Trzy Dulskie Filipa Bajona

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2015 15:15
W "Poranku Dwójki" gościliśmy reżysera filmowego Filipa Bajona, który pracuje nad filmem "Panie Dulskie".
Audio
  • Filip Bajon: każde pokolenie ma swoją panią Dulską (Poranek Dwójki)
  • Książka Żanny Słoniowskiej "Dom z witrażem" (Poranek Dwójki)
Reżyser Filip Bajon oraz aktorzy - Sławomir Orzechowski i Katarzyna Figura - na planie filmu Panie Dulskie
Reżyser Filip Bajon oraz aktorzy - Sławomir Orzechowski i Katarzyna Figura - na planie filmu "Panie Dulskie"Foto: PAP/Tomasz Gzell

Obraz jest kontynuacją fabuły znanej z dramatu Gabrieli Zapolskiej. W jednym z wywiadów reżyser powiedział: "napisałem bardzo radykalną adaptację »Moralności pani Dulskiej« Zapolskiej. Dzieje się w trzech momentach historycznych: w 1914, w 1954 i w 1990 roku. W 1914 r. dulszczyzna polega na tym, że ukrywa się coś z powodów obyczajowych, w 1954 r. z powodów politycznych, a w 1990 r. postępuje się wprost przeciwnie. Ujawnia się publicznie prywatne brudy, żeby zostać celebrytą. W tym scenariuszu pojawia się też suspens - Dulska staje się ofiarą oszustwa, którego nawet się nie domyśla".

W głównych rolach w filmie Bajona zobaczymy plejadę polskich aktorów. Na ekranie pojawią się m.in. Krystyna Janda, Olgierd Łukaszewicz, Andrzej Chyra, Katarzyna Figura, Maja Ostaszewska i Sonia Bohosiewicz. Zdjęcia do filmu powstają Warszawie i w Lublinie. Premiera "Pań Dulskich" zaplanowana jest na październik.

W programie rozmawialiśmy także o książce Żanny Słoniowskiej "Dom z witrażem". To debiut autorki.

 

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzący: Piotr Kędziorek
Data emisji:
11.02.2015
Godzina emisji:
6.00

mc/mm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Czułam się upokorzona propozycją Wajdy”

Ostatnia aktualizacja: 25.12.2012 19:46
Konrad Swinarski miał mawiać, że jest jak papierek lakmusowy, dzięki któremu widać, czy coś jest zrozumiałe i interesujące. W Dwójce Anna Polony opowiedziała o swoim zamiłowaniu nie tylko do teatru, ale też do wierszy i opery.
rozwiń zwiń