Leszek Bzdyl: mistrzem autora "Budowniczego ruin" jest Jan Potocki

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2018 11:00
- Jeżeli ktoś z Państwa ma słabość do "Pamiętnika znalezionego w Saragossie", to prawdopodobnie będzie miał niewiarygodną przyjemność z czytania powieści Herberta Rosendorfera - mówił w Dwójce tancerz, choreograf i reżyser teatralny.
Audio
  • Leszek Bzdyl poleca książkę Herberta Rosendorfera "Budowniczy ruin" (Poranek Dwójki)
  • Leszek Bzdyl poleca książkę "Panna młoda" Alessandro Baricco (Poranek Dwójki)
  • Leszek Bzdyl rekomenduje Muzeum Historii Naturalnej w Berlinie (Poranek Dwójki)
  • Leszek Bzdyl poleca płytę "Care-charming sleep" The Dowland Project (Poranek Dwójki)
  • Leszek Bzdyl poleca książkę "Życie umysłu" Arendt Hannah (Poranek Dwójki)
  • Leszek Bzdyl o swojej fascynacji Seulem (Poranek Dwójki)
Leszek Bzdyl
Leszek BzdylFoto: Andrzej Rybczyński/PAP

Wydany w 1972 roku "Budowniczy ruin" całkiem niedawno ukazał się w Polsce w nowym przekładzie Edwina Herberta. - Co w tej powieści, poza jej szkatulkową konstrukcją, jest interesujące? To oczywiście język, wysmakowany i wysublimowany, prowadzący czytelnika miękko poprzez kolejne historie i zdarzenia. Także humorystyczny apekt powieści - możemy sobie wyobrazić postać Żyda Wiecznego Tułacza, która również ma swoje odniesienie do "Pamiętnika znalezionego w Saragossie". U Rosendorfera tenże Żyd Wieczny Tułacz wreszcie umiera, co jest znakiem, że prawdopodobnie świat się skończył - podkreślał Leszek Bzdyl.

Wśród kulturalnych rekomendacji gościa Dwojki znalazły się również m.in. książka "Panna młoda" Alessandro Baricco oraz Muzeum Historii Naturalnej w Berlinie.

***

Gość: Leszek Bzdyl (tancerz, choreograf, reżyser teatralny)

Data emisji: 12-17.11.2018

Godzina emisji: 8.00

Materiały zostały wyemitowane w audycji "Poranek Dwójki".

pg/mko

Czytaj także

Wojciech Nowicki: jesienią niemal zawsze wracam do "Czarodziejskiej góry"

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2018 10:00
- Polecam tę lekturę każdemu, kto jeszcze jest przed nią i każdemu, komu się wydaje, że "Czarodziejską górę" ma już za sobą - mówił w Dwójce fotografik, prozaik i eseista.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Carlos Marrodan Casas: męczy mnie ta elitarność Maríasa w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2018 14:39
- Nie będę ukrywał, że to mój ulubiony pisarz, a w Polsce czyta go garstka czytelników. Z drugiej strony może to i dobrze, może to tak powinno być - mówił w Dwójce poeta i tłumacz hiszpańskiego pochodzenia.
rozwiń zwiń