Wysłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"<<<
"Szczeliny. Kobiety w sztukach performatywnych" to projekt Instytutu im. Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu, którego kolejna odsłona rozpocznie się 5 marca br. Cykl łączy różne formy artystyczne: od teatru i performansu, przez instalację, fotografię i film, aż po muzykę i tworzy opowieść o doświadczeniu kobiet oraz ich miejscu w kulturze i polityce. Gośćmi "Poranka Dwójki" byli kuratorka projektu Monika Wachowicz i Jarosław Fret, dyrektor Instytutu.
Czytaj także:
"Szczeliny istnienia" inspiracją dla przeglądu "Szczeliny"
Inspiracją do zainicjowania przeglądu była słynna książka o filozofii codzienności prof. Jolanty Brach-Czainy "Szczeliny istnienia". - Ta książka była punktem wyjścia do tego, aby przywołać ten cykl. Stała się inspiracją nie tylko dla samego tytułu, ale także myślą i ścieżką, którą poczułam, że chcemy podążać. Ten cykl jest głęboko zakorzeniony w tym, o czym opowiada filozofka. Przekazał mi ją Jarosław Fret. Wspólnie wiedzieliśmy, że to jest właściwy trop, że tak nazwiemy nasz cykl i że ta książka stanie się swego rodzaju biblią dla tego przeglądu. Myślę też, że jest inspiracją dla artystek, które od kilku lat zapraszamy do tego projektu - mówiła w audycji Monika Wachowicz, kuratorka cyklu "Szczeliny".
Kobiecość, niewidoczność i wykluczenie. O idei przeglądu "Szczeliny"
Punktem wyjścia była refleksja nad kobiecością i nad problemami niewidoczności i wykluczania.
- Oba te wątki stały się wizytówką naszego projektu. Artystki pochodzą z różnych stron świata, mają różne języki artystyczne i opowiadają o rzeczywistości poprzez własne doświadczenia oraz wizję sztuki i świata, w którym żyjemy. Te wątki się przenikają i na pewno się nie wykluczają. Myślę wręcz, że wzajemnie się wzmacniają, zarówno w projektach artystycznych, jak i w języku artystek, które chcą wyrażać siebie w tej rzeczywistości - zaznaczyła kuratorka.
Jak powstają "Szczeliny"?
Proces wyboru artystek za każdym razem wygląda trochę inaczej. Monika Wachowicz zaznaczyła, że nie ma konkretnego klucza do tego, jak powstaje program. - On po prostu się rodzi, poprzez przyglądanie się temu, co oferuje nam rzeczywistość. Obserwuję przestrzeń performansu i sztuki i spotykam artystki na swojej drodze. Ten proces odbywa się przez cały rok. Oczywiście są też artystki, które noszę w sercu od wielu lat i marzyłam o tym, żeby je zaprosić do Wrocławia. Nie ukrywam więc, że w pewnym sensie spełniam swoje marzenia: zapraszam twórczynie, które podziwiam i które sama chcę oglądać - stwierdziła nasza rozmówczyni.
Między tradycją Laboratorium a nowymi językami sztuki
Dyrektor Instytutu Grotowskiego zaznaczył, że ta edycja ma bardziej międzynarodowy charakter niż poprzednie. Poszerza się także skala języków artystycznych. "Szczeliny" wpisują się w szerszy proces poszerzania programu Instytutu, który obejmuje także taniec. Wspólnie z Narodowym Instytutem Muzyki i Tańca Instytut Grotowskiego będzie współorganizować Polską Platformę Tańca.
- Tradycja Teatru Laboratorium oczywiście pozostaje fundamentem instytutu, ale pokoleniowo jesteśmy już w innym miejscu. Instytut istnieje 35 lat, a Teatr Laboratorium działał tu 20 lat. Zmiany są naturalne. Mam nadzieję, że poprzez sztukę powstanie opis rzeczywistości, który stanie się jej częścią i w ten sposób nas zmieni. Nie poprzez rewolucję czy gwałtowną eksplozję, ale poprzez świadomość - dodał Jarosław Fret.
***
Tytuł audycji: Poranek Dwójki
Prowadzenie: Marcin Pesta
Goście: Monika Wachowicz (kuratorka cyklu "Szczeliny"), Jarosław Fret (dyrektor Instytut im. Jerzego Grotowskiego)
Data emisji: 4.03.2026
Godz. emisji: 8.30