Z Salonu Niezależnych na plan "Personelu". Michał Tarkowski, aktor Kieślowskiego

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2026 12:57
- Razem z Jackiem Kleyffem i Januszem Weissem robiliśmy taki, trudno powiedzieć kabaret, bo kabaret źle się teraz kojarzy, raczej teatrzyk to był. Na te spektakle przychodził Tadeusz Walendowski, który był, jak się okazało, asystentem Krzysztofa Kieślowskiego przy filmie "Personal". Zapytał, czy nie chciałbym tam zagrać. Ja byłem taki rozkręcony, bo myśmy naprawdę dużo występowali, i mówię: proszę bardzo, spróbujmy - mówił w Dwójce Michał Tarkowski, aktor, reżyser i scenarzysta.
.
.Foto: Justyna ROJEK/East News

>>> Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"

W piątek, 28 sierpnia rozpocznie się 15. festiwal Hommage à Kieślowski – "Człowiek na granicy". Wśród znamienitych gości publiczność będzie miała okazję spotkać się z Michałem Tarkowskim. Aktor, scenarzysta, reżyser i współtwórca legendarnej grupy kabaretowej Salon Niezależnych przed wyjazdem do Sokołowska odwiedził nasze studio i opowiedział o współpracy z Krzysztofem Kieślowskim, która zaczęła się od telewizyjnego filmu "Personel" (1975).

Michał Tarkowski. Z samego środka świata Kieślowskiego do Sokołowska

- Dostałem scenariusz i skwapliwie go przeczytałem. "Personel" jest ciekawym tematem, bo dzieje się na zapleczu opery czy tam Teatru Wielkiego. Ciekawe było też to przejście Kieślowskiego z dokumentu do fabuły, bo był to film fabularny. Był normalny scenariusz, scenopis, ale dużo rzeczy było otwartych na improwizację - wspominał gość "Poranka Dwójki".

Czytaj także:

Wcześniej Michał Tarkowski słyszał o Krzysztofie Kieślowskim, ale jego twórczość dokumentalną znał w niewielkim stopniu. - Tych filmów nie dało się za bardzo obejrzeć w kinie. Było takie jedno kino, nazywało się Non Stop, które wyświetlało filmy dokumentalne i czasami można było zobaczyć tam polskie dokumenty. Natomiast Kieślowski tak skracał dystans i był takim ciepłym, fajnym gościem, że od razu kupował aktora - wyznał.

O "Bliźnie" na festiwalu Hommage à Kieślowski

Rok później obaj artyści ponownie spotkali się na planie przy okazji filmu "Blizna" (1976). Był to pierwszy kinowy film fabularny w reżyserii Kieślowskiego. - Przypomina mi się od razu pewna anegdota. Jest tu taka scena, Franciszek Pieczka gra główną rolę, jest dyrektorem dużego kombinatu. Ja jestem dziennikarzem z telewizji i umawiamy się na prywatną rozmowę u niego w domu. No i Kieślowski mówi: "Ja bym chciał, żeby tak naturalnie ta rozmowa przebiegła, żebyście panowie zaimprowizowali". A Franciszek Pieczka na to: "Panie Krzysztofie, niech pan mi napisze, co ja zaimprowizuję" - uśmiechał aktor.

Spotkanie z ekipą produkcyjną filmu "Blizna" w Sokołowsku, na którym obecny będzie m.in. Michał Tarkowski, już w najbliższy piątek (28.08) o godz. 14.45. Patronem medialnym 15. festiwalu Hommage à Kieślowski jest Program 2 Polskiego Radia.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Marcin Pesta

Gość: Michał Tarkowski (aktor, reżyser i scenarzysta, współtwórca grupy kabaretowej Salon Niezależnych)

Data emisji: 26.08.2026

Godz. emisji: 8.30

opracowanie: Piotr Grabka


Czytaj także

Sokołowsko na mapie europejskiego kina. Wyróżnienie dla Archiwum Kieślowskiego

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2026 09:26
Archiwum Twórczości Krzysztofa Kieślowskiego w Sokołowsku znalazło się w gronie najważniejszych miejsc na mapie europejskiego kina – taką rangę przyznała mu Europejska Akademia Filmowa. - Dla całego zespołu badawczego jest to ogromne wyróżnienie - mówiła w Dwójce Zuzanna Fogtt z Archiwum Kieslowskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Hommage à Kieślowski: między Polską, Francją i metafizyką

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2026 10:09
- Krzysztof Kieślowski przez całe swoje życie i całą swoją twórczość był człowiekiem środka. Dawał pole do tego, żeby oceny dokonywali widzowie, odbiorcy jego dzieł. On podaje piłkę i teraz, w zależności od tego, jak będziemy chcieli ją odbijać – czy w ogóle będziemy chcieli – jesteśmy do tego zaproszeni - mówiła w Dwójce dyrektorka festiwalu Hommage à Kieślowski Diana Dąbrowska.
rozwiń zwiń