"Henry Moore zachwyca swoim kunsztem"

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2018 16:17
- Polacy znają prace tego mistrza i doceniają jego klasę. W ciągu dwóch miesięcy wystawę w Orońsku odwiedziło tyle osób, co w trakcie całego roku. Moore to klasyk porównywany nawet z Michałem Aniołem i Fidiaszem – mówiła w dwójce Eulalia Domanowska.
Audio
  • Rzeźby Henry’ego Moore’a. Między sztuką i naturą (Poranek Dwójki)

W "Poranku Dwójki" rozmawialiśmy o wystawie jednego z najwybitniejszych rzeźbiarzy XX wieku zatytułowaną "Moc natury. Henry Moore w Polsce", którą do 9 września można oglądać w Centrum Rzeźby Polskiej. Znalazła ona przestrzeń ekspozycyjną w Orońsku, która daje możliwość prezentacji dzieł monumentalnych. – Wśród wielu prezentowanych tu prac Henry’ego Moore’a znalazły się także te, które przyjechały do Orońska prosto ze wsi pod Londynem, gdzie warunki ekspozycyjne są bardzo podobne do naszych. To doskonałe miejsce, by widz mógł obcować z kunsztem mistrza – powiedziała dyrektor Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku.

Znakiem rozpoznawalnym twórczości Henry’ego Moore’a, którego jest organiczna, opływowa forma dzieł usytuowanych w krajobrazie. Czy zwiedzający wystawę mogą poczuć się tak, jakby zaglądali do pracowni artysty? Dlaczego w Leeds, specjalnie dla Moore’a utworzono wydział rzeźby? Jakich tematów do swoich prac i gdzie poszukiwał artysta? Którzy polscy rzeźbiarze inspirowali się dziełami Brytyjczyka? O tym w nagraniu audycji.

***

Rozmawiał: Jakub Kukla

Gość: Eulalia Domanowska (dyrektor Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku)

Data emisji: 3.07.2018

Godzina emisji: 8.10

Rozmowę wyemitowano w audycji Poranek Dwójki.

mko/ac

Czytaj także

Stanisław Zagajewski. Michał Anioł z Włocławka

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2018 17:00
- Porównywał się do włoskiego twórcy, znał jego życiorys na wylot i wielokrotnie przystępował do rzeźbienia Piety - mówiła o twórczości jednego z najbardziej znanych polskich artystów z kręgu art brut Krystyna Kotula, kustoszka z włocławskiego Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Zły czas dla rzeźby, sztuki zbyt kosztownej"

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2018 16:48
- Drogi rozwoju XIX-wiecznej rzeźby biegły zupełnie inaczej, niż malarstwa i była sztuką upośledzona na wiele sposobów. Brak państwowego mecenatu i bogatych fundatorów odbijał się na niej, bo jest sztuką kosztowną – mówiła w Dwójce prof. Maria Poprzęcka.
rozwiń zwiń