zupełnie inaczej, więc musiałem kolorowymi kredkami zapisywać kto, co i gdzie robi, żeby nie popełnić błędu. Takiej szkoły, jaką wtedy dostałem, nigdy nie zapomnę – opowiadał Marek Pijarowski.

Dyrygent ściśle współpracuje dziś z Orkiestrą Prezydencką w Ankarze, Orkiestrą Symfoniczną w Istambule oraz Texas Music Festival w Houston. Współpracował też z Eastern Music Festival w Greensboro w Stanach Zjednoczonych. Prowadzi dwie klasy dyrygentury na uczelniach we Wrocławiu i w Warszawie.

Zapraszamy do wysłuchania wszystkich odcinków audycji, w których artysta opowiadał m.in. o swoim domu rodzinnym i dzieciństwie we Wrocławiu, czasach studenckich i pierwszym udziale w konkursie dyrygentów.

***

Tytuł audycji: Zapiski ze współczesności 

Przygotowała: Beata Stylińska

Data emisji: 13-17.05.2019

Godzina emisji: 12.45

mko/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Elżbieta Penderecka: przyjaźń z Herbertem narodziła się w Berlinie

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2019 07:50
- Pod koniec lat 60., gdy mąż dostał stypendium w Niemczech, mieszkaliśmy w Zehlendorf, pięknej dzielnicy Berlina Zachodniego. Pamiętam wycieczki Zbyszka Herberta z naszym synem na łódce. Cudowne wieczory, długie rozmowy. To był wspaniały okres, który nas wszystkich bardzo zbliżył – opowiadała w Dwójce żona znakomitego kompozytora.
rozwiń zwiń