Zwyczaje świętojańskie południowego Podlasia

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2020 08:00
W środowych "Źródłach" odwiedziliśmy Dołhobrody i Jakówek w Sieradzkiem, zajrzeliśmy również do Baranowa Sandomierskiego, do Lasowiaków i poznaliśmy tamtejsze zwyczaje związane z ogniem i puszczaniem wianków.      
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Grzegorz Śledź

Przenieśliśmy się na Podlasie nagraniem Teresy Łozińskiej z roku 1995 w którym posłuchaliśmy opowieści i pieśni sobótkowych Marii Ochnik z Jakówka. - Nasza wioska leży nad małą rzeczką, Czyżówką, gdy puścimy nią wianki to widać potem długo jak daleko płyną. Wijemy w szkołach wianki, opowiadamy o wróżbach na św. Jana, rzucamy wianki na wodę, a chłopcy je wyławiają. Razem z koleżanką próbujemy odtworzyć te śpiewy, które udało się jeszcze zachować. To były stare piosenki, moja mama i babcia bardzo lubiły śpiewać. Zawsze przypominały nam jak to kiedyś było - mówiła Maria Ochnik, która wianki wiła głównie z ziół: z macierzanki, dziurawca, rumianku i niezapominajek. Każda dziewczyna robiła wianek. - Teraz już ich nie puszczają, można to jedynie odtworzyć i pokazać jeszcze komuś, jak to kiedyś naprawdę było - dodała.


Posłuchaj
43:38 2020_06_24-15-14-55 _PR2_Źródła.mp3 Zwyczaje świętojańskie południowego Podlasia (Dwójka/Źródła)

 

Ostatni materiał związany z sobótkowymi zwyczajami był nagrany w 1984 roku w Sieradzkim we wsi Chojne. Oprócz mieszkańców wsi wypowiadała się w nim także prof. dr hab. Bronisława Kopczyńska-Jaworska z Uniwersytetu Łódzkiego. - Niektórzy etnologowie, którzy szukają różnych ukrytych treści, twierdzą, że rzucanie wianków nie miało na celu tylko wróżby związanej z miłością, ale, że był to rodzaj ofiary i chęci przypodobania się wodzie. Mówi się także, że rzucanie wianków miało na celu ustrzeżenie gospodarstwa i dobra człowieka przed niszczącą siłą wody i z tym wiąże się np. nazywanie wylewu rzek świętojanką. Istnieją także przysłowia, co wróży św. Jan, np. mokre, czy suche lato. To tylko jeden z nurtów, bo jest ich  w tej obrzędowości kilka. Jest wróżebny z magią miłosną. prawa skakania parami przez palący się ogień i trzymanie się za ręce. Powiązanie powrósłem bylicy, później werbeny i ostróżki było charakterystyczne dla szerszej części Europy. Patrzenie przez ostróżkę ma chronić oczy od choroby. Bylicą opasani tańczyli kołem - U nas już się tak nie tańczy ale występuje to jeszcze u południowych Słowian, na Bałkanach. To stare słowiańskie tańce korowodowe - tłumaczyła Bronisława Kopczyńska-Jaworska. - W języku starosłowiańskim nie mówi się, że się tańczy, ale że się igra, tzn. bawi się. Ognie świętojańskie rozpalało się bardzo często w sposób archaiczny, przez tarcie. W niektórych zwyczajach musiał to być krzesany ogień, rozpalany przy pomocy krzesiwa i hubki.

Z paleniem ogni wiąże się także wiele gospodarczych zaleceń. Jakich? O tym w audycji.

***

Tytuł audycji: Źródła 

Prowadziła: Magdalena Tejchma

Data emisji: 24.06.2020

Godzina emisji: 15.15


gs 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kompania raz jeszcze

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2020 11:00
Tegoroczna edycja Festiwalu Nowa Tradycja jak większość wydarzeń musiała zostać odwołana, w oczekiwaniu na kolejne odsłony wspominaliśmy wydarzenia z ubiegłego roku. Folkowy Fonogram Roku 2018 przypadł wówczas Kompanii Janusza Prusinowskiego za płytę "Po śladach".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lubomir Tatarka i słowackie tradycje dudziarskie

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2020 08:00
- Każdy budowniczy gajd i dud tworzy je na swój niepowtarzalny obraz, tak jak sam to widzi. Ja też tak zacząłem budować swoje gajdy - tłumaczył w "Źródłach" Lubomir Tatarka ze Slovenskiej Lupcy, pierwszy cechmajster Cechu Słowackich Gajdoszy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Spiskie czardasze Jana Pacygi z Kacwina

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2020 08:00
Muzyka polskiego Spisza ma wiele elementów wspólnych z tradycyjną muzyką węgierską i słowacką. Tam charakterystycznym tańcem i melodią jest czardasz. Jednym z ostatnich spiskich skrzypków starszego pokolenia jest Jan Pacyga z Kacwina, który opowiedział w "Źródłach", jak nauczył się je grać.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

O najnowszej biograficznej płycie Krystyny Ciesielskiej z Brogowej

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2020 19:00
W "Źródłach" o płycie śpiewaczki opowiadali jej autorzy, Piotr Baczewski i Monika Gigier z Fundacji Muzyka Zakorzeniona. Posłuchaliśmy także nagrań archiwalnych śpiewaczki znajdujących się w archiwach Polskiego Radia.
rozwiń zwiń