Chrobry z Ottonem grają w kości...

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2011 10:00
Wojna wywiadów, polityka, racje stanu, manipulacja informacją, średniowieczne public relations... Elżbieta Cherezińska w swojej historycznej powieści przywraca do życia dawnych władców.
Audio

Otto III to dwudziestoletnie genialne cesarskie dziecko, któremu powierzono władzę nad największa potęgą chrześcijańskiego świata. Od trzeciego roku życia w cesarskiej koronie. Otoczony najwybitniejszymi umysłami epoki. Zmęczony władzą, znajduje upodobanie w ekstazie. Bolesław Chrobry to trzydziestotrzyletni mężczyzna. Świadomy siebie, rozgrywający sojusze. Kocha kobiety, seks, szaleńcze polowania, przyjaciół, mocne wrażenia. Pragnie korony i dla niej gotów jest na wszystko.

Dwubiegunowa konstrukcja powieści "Gra w kości" poprzez osobne sekwencje dworu piastowskiego, cesarskiego i papieskiego - świata Bolesława Chrobrego i świata Ottona III - wiedzie do spotkania w Gnieźnie w marcu 1000 roku. Powieść unika monumentu, koturnu, przerysowania, jest współczesna do szpiku: wojna wywiadów, polityka, racje stanu, manipulacja informacją, średniowieczne public relations. A jednocześnie doskonale oddaje realia historyczne, szczegół, detal i to, co w średniowieczu najgłębsze: mentalność epoki, w której religijna ekstaza i okrucieństwo graniczą ze sobą. Z każdego grzechu można się wyspowiadać. Wszystko dzieje się szybko, bardzo szybko.

/

Głównym impulsem do napisania tej powieści – jak przyznała Elżbieta Cherezińska - była lektura "Trudnych początków Polski" autorstwa prof. Przemysława Urbańczyka, Pisarkę zachwyciła nie tylko teoria w niej wyłożona, ale przede wszystkim język i specyficzny sposób rozmawiania z czytelnikiem – skracanie dystansu, tak jakby mówiło się o współczesnej polityce. Autorka postanowiła wtedy napisać książkę o Bolesławie Chrobrym i zaprosić prof. Urbańczyka do współpracy.

 – Początkowo odniosłem się do tej propozycji z podejrzliwością, wręcz negatywnie. Było to duże ryzyko profesjonalne, zejście na poziom popularyzacji nawet w czasopismach jest już poważnym odejściem od kanonicznej powagi naukowca – przyznał szczerze prof. Urbańczyk. Pierwsze spotkanie uświadomiło mu jednak, że ma do czynienia z osobą poważną i zdecydowaną. Dlatego postanowił zaryzykować i wziąć udział w rekonstrukcji historycznego świata, który wychodzi poza dobrze znane źródła.

/

Forma literacka w połączeniu ze szczegółową faktografią okazały się dobrym sposobem na ukazanie całej skomplikowanej sytuacji, która zaistniała podczas Zjazdu Gnieźnieńskiego. Nasi goście zwrócili uwagę, że wiedza, którą wynieśliśmy ze szkoły, bardzo upraszcza historyczną prawdę. Niewiele osób uświadamia sobie, że spotkanie w 1000 roku nie było zwyczająa wizytą, ale prawdziwą konfrontacją dwóch potężnych władców. – Powszechnie uważa się, że Chrobry z wdzięczności za ufundowanie arcybiskupstwa i podarowanie mu włóczni św. Maurycego chętnie oddał Ottonowi III ramię św. Wojciecha. A było dokładnie odwrotnie – cesarz został w Gnieźnie upokorzony przez polskiego księcia, który się postawił i nie pozwolił zabrać całego ciała świętego – przekonywał prof. Urbańczyk. Takich niejednoznacznych sytuacji czytelnicy "Gry w kości" mogą napotkać wiele.

W "Sezonie na Dwójkę" rozmawialiśmy z Elżbietą Cherezińską, autorką tej niezwykłej książki, oraz z współpracującym z nią historykiem - prof. Przemysławem Urbańczykiem.

Audycję przygotowali: Hubert Hutowski i Katarzyna Kobylecka.

Aby wysłuchać całej audycji, kliknij ikonę dźwięku "Wyobraź sobie czasy Chrobrego" w boksie Posłuchaj po prawej stronie.

(Lm)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Cztery berła, pięć jabłek i sześć mieczy

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2010 08:00
W koronie umieszczono 280 kamieni półszlachetnych i syntetycznych oraz 80 pereł. Replika korony Bolesława Chrobrego waży 1,5 kilograma.
rozwiń zwiń