Wysłuchaj audycji "Rozmowy po zmroku"<<<
W audycji zaprosiliśmy na spotkanie z choreografką, tancerką, aktorką i performerką - Ramoną Nagabczyńską oraz badaczką, krytyczką, kuratorką i performerką - Agatą Skrzypek.
Taniec potrzebuje autonomii
Ramona Nagabczyńska zaznaczyła, że często w Polsce wszystkie zjawiska współczesnego tańca nazywa się teatrem tańca. Artystka uważa, że potrzebne jest tu pewne rozróżnienie.
- Zajmuję się tańcem współczesnym i właściwie "taniec współczesny" to bezpieczny termin, który obejmuje bardzo szeroki zakres różnych zjawisk tańca, które odbywają się teraz. W obecnych warunkach w Polsce dobrze byłoby jednak stawiać na autonomię tańca. Dlatego że po prostu w ten sposób możemy udowodnić, że jesteśmy pełnowartościową dziedziną sztuki i zasługujemy na to, żeby nas tak traktować również na poziomie finansowym - powiedziała.
- Więc ja bym bardziej obstawała przy tym, żeby nie przybliżać aż tak bardzo tańca do teatru. A później, jeżeli już ta dysproporcja zostanie wyrównana, możemy bardziej przyglądać się wspólnym polom tańca i teatru. Bo wydaje mi się, że takie pola jak najbardziej istnieją - dodała.
Co zostałoby z teatru bez ruchu?
Agata Skrzypek zastanawiała się na antenie, co zostałoby w teatrze, gdyby usunąć z niego taniec. Zaznaczyła, że lubi myśleć o tych zjawiskach szerzej – jako o ruchu w ogóle i jako o materii, która buduje relacje w teatrze.
- Jeśli pomyślimy o tym, że usuwamy z przedstawienia czyjeś ciało, czyjś oddech, czyjąś emisję głosu, to co nam zostaje? Jakiś obraz, coś, co możemy interpretować chyba tylko przestrzennie. Natomiast ruch, taniec czy choreografia to jest właśnie ta materia, która napędza akcję, buduje postać, dramaturgicznie konstruuje sensy. Dla mnie to jest wręcz kwintesencja tego, co dzieje się w teatrze i na scenie - wyznała.
***
Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku
Prowadzenie: Maria Czok, Dominik Gac
Data emisji: 11.05.2026
Godz. emisji: 22.30