Legenda estrady i głos Powstania Warszawskiego. Rok 2026 Rokiem Mieczysława Fogga

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2026 14:16
W tym roku przypada 125. rocznica urodzin artysty, którego głos na trwałe wpisał się w historię polskiej kultury. Mieczysław Fogg - jeden z najpopularniejszych śpiewaków przedwojennej Polski, ulubieniec estrady i radia, którego piosenki nuciła cała Warszawa. Fogg poruszał emocje bez wielkich środków wyrazu, a jego głos do dziś pozostaje ważnym punktem odniesienia w polskiej kulturze. Z okazji okrągłego jubileuszu, Sejm RP ogłosił go patronem roku 2026.
Sejm ustanowił rok 2026 Rokiem Mieczysława Fogga
Sejm ustanowił rok 2026 Rokiem Mieczysława Fogga Foto: PAP/CAF/Jan Tymiński

Posłuchaj audycji "Poranek Dwójki" >>>

Sejm ustanowił rok 2026 Rokiem Mieczysława Fogga - jak podkreślono w uchwale - "w uznaniu dla dorobku artystycznego tego wybitnego pieśniarza, jego zasług dla promocji kultury polskiej na całym świecie, a także jego patriotyzmu i postawy, jaką prezentował w czasie wojny polsko-bolszewickiej, niemieckiej okupacji z okresu II wojny światowej i powstania warszawskiego".

Mieczysław Fogg - głos, który podtrzymywał powstańców na duchu

Kariera Mieczysława Fogga rozpoczęła się w burzliwym okresie międzywojennym i trwała jeszcze przez wiele dziesięcioleci po zakończeniu II wojny światowej. Jednak to właśnie w czasie okupacji jego głos nabrał szczególnego, symbolicznego znaczenia. 

- Działał w centrum Warszawy w oddziale "Odwet". Na początku był zwykłym powstańcem, czyli przy ul. Lwowskiej budował barykady, trzymał wartę. A później Biuro Informacji i Propagandy wyznaczyło mu zadanie, aby podtrzymywał ducha powstańców i mieszkańców Warszawy. Robił to, co potrafił najlepiej: śpiewał pięknym głosem piosenki, które wszyscy znali. Śpiewał też te patriotyczne, wojskowe, które tworzono w powstaniu: "Marsz Mokotowa", "Hej, chłopcy, bagnet na broń" czy "Pałacyk Michla". Wykonał 104 oficjalne koncerty – mówił dr Dariusz Zielonka z Muzeum Powstania Warszawskiego.

W wywiadzie dla Polskiego Radia w 1969 r. Fogg wspominał swoje doświadczenia wojenne: "Na drugi dzień zwróciłem się do kapitana i zaproponowałem, że mógłbym trochę pośpiewać. Był bardzo zdziwiony – powiedział, że powstanie potrwa pięć, sześć dni, więc nie wie, czy w ogóle ma sens je rozpoczynać. Odpowiedziałem, że nie bardzo znam się na wojowaniu, ale wydaje mi się, że moje śpiewanie może mieć większe znaczenie dla żołnierzy niż stanie na warcie z karabinem, w którym jest tylko pięć nabojów" - opowiadał.

Czytaj też:

Fenomen popularności Mieczysława Fogga

W tamtym czasie - zarówno przed wojną, jak i w trakcie - jego śpiew odpowiadał na najbardziej elementarne potrzeby słuchaczy. Fogg nie podnosił głosu, nie epatował dramatyzmem – raczej koił, wzruszał i przywracał poczucie normalności. Delikatny sposób interpretacji i niezwykła melodyjność utworów, które wybierał do swojego repertuaru, sprawiały, że jego głos stawał się dla wielu formą emocjonalnego schronienia.

- Wychodził piękny mężczyzna i łagodnie śpiewał o tym, jak bardzo jesteśmy dobrzy, jak bardzo się kochamy i jak bardzo ten świat jest piękny - mówił Filip Jaślar, członek Grupy MoCarta. - Skala pracowitości Fogga jest w dzisiejszych czasach nieosiągalna. On nagrywał 100-150 piosenek rocznie dla wytwórni Odeon. Przez 60 lat swojej kariery Mieczysław Fogg zagrał około 16 tysięcy koncertów, dając rocznie 266 występów. A pamiętajmy, że kilka lat zabrała II wojna światowa - podkreślił skrzypek.

Mieczysław Fogg ponadczasowy

Po zakończeniu wojny Mieczysław Fogg nie zakończył swojej kariery – mimo zmieniających się gustów muzycznych i pojawiania się nowych trendów jego obecność na scenie pozostała stała. Jego delikatny, rozpoznawalny głos przetrwał próbę czasu, trafiając do serc kolejnych pokoleń słuchaczy i wciąż pozostając ważnym punktem odniesienia w polskiej kulturze muzycznej.

- Patrząc przez pryzmat muzyki klasycznej, tak jak nie martwię się o twórczość Mozarta czy Beethovena, tak samo nie martwię się o piosenki w wykonaniu Mieczysława Fogga. To jest taki rodzaj sztuki, który będzie nieśmiertelny i będzie szedł przez pokolenia. Żyjemy w określonych czasach i określonej kulturze, są artyści, którzy reprezentują teraz nasze pokolenia. Jednak to utwory Mieczysława Fogga są po prostu ponadczasowe - podkreślił Filip Jaślar.

***

Przygotowanie: Ada Janiszewska

Data emisji: 15.01.2025

Godzina emisji: 7.30

Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki".

Czytaj także

Mieczysław Fogg - człowiek na niepogodę

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2023 17:15
- Kiedyś znana polska artystka młodego pokolenia, po kolejnej współpracy z repertuarem pradziadka, powiedziała mi tak zupełnie szczerze, że u niej w domu te piosenki były obecne, tak samo jak piosenki innych znanych artystów, które jednak po jakimś czasie zaczynały tą myszką trącić. A w słuchaniu pradziadka nawet 40 lat temu dla młodych ludzi nie było niczego obciachowego - mówił w Dwójce prawnuk Mieczysława Fogga, Michał Fogg.
rozwiń zwiń