- Dawniej życie ludzi zależało od natury. Dni były podzielone na robocze, kiedy jest ciężka praca w polu, oraz dni świąteczne, kiedy jest odpoczynek. To, co my teraz nazywamy strojem ludowym jest tak naprawdę strojem świątecznym mieszkańców wsi. Chodziło o to, żeby dni świąteczne wyróżnić - ubieramy się pięknie w stroje, których nie będziemy brudzić, bo nie pracujemy - mówi Marianna Mońka.
Posłuchaj audycji "Szanuj zieleń" z Marianną Mońką
Jak podkreśla gościni Czwórki, elementy strojów w wielu zakątkach Polski pokrywają się ze sobą, ale wzory i ozdoby bardzo je wyróżniają. - Ludzie chcieli się wyróżniać. Wiedzieli, że to jest ich region i chcieli, żeby wyróżniał się od okolicznych - tłumaczy Mońka. - Z jednej strony można powiedzieć, że te stroje są bardzo różne, ale z drugiej - są tak naprawdę bardzo podobne. W stroju damskim to zawsze koszula, spódnica, kamizelka, fartuch i chustka na głowę. W stroju męskim z kolei jest koszula, kamizelka, spodnie, kamizelka i kapelusz albo czapka - dodaje.
Zobacz także:
- Różnice pojawiają się w momencie, kiedy mówimy o tkaninach i zdobnictwie. One wynikały z bardzo wielu czynników, przede wszystkim z tego, jakie dany region miał możliwości. Ponieważ region łowicki, dawne księstwo łowickie było dosyć wcześnie uwłaszczone, co wpłynęło na wzrost zamożności mieszkańców, więc mieli możliwość rozwinąć zdobnictwo. Natomiast w innych regionach, które były biedniejsze, również tkaniny były prostsze - opowiada rozmówczyni Marty Hoppe.
***
Tytuł audycji: "Szanuj zieleń"
Prowadzi: Marta Hoppe
Gościni: Marianna Mońka (etnograf, kustosz Muzeum w Łowiczu)
Data emisji: 16.08.2026
Godzina: 9.12
kajz