Jurij Gagarin – pierwszy bohater gwiezdnych wojen

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2014 13:30
– Sukces lotu Gagarina zmobilizował Amerykanów. Celem wyścigu kosmicznego było przecież stworzenie rakiet, które będą w stanie dolecieć na drugą półkulę Ziemi, by zniszczyć wroga. Ale to dzięki zimnowojennej rywalizacji ludzie osiągnęli tak wiele w badaniach kosmosu – mówił w Dwójce dr Krzysztof Ziołkowski z Centrum Badań Kosmicznych PAN.
Audio
  • Dr Krzysztof Ziołkowski i Andrzej Kołodyński opowiadają o sukcesie Jurija Gagarina i filmie Pavla Parchomenki na ten temat (Poranek Dwójki)
  • Julia Dobrzańska o atrakcjach przygotowanych przez Muzeum Pałac w Wilanowie na 18. Piknik Naukowy Polskiego Radia i Centrum Nauki Kopernik (Poranek Dwójki)
Yaroslav Zhalnin w filmie Gagarin, reż. Pavel Parchomenko
Yaroslav Zhalnin w filmie "Gagarin", reż. Pavel ParchomenkoFoto: mat. prasowe/Kino Świat

– Gdy Gagarin jako pierwszy człowiek opuścił Ziemię i okrążył ją, kończyłem studia astronomiczne na Uniwersytecie Warszawskim – wspominał dr Krzysztof Ziołkowski. – To wydarzenie było zapowiedzią nowej ery i poruszyło nie tylko ludzi związanych z badaniem kosmosu – dodał. Na ekrany polskich kin wchodzi film Pavla Parchomenki "Gagarin", którego akcja rozgrywa się w ciągu jednego dnia - 12 kwietnia 1961 roku - i ukazują przygotowania do lotu i sam lot rosyjskiego kosmonauty, a także przypomina jego biografię.

Krytyk filmowy Andrzej Kołodyński z żalem zauważył, że, choć film powstał w 2013 r., przypomina radziecką propagandówkę. – Życiorys Gagarina jest szalenie uproszczony. Postać kosmonauty przedstawiono bardzo sympatycznie. Sam film jest oczywiście ciekawy, jednak zbudowano go niczym czytankę dla masowego odbiorcy – ocenił.

Dr Krzysztof Ziołkowski przypomniał, że propagandowy wymiar kosmicznego wyścigu był niezwykle ważny w czasach zimnej wojny. – Pamiętam, że wszyscy byli zdumieni, że tak szybko po wystrzeleniu pierwszego sztucznego satelity Ziemi w październiku 1957 r. ZSRR udało się wysłać w kosmos człowieka. Minęło zaledwie trzy i pół roku. To było zawrotne tempo – wspominał. – Sukces Gagarina był wynikiem rywalizacji między dwoma mocarstwami, która trwała aż do momentu, gdy osiem lat później amerykański kosmonauta postawił stopę na powierzchni Księżyca. Później kosmiczny wyścig zaczął się uspokajać, a dziś, po 25 latach od upadku komunizmu, możemy powiedzieć, że zaczęła się prawdziwa współpraca – stwierdził.

Wysunięcie się Rosjan na prowadzenie w tym wyścigu sprawiło, że Amerykanie wzięli się w garść. – To była prawdziwa walka, ale jej efektem stały się wielkie osiągnięcia badań kosmicznych – mówił astronom. – Właśnie dzięki temu, że to zaczęło rozwijać się tak szybko, że byliśmy świadkami tak wielkich osiągnięć, badanie i eksploracja kosmosu od razu zostały uniesione na bardzo wysoki poziom. Wszystko, co nastąpiło potem już w dziedzinie badań naukowych, wykorzystujących techniki kosmiczne, było równie znaczące i ciekawe – powiedział.
***

W "Poranku Dwójki" opowiedzieliśmy także o tym, co Muzeum Pałac w Wilanowie zaprezentuje na 18. Pikniku Naukowym Polskiego Radia i Centrum Nauki Kopernik.
W audycji zaprezentowaliśmy ponadto kolejną książkę z cyklu "25 książek na 25-lecie".

Audycję prowadził Paweł Sawicki.
mc/jp

Zobacz więcej na temat: FILM kosmos

Czytaj także

Pierwszy taki film od 50 lat

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2014 10:00
W "Poranku Dwójki" rozmawialiśmy o debiutanckim, pełnometrażowym filmie Bartosza Warwasa "Jaskółka". Jest to film dyplomowy ze zdjęciami Ernesta Wilczyńskiego stworzony pod opieką pedagogiczną Filipa Bajona, Zbigniewa Wichłacza i Jerzego Zielińskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kinga Preis szuka przekąski wśród widowni

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2014 15:00
– W tym spektaklu są dwie wiedźmy. Jedna jest wiedźmą współczesną z nowoczesnymi gadżetami, ja gram zaś wiedźmę tradycyjną, która ma brodawki, wąsy, lata na miotle. I jest strasznie głodna – mówiła w Dwójce Kinga Preis o spektaklu Doroty Masłowskiej "Jak zostałam wiedźmą" w warszawskim Teatrze Studio.
rozwiń zwiń