Magia wspólnego doświadczania. Trwa ogólnopolskie Święto Kina

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2026 16:45
W weekend 24-25 października filmowe instytucje w całym kraju połączą się we wspólnej celebracji. Święto Kina kusi widzów atrakcyjnymi cenami biletów i różnorodnym repertuarem. – Chcemy przypomnieć, ile radości daje oglądanie filmów na wielkim ekranie – tłumaczył w radiowej Dwójce Oldrich Kubista ze Stowarzyszenia Nowe Kina.
Przypadające w ten weekend Święto Kina (24-25 października) to okazja do wspólnotowej celebracji filmowego medium. Wydarzenie jest tematem piątkowej audycji Wybieram Dwójkę
Przypadające w ten weekend Święto Kina (24-25 października) to okazja do wspólnotowej celebracji filmowego medium. Wydarzenie jest tematem piątkowej audycji "Wybieram Dwójkę"Foto: PAP/Marek Gorczyński

Posłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę" >>>

Święto Kina to wydarzenie o jedenastoletniej tradycji, które łączy różne filmowe środowiska. W akcji biorą udział multipleksy oraz wybrane kina wielosalowe i studyjne w całej Polsce. We wszystkich w weekend 24-25 października zapłacimy za bilet 15 złotych.


Organizatorzy: zależy nam na popularyzowaniu kultury chodzenia do kina

Atrakcyjna cena biletów to jeden ze środków, który w erze platform streamingowych ma przekonać widzów do tłumnego uczestnictwa w Święcie Kina, a długofalowo – przysłużyć się odbudowaniu kultury wspólnotowego doświadczania filmowych premier i klasyków.

– Myślę, że każdy, kto przyjdzie w weekend przypomni sobie, co to jest kino. Przypomni sobie, że kino to przede wszystkim emocje, wielki ekran, bardzo dobry dźwięk. Ta atmosfera na sali jest niepowtarzalna. Wspólne oglądanie filmu – tego naprawdę nie da się w pełni odtworzyć w domu, na komórce albo na komputerze – przekonywał Oldrich Kubista, reprezentujący Stowarzyszenie Nowe Kina.

Czytaj również:

Jego zdaniem inicjatywa rzeczywiście przynosi pozytywne skutki. – W zeszłym roku w kinach w ten weekend było powyżej pół miliona widzów. Ta akcja cieszy się olbrzymim zainteresowaniem – oceniał gość Dwójki.


Pokazy przedpremierowe i ekscytujące tytuły

Oferta filmów, którą przygotowali organizatorzy, jest szeroka, skrojona pod widzów w różnych wieku i o różnych upodobaniach. – Będzie okazja, żeby zobaczyć w przedpremierze film o małżeństwie Kuroniów "Nasza rewolucja", bardzo ciekawy. Na pewno dla tych, którzy jeszcze nie widzieli, pojawi się możliwość nadrobienia ostatniej ekranizacji "Lalki" z Marcinem Dorocińskim. Oprócz tego będzie nowy film z Piotrem Roguckim "Jak żyć, żeby nie zwariować". Dla fanów horroru – na przykład "Inna mamusia" z Jessicą Chastain, a dla rodzin – "Baranek Shaun i kudłata bestia" albo "Supermocni" – wymieniał Kubista.

– Chcemy, żeby przyszli wszyscy – z rodziną, z przyjaciółmi, z dziećmi, żeby wspólnie po prostu przeżywali w kinie filmowe emocje z każdym gatunkiem, który lubią – dodawał rozmówca Jakuba Kukli w audycji "Wybieram Dwójkę".

Święto Kina, organizowane także w innych krajach Europy i Ameryki, ma zaostrzyć filmowe apetyty przed jesienno-zimowym sezonem głośnych premier takich jak wspomniana "Nasza rewolucja" Piotra Domalewskiego, "Violetta Villas" Karoliny Bielawskiej, "Diuna: część trzecia" Denisa Villeneuve’a, "Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek" Francisa Lawrence'a, "Dziki Koń Dziewięć" Martina McDonagha, "Jestem Rocky" Petera Farrelly’ego czy "Debiut" Jessego Eisenberga.

***

Tytuł audycji: "Wybieram Dwójkę"

Prowadzenie: Jakub Kukla

Gość: Oldrich Kubista (Stowarzyszenie Nowe Kina)

Data emisji: 23.10.2026

Godz. emisji: 16.30

oprac. Kamila Snopek

Czytaj także

Splat!FilmFest: kino grozy, które mówi o czymś więcej niż strach

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2026 13:42
- Horror to pod wieloma względami trudny gatunek. Często jest straszny, przerażający, obrzydliwy, pojawia się w nim przemoc. Nie zawsze wiadomo, jak do takiego kina podejść. Być może najlepszym mechanizmem obronnym jest trochę je wyśmiać, żeby poradzić sobie z tymi trudnymi obrazami i tematami - mówiła w Dwójce dyrektorka Splat!FilmFest Monika Stolat.
rozwiń zwiń