Wysłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę"<<<
OPERAcje Artystyczne to projekt, w którym artyści, menedżerowie kultury i ludzie mediów opowiadają o swoim doświadczeniu teatru operowego i muzyki klasycznej. Wśród rozmówców znaleźli się m.in. historyczka sztuki Grażyna Bastek, dziennikarz muzyczny Grzegorz Chojnowski oraz śpiewak Karol Kozłowski. O idei przedsięwzięcia realizowanego przez Stowarzyszenie im. Richarda Straussa opowiedział w Dwójce Mateusz Wiśniewski oraz mezzosopranistka Irina Zhytynska.
Czytaj także:
OPERAcje artystyczne - z różnych perspektyw
Autorom przedsięwzięcia chodzi o to, aby spojrzenie na świat opery - czy szerzej muzyki klasycznej - było jak najszersze i jak najbardziej zróżnicowane.
- Oprócz artystów, włącznie z twórcami odpowiedzialnymi za scenografię, reżyserię czy choreografię, mamy też rozmowy i filmy z udziałem inspicjentów, historyków teatru czy osób zajmujących się muzyką klasyczną i operą od strony dziennikarskiej czy PR-owej. Chcemy pokazać różne perspektywy i różne zdania na temat twórczości operowej - mówił Mateusz Wiśniewski.
W artystycznej kuchni
Irena Zhytynska jest jedną z artystek zaproszonych do udziału w przedsięwzięciu.
- Mateusz zawsze prosi, żeby przygotować coś, co będzie interesujące dla publiczności i żeby pokazać artystyczną "kuchnię". Doszliśmy do wniosku, że warto opowiedzieć o współpracy śpiewaka z pianistą, ponieważ pianista odgrywa ogromnie ważną rolę w życiu każdego śpiewaka operowego. To jest i coach, który pracuje z nami na co dzień, i partner artystyczny. Pokazaliśmy więc tę stronę pracy od kuchni, bo publiczność bardzo często widzi śpiewaka czy śpiewaczkę na scenie i to my trochę "kradniemy" większą część sławy, a za nami stoi naprawdę ogrom ludzi, którzy pracują na nasz sukces, tylko widzowie tego nie widzą - powiedziała artystka w rozmowie z Jakubem Kuklą.
OPERAcje nieformatowane
Mateusz Wiśniewski zaznaczył, że dużym atutem OPERAcji Artystycznych jest to, że są one niefomatowane. Nie ma jednej obowiązującej formy, w którą trzeba się wpisać.
- Dajemy twórcom wolną rękę. Powstaje kilkuminutowy film, czasem jedno ujęcie, czasem nagranie w kilku częściach, które później montujemy. Zarówno forma, jak i treść pozostają otwarte. To bardzo dobre, bo można mówić o tym, o czym naprawdę chce się mówić, a nie tylko odpowiadać na pytania czy wpisywać się w określone ramy. Walorem projektu jest właśnie to, że artyści i twórcy mówią o sprawach, na których najlepiej się znają i które chcą przekazać - często z dużym ładunkiem emocjonalnym - zaznaczył autor projektu.
Blaski i cienie
Autorom przedsięwzięcia chodziło także o to, żeby pokazać zaplecze pracy artystycznej ze wszystkimi jej blaskami i cieniami.
- Na tym polega też urok naszego zawodu: wszystko dzieje się na żywo. Nie możemy zrobić dubla. Na scenie wydarzyć się może naprawdę wszystko: można zapomnieć tekstu, zwłaszcza gdy śpiewa się w obcym języku, a partner patrzy na ciebie z wielkimi oczami i myśli: "Boże, kiedy ty wrócisz na właściwe tory?". Albo pianista gubi nuty i musi dalej grać. Najstraszniejszy sen artysty, pamiętam jeszcze z dzieciństwa, kiedy grałam na skrzypcach, to wyjść na egzamin i nagle nie pamiętać nut. Dla pianisty sytuacja, w której nuty spadają z pulpitu, a on musi dalej grać, jest równie koszmarna. Chcieliśmy pokazać w lekkiej formie, że sztuka nie jest sztywna. Jesteśmy żywymi ludźmi i czasem trzeba sobie poradzić w takich zabawnych sytuacjach i wyjść z nich z twarzą - wyznała Irina Zhytynska.
***
Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę
Prowadzenie: Jakub Kukla
Gość: Irina Zhytynska (mezzosopranistka), Mateusz Wiśniewski (Stowarzyszenie im. Richarda Straussa)
Data emisji: 9.03.2026
Godz. emisji: 16.45
oł