Wysłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę"<<<
Reżyserka teatralna i menedżerka kultury na początku sierpnia objęła stanowisko dyrektorki Teatru Polskiego Radia. Na antenie Dwójki opowiedziała o swoich planach dotyczących instytucji, nowych sposobach docierania do słuchaczy oraz pomysłach na współpracę z młodymi twórcami. Pierwszym przedsięwzięciem nowej dyrektorki są "Słuchowiska na leżakach" - wakacyjny cykl realizowany wspólnie z Teatrem Ochoty.
Czytaj także:
Teatr Polskiego Radia wychodzi w miasto
Organizatorzy zapraszają odbiorców na słuchowiska z zeszłego sezonu. Rozpoczną "Potopem", który otrzymał Grand Prix na Festiwalu Dwa Teatry. Zaprezentowana zostanie też radiowa realizacja wyróżnionej Nike powieści Elizy Kąckiej "Wczoraj byłaś zła na zielono", a także utwory najznakomitszych polskich dramatopisarzy: Mateusza Pakuły, Martyny Wawrzyniak czy Artura Pałygi. W trakcie wydarzeń zabrzmią doskonale znane głosy Anny Seniuk, Krystyny Czubówny, Michaliny Łabacz czy Dominiki Ostałowskiej.
- Zależy mi na tym, żeby Teatr Polskiego Radia był widoczny także w przestrzeni miejskiej. Takich akcji wychodzących poza studia planuję nieco więcej, ale ta będzie pierwsza. Mam nadzieję, że to będzie taki gest w stronę nowych słuchaczy, bo zależy mi ogromnie na tym, żeby Teatr Polskiego Radia stał się bardziej otwarty na ludzi młodszych. Żeby to była nowoczesna wizytówka Polskiego Radia, a tych słuchaczy musimy na nowo zdobyć - zaznaczyła Julia Mark w rozmowie z Jakubem Kuklą.
Mniej bodźców, więcej uważności
Tytuł wydarzenia, "Słuchowiska na leżakach", należy traktować dosłownie. - Rzeczywiście będą leżaki, będą słuchawki. Spotkamy się z odbiorcami na skwerze przed Teatrem Ochoty. Oczywiście liczba miejsc jest ograniczona poprzez liczbę słuchawek. W sytuacji, którą też bierzemy pod uwagę, że pogoda nam nie dopisze, przeniesiemy się do środka. Tam jest fantastyczna kawiarnia i możemy słuchać wewnątrz, ale mam nadzieję, że wszyscy spotkamy się na zewnątrz. Będą obecni z nami twórcy - zaznaczyła Julia Mark.
- Mam wrażenie, że odwracamy się od TikToka, od Instagrama. Wierzę w to, że nastąpi jakiś renesans słuchania. Potrzebujemy mniej bodźców, potrzebujemy więcej uważności. Silent Disco świetnie się sprawdza, może wspólne słuchowisko również się uda - dodała.
Młodzi słuchacze, ale i klasyka
Julia Mark zaznaczyła, że na podstawie jej doświadczeń młodzi ludzie chętnie wracają do radia jako do medium. - Radio ich relaksuje, radio pozwala im się skupić na czymś konkretnym, nie bombarduje ich nadmiarem treści. Mam poczucie, że bardzo wielu młodych ludzi wraca do radia i to jest nasza szansa - mówiła.
- Mam wrażenie, że wśród słuchaczy Teatru Polskiego Radia brakuje nam odbiorców takich w wieku 20, 30, 40 lat. Jednak to instytucja, która przez lata była adresowana do starszych słuchaczy. Wydaje mi się, że trzeba to zmienić - dodała.
Pomimo nacisku na pozyskanie młodych widzów nowa dyrektorka nie będzie stronić od prezentowania klasyki. - Już w tamtym roku udało mi się przeprowadzić, jako kierowniczce literackiej, taki projekt, że raz w miesiącu pojawiał się tekst klasyczny i będę się tego trzymać. W tym momencie Zuza Bojda pracuje nad "Poganką" Narcyzy Żmichowskiej, więc będzie klasycznie i feministycznie zarazem. Jestem zwolenniczką ewolucji. Myślę, że tak będzie bezpieczniej i ten proces możemy przetrwać wszyscy bez większych strat. Rewolucja jest groźnym narzędziem. Nie chciałabym z niego korzystać - zaznaczyła Julia Mark na antenie Dwójki.
***
Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę
Prowadzenie: Jakub Kukla
Goście: Julia Mark (dyrektorka Teatru Polskiego Radia)
Data emisji: 10.08.2026
Godz. emisji: 16.30
Opracowanie: Oskar Łapeta