"Wenus i Mars". Zwycięstwo miłości na obrazie Botticellego

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2021 16:23
Bardzo tam głośno… Mars chrapie, wokół jego lewego ucha brzęczą osy, a do drugiego mały satyr dmie z muszli. Nic nie jest jednak w stanie obudzić śpiącego boga, nawet kolejny fortel, polegający na wysunięciu spod jego ręki miecza. Czemu tak mocno śpi? No cóż, został pokonany przez Wenus.
Botticelli Wenus i Mars
Botticelli "Wenus i Mars"Foto: Forum/Interfoto

Miłość zwyciężyła męstwo i wojnę, a można to traktować zarówno alegorycznie, jak i bardziej zwyczajnie i pikantnie. Anegdoty o mężczyznach zasypiających po akcie miłosnym były częstym tematem renesansowych wierszy, wygłaszanych podczas uczt weselnych. A obraz niewątpliwie był związany z zawarciem małżeństwa. Tematy miłości w wymiarze zarówno niebiańskim, jak i ziemskim zdobiły zamawiane z okazji zaślubin meble. Przedstawienie Wenus ze śpiącym Marsem Botticellego było spallierą, zagłówkiem małżeńskiego łoża lub elementem fryzu na drewnianym panelu ozdabiającym cztery ściany sypialni.


Posłuchaj
15:01 2021_11_21 14_46_07_PR2_Jest_taki_obraz.mp3 Sandro Botticelli "Wenus i Mars" (Jest taki obraz/Dwójka) 

Sandro Botticelli i Piero di Cosimo to słynni malarze, którzy zajmowali się wykonywaniem obrazów na skrzynie posagowe (cassoni) i spalliery. Temat do tej spalliery Botticelli mógł zaczerpnąć z opisu starożytnego malowidła ukazującego zaślubiny Aleksandra Wielkiego z Roksaną. Dzieło to opisał rzymski pisarz Lukian.

W niezachowanym antycznym malowidle amorki bawiły się zbroją wojownika, unosiły jego włócznię i zakradały się do napierśnika. Botticelli zamienił amorki w satyrów i dodał jeszcze kilka elementów, które stanowią zapewne aluzję do właścicieli obrazu. A czyje małżeństwo mógł upamiętniać panel? Kluczem zdają się być osy. Po włosku to vespe. Botticelli, umieszczając na obrazie rój brzęczących os, mógł uczynić aluzję do szlacheckiego, florenckiego rodu Vespucci.

Sandro Botticelli "Wenus i Mars", ok. 1485 r., National Gallery w Londynie

***

Tytuł audycji: Jest taki obraz

Prowadził: Michał Montowski

Gość: dr Grażyna Bastek (historyk sztuki)

Data emisji: 21.11.2021

Godzina emisji: 14.45

Czytaj także

"Nevermore". Kobiecy akt Gauguina z domieszką "czegoś barbarzyńskiego"

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2021 16:47
Obraz, o którym mówiliśmy w audycji, nawiązuje do długiej w malarstwie europejskim tradycji leżących kobiecych aktów. Paul Gauguin chciał dodać do niej, jak mówił: "coś barbarzyńskiego".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Arcimboldo i osobliwy portret cesarza

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2021 15:00
Kariera Giuseppe Arcimbolda była ściśle związana z dworami austriackiej linii Habsburgów – Maksymiliana II w Wiedniu i Rudolfa II w Pradze. Na dworach, na których przyrodnicy studiowali faunę i florę, potrzebny był dobry rysownik i malarz, który umiejętnie dokumentowałby rosnące w ogrodzie botanicznym rośliny, a także sprowadzane i wyhodowane w ogrodzie zoologicznym zwierzęta.
rozwiń zwiń