Żywe Archiwum Pieśni wychodzi do ludzi

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2024 17:00
W audycji zapraszamy na spotkanie z muzyką ludową Radomszczyzny i nie tylko! To zapowiedź nowego wydarzenia, a także pieśni i opowieści śpiewaczki i tancerki Barbary Kietlińskiej z Gałek.
Audio
Barbara Kietlińska podczas 54. Ogólnopolskiego Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym, 2020 rok.
Barbara Kietlińska podczas 54. Ogólnopolskiego Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym, 2020 rok.Foto: Kuba Borysiak

Pani Barbara mieszka w Gałkach Rusinowskich znanych miłośnikom rodzimej kultury tradycyjnej nie od dzisiaj. W tych okolicach, raptem kilka kilometrów dalej, mieszkał legendarny skrzypek – Jan Gaca. Mówi się, że Gałki to rozśpiewana wieś. W sąsiedztwie pani Barbary mieszka jeszcze kilka aktywnych śpiewaczek. Nic dziwnego, że ta okolica stała się swoistym epicentrum muzyki tradycyjnej w Polsce centralnej. Na organizowane tam tabory zjeżdżali się pasjonaci tradycji z całego kraju!

od lewej Barbara Kietlińska, Maria Siwiec, Zofia Kucharczyk, na wieczorach pieśni obrzędowych w 2009 rokuWieczory pieśni obrzędowych w Gałkach, od lewej: Barbara Kietlińska, Maria Siwiec, Zofia Kucharczyk foto. Piotr Baczewski/Muzyka Zakorzeniona
 
 

Sama Kietlińska talent muzyczny ma w genach – śpiewały jej babcia i mama.

- Jak chodziłam do szkoły, ze śpiewu zawsze miałam piątkę. Mama śpiewała, więc uczyłam się od mamy. I od babci. Mama ma 91 lat i nadal śpiewa! – mówi z dumą Barbara Kietlińska.

Na muzyce jest bardzo dobrze. Jesteśmy tak zdrowe, jak z tej muzyki przyjdziemy, jakbyśmy mieli po dwadzieścia lat!

Na tegoroczny festiwal przyjechała z repertuarem weselnym. A jest to niemalże worek bez dna: Ich tam jest moc! Na byczej skórze by nie spisał, ile tych pieśni weselnych jest! – zauważa pani Barbara. Pieśni weselne są dla Kietlińskiej wyjątkowe również ze względów bardzo osobistych:

- Po naszym ślubie mąż zachorował, lekarz powiedział, że za 10 lat umrze. Urodziła nam się córka. Mąż rzeczywiście odszedł po dekadzie. A córka została. I jak szła do ślubu, to tak jej śpiewałam:

Obejrzyj się Małgoś, obejrzyj się Małgoś, a wszędzie dookoła,
czy Ci się zjechała, czy Ci się zjechała a rodzineczka Twoja.
Już Ci się zjechała rodzineczka Twoja, a z kwiatami, z kwiatami,
ino nie przyjechał, ino nie przyjechał a Twój tatuś kochany.

- Tak lubię muzykę, ino bym śpiewała i hulała! – mówi radośnie Barbara Kietlińska. Wykorzystuje więc każdą okazję, by oddawać się swojej pasji. Jeździ na festiwale w całej Polsce, od Szczecina po Bukowinę Tatrzańską. W muzyce dostrzega też wartość terapeutyczną.

 - Z tą "koroną" nie możemy za bardzo jeździć, ale i tak się zdzwaniamy i hulamy do upadłego. I możemy hulać całą noc, a nogi nas nie bolą! A jak w domu trzeba robić – od razu człowiek się zmęczy. - śmieje się Kietlińska - Na muzyce jest bardzo dobrze. Jesteśmy tak zdrowe, jak z tej muzyki przyjdziemy, jakbyśmy mieli po dwadzieścia lat!

W audycji zaprosiliśmy też na warsztaty z serii Żywe Archiwum Pieśni cz. 1 / Ziemia Radomska, odbędą się 11 maja w Starej Remizie Rdzuchowie. Co czeka uczestników? O tym opowiadał Piotr Baczewski z Fundacji Muzyka Zakorzeniona i Witek Wojciechowski.

***

Tytuł audycji: Źródła

Prowadzi: Kuba Borysiak

Data emisji: 8.05.2024

Godzina emisji: 15.15

reklama